Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Po prostu dziewczyna

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Dwa tygodnie poroniłam 9 - tygodniową upragnioną ciążę. Miałam łyżeczkowanie, potem siedziałam w domu tydzień. Poszłam do pracy m.in. dlatego, żeby nie myśleć. Mam duże wsparcie ze strony rodziców i męża, ale....no właśnie. Nie rozumiem tego, że im dalej od tej tragedii, tym jest mi gorzej o tym mowić (jeśli chodzi o psychikę, to jest BARDZO źle = będę chodziła do psychologa bo sama sobie z tym nie poradzę, ale 1 wizytę mam dopiero w najbliższy czwartek). Nie rozumiem do końca tego co się ze mną dzieje, jeszcze tydzień temu mogłam z bólem opowiedzieć np. koleżance o tym co mnie dotknęło, ale im dalej tym gorzej. Dziś nie poszłam na spotkanie ze znajomymi dlatego, że sie bałam. Znam ich i wiem że by taktownie nie pytali o to co się stało, ale sama myśl że mam się z nimi spotkać napawała mnie jakimś lękiem. Mąż nalegał, w końcu poszedł sam. I tu też jest problem, bo on mnie nie rozumie, powiedziałam dlaczego m.in nie idę ale on nie zrozumiał, powiedział, że on juz tak tego nie przeżywa jak ja....zabolało mnie to strasznie...tak wiem, nie można tego tak rozpamietywać, i to nie jest tak,że ja sama się nakręcam...we mnie to po prostu siedzi i nie chce wyleźć. On już był wcześniej na mnie zły, bo przedtem porządnie się niestey pokłócilismy o coś tam , ale chyba nie musiał mi tego mówić? Jezu czy ja się sama tak nakręcam, czy ja przesadzam? nie pamietam kiedy mi było tak źle, nie mam z kim pogadac o tym i nawet nie chcę, bo znowu ktos by mnie pocieszał, a jak juz pisałam nie mogę o tym mówić, po prostu nie mogę, za bardzo boli. Czy któras z Was też tak miała?
  2. Dziewczyny, jestem w 8 tc, od początku prawie miałam jakieś problemy w sensie ciągłe bóle brzucha, potem od kilku dni lekkie plamienia na brązowo czy bordowo. Dziś podczas USG dowiedziałam się, że mam zmniejszoną ilość płynu owodniowego - lekarka nie podała żadnych liczb czy parametrów. Stwierdziła, że z tym nic nie da się zrobić, leczyć ani w ogóle nic. Następną wizytę mam za tydzień, gdzie ma znowu robić USG. Jezu dawno nie byłam w takim stresie. Jak zapytałam ją czy miała takie przypadki powiedziała, że rzadko a na pytanie jak te przypadki się kończyły to odpowiedziała "różnie" Zaraz chyba oszaleję z niepewności. Czy któraś z Was tak miała, a jeśli tak to jak się skończyło?
  3. Jestem ubezpieczona w pracy (mam kartę Medica Polska), ale słyszałam dużo dobrego o tym szpitalu. Jestem w trakcie szukania ginekologa do prowadzenia ciąży (6 tydzień). Myślałam, żeby iść tam i zapisać się do jakiego gina, ale czy będę musiała płacić za każdą wizytę u niego i za każde badanie typu usg? Czy może wszystko jest na fundusz? bo nie wiem jacy ginekolodzy są w Medice, a tu słyszałam dużo dobrego.
  4. Jestem ubezpieczona w pracy (mam kartę Medica Polska), ale słyszałam dużo dobrego o tym szpitalu. Jestem w trakcie szukania ginekologa do prowadzenia ciąży (6 tydzień). Myślałam, żeby iść tam i zapisać się do jakiego gina, ale czy będę musiała płacić za każdą wizytę u niego i za każde badanie typu usg? Czy może wszystko jest na fundusz? bo nie wiem jacy ginekolodzy są w Medice, a tu słyszałam dużo dobrego.
  5. Po prostu dziewczyna

    No i jestem w ciąży!

    Dziękuję za rady, Kochane jesteście. Natomiast tym obraźliwym postom wyżej dziękuję. Widać, że tępoty nie umieją czytać - napisałam wyraźnie że ciąża była planowana. Zresztą jak się ma zły dzień i nie ma się na kim wyżyć, to się chodzi po tematach i obraża ludzi. Dostałam od ginekologa lekarstwa, m.in. no-spe i muszę przyznać, że jakją zażyłam to mi zdecydowanie lepiej. A wczoraj mimo że jest jeszcze bardzo wcześnie, kupiłam sobie oliwkę dla dzieci i smaruję brzusio :) Potem przejdę na coś mocniejszego.
  6. Po prostu dziewczyna

    No i jestem w ciąży!

    Wielkie dzięki Dziewczyny. Ja też życzę wszystkiego najlepszego!
  7. Po prostu dziewczyna

    No i jestem w ciąży!

    Ja wiem, że to normalne, zresztą ona powiedziała mi to samo, ALE JEST BÓL I BÓL. Mnie brzuch boli naprawdę bardzo bardzo mocno i cały czas, dosłownie cały czas, nawet jak się obudzę w nocy do ubikacji to też boli, teraz mnie boli, cały czas mnie boli bez żadnych przerw.
  8. Po prostu dziewczyna

    No i jestem w ciąży!

    Mam 27 lat (niedługo moje urodziny,ale sobie prezencik sprawiłam :):):)) Ciąża była planowana, ale i tak szok, że tak szybko. Kochałam sie z mężem jakos zaraz po okresie - coś takiego, dokładnie nie pamiętam i udało się, niesamowite :) Nie mam jeszcze nudności ani wymiotów, ogólnie czuje dobrze poza tym przeziębieniem i bólem brzucha który mnie martwi. Pani powiedziała, że jak mnie brzuch nie przestanie boleć to mam się za tydzień do niej zgłosić. Mam nadzieję, że przejdzie, bo czasem naprawdę BARDZO boli...
  9. To dopiero wczesne początki (4-5 tydzień). Robiłam kilka dni temu test i wyszły dwie kreski. Nie dowierzałam więc umówiłam się do ginekologa. Niestety CAŁY czas boli mnie brzuch, a do tego doszło przeziębienie. Poszłam więc wcześniej do lekarza. Pani powiedziała że za wcześnie aby ona wykryła ciążę, ale skoro nie mam okresu + dwie kreski na teście to na pewno jestem w ciąży. Niestety mam też zapalenie pochwy nie wiadomo skąd. Teraz leże i licze że ból brzucha przejdzie i myślę jak to będzie jak już ciąża będzie widoczna, jak ja będę się czuć i dzidzia, co będzie potem. Ojej, ile mam obaw i pytań hehe, ale to chyba każda z nas przy pierwszym dziecku :) Pozdrawiam wszystkie mamy!
  10. Po prostu dziewczyna

    Dobry ginekolog prowadzący w Warszawie

    bo byłam dwa razy u kobiety (u dwóch różnych) i o dwa razy za dużo. Kobiety są niewspółczujące, nieczułe, niedelikatne, olewcze ''bo one mają to samo'' Nie tylko ja nie pójdę już do kobiety, mam koleżanki które uważają tak samo jak ja
  11. Po prostu dziewczyna

    Dobry ginekolog prowadzący w Warszawie

    Dziekuję za odpowiedzi. Jednak moją winą jest, iż nie napisałam iż interesuje mnie tylko ginekolog mężczyzna. A jeśli chodzi o tamtego ''mojego'' gina, to napiszę tylko iż nie było to w Warszawie. Może jeszcze ktoś mi kogoś poleci. Bardzo proszę.
  12. Jestem w 7 tygodniu ciąży. ginekolog u którego raz byłam stwierdził ciążę (to moja pierwsza), ale ogólnie olał mnie, nie odpowiedział na zadawane pytania, nie zlecił badań. Znacie ginekologa, którego spokojnie możecie polecić?
  13. Jak można wycisnąć włos, który jest pod skórą? ja też się depiluję, też czasem woskiem, ale nie potrafię sobie wyobrazić jak można taki włos wycisnąć???
  14. Po prostu dziewczyna

    Pizza Hut czy Dominium?

    DA GRASSO - uwielbiam. Tej to chyba nic nie przebije (no może pizza w BORDO w Warszawie)
  15. Po prostu dziewczyna

    Na co oddałyście 1%?

    W tym roku na schronisko dla koni a w zeszłym na fundację dla zwierząt. Zawsze oddaję ten 1% zwierzętom. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu: na dzieci więcej osób odda pieniądze, zorganizuje koncert charytatywny czy zbiórkę (co się chwali). Chore dzieci czy dorośli zawsze wzbudzą większą litość niż chore zwierzę (co raczej jest normalne). Jednak właśnie dlatego oddaję i będę oddawać ten % na zwierzaki. One też potrzebują opieki, czułości, miłości. Kocham zwierzęta i jeśli w jakikolwiek sposób mogę pomóc - zrobię to. Nie wyobrażam sobie nie dać tych pieniędzy tylko dlatego, że potem dłużej się czeka na zwrot. Dla mnie to jakaś abstrakcja (wbrew pozorom do bogatych nie należę i kasa by się przydała). No ale skoro tą kasę ma zagarnąć Państwo, to wolę i chcę wesprzeć zwierzaki. Reklamy proszące o wsparcie? nie przeszkadzają mi. To raczej normalne, że każdy się ogłasza i próbuje zdobyć jakoś pieniądze. A dzięki temu czasem się dowiadujemy, że w ogóle istnieje jakaś fundacja. Dziękuję wszystkim, którzy wsparli zwierzęta!
×