Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

**tina**

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez **tina**

  1. Gosiaaa robi normalne kupki i właśnie zrobiła po pięciu dniach. Akurat podłożyłam jej nową pieluszkę, patrzę a tam leci. I to nieźle poleciało, jakby cztery pod rząd. Zmarnowałam dwie pieluchy aż się bodziak ubrudził bo wylatywało. Codziennie jem obowiązkowo 1-2 jabłka ale surowe bo uwielbiam, jogurt probiotyczy z musli i dwiema śliwkami, piję dwie herbatki koperkowe, jedną rumiankową i kubek kawy. Tego ostatniego wolałabym więcej ale karmię piersią to piję kawę dla ''zdrowia'' bo mam niskie ciśnienie (ostatnio u gina 90/60
  2. Saskiana kropelki też jej daję od czasu do czasu ale one bardziej chyba na kolki.
  3. Gosiaaa mała ssie pierś, w tym miesiąciu butelkę dostała tylko dwa razy, jak była mocno marudna i na cycku tylko by wisiała. Próbujemy dawac się herbatkę koperkową z Hippa ale ciężko idzie. Weźmie smok w buzię, nabierze herbatki i czeka aż się w końcu flachę wyciągnie, wtedy pluje herbatą albo zasysa butelkę, żeby nic nie leciało. Wczoraj próbowalam dawać jej łyżeczką to pluje i nic więcej. saskiana podajemy jej po pół czopka na brzuszek Carum Cavi, podobno też mają działać ale po nich tylko pruta. W aptece poradzili Milchzucker, niby dla dzieci od roczku i na zaparcia ale nie ma tego jak przemycić bo karmię piersią i nic innego nie chce.
  4. dziewczyy poratujcie bo nie wiem co robić. Lila znowu nie robi kupki, dzisiaj jest piąty dzień. W ubiegłym tygodniu nie robiła sześć dni i zrobilismy jej tą lewatywę dla dzieci. Wiem, że lekarze mówią, że bobas karmiony piersią może się nie załatwiać 7-10 dni ale widzę, że ona straszenie chce. Najgorzej jest nad ranem, śpi sierotka w łóżeczku i tak okropnie stęka przez sen, pręży się i niestety kończy sie tylko na prutaniu, fakt bardzo "zapachowym". Od poniedziałku jem śliwki, tak radziła położna ale efektu u małej nie widać, tylko ja odwiedzam toaletę częściej. Masujemy jej brzuszek, robimy rowerek itp. Nie chciałabym znowu robić jej lewatywy. Teraz aniołek słodko śpi, a właśnie bo mam aniołka gdyż tak wyszło z testu w książce, którą wszystkie się zaczytujemy.
  5. Kobietki, jeden dzień maie nie było a tu pięć stron do przeczytania! Widzę, że nie tylko nasza mała połyka to co sie jej odbije, ale czy po tym może ją boleć brzuszek? Sab Simplex dobra rzecz chociaż Lila po nich też sie czasami nieźle wydziera. Pomagają też mojemu M. jak czasami na weekend leżał na kanapie i opróźniał lodówkę. Teraz lenistwo sie skończyło, chyba, że leżakują z małą. Nowa marcówka lub teraz dorka30 mogę też dostać książeczkę m-a-ga@o2.pl Goyek my na katerek też zakraplalismy sól fizjologiczną ale Lila trochę zaczęła rzęzić więc dostaliśmy kropelki Olynth i wpuszczamy je 3x dziennie. Mam nadzieję, że w końcu je przejdzie, na ulotce pisze, że można stosować 7 dni ja lekarz nie zaleci inaczej. A nam nie powiedzieli ja długo je podawać. Liliana ma wiecznie coś w nosku, od urodzenia. Najgorzej, że to niebezpieczne dla uszu (powiedział lekarz), jakby sie coś rozwinęło. Poza tym najważniejsze to nie przejmuj sie, każda z nas ma chwile zwątpienia. Jak sowie przypomnę pierwsze dni z małą w domu to jestem w szoku. Byłam wściekła i zła bo nie miałam czasu dla siebie, wiecznie pieluchy i cycek, płacz nie wiadomo z jakiego powodu. Powoli jednak „poznajemy sie i idzie nam coraz lepiej. Fakt, faktem, że na całodobową mamę sie nie nadaję. Muszę mieć chwilę dla siebie, nie martwiąc sie czy mała śpi albo kiedy sie obudzi. Jakaś kąpiel odprężająca w olejku, maseczka na twarz lub kawusia i książka na balkonie. A małą zajmuje sie M. Co do ubierania to zawsze zakładam jej jedną warstwę ubranek więcej niż my mamy na sobie. Jeżeli mam koszulke i bluzkę to małej jeszcze dodatkowo sweterek. Tak słyszałam w jakimś programie o dzieciach i funkcjonuje. Mała jest nie przegrzana i nie marznie. Wiem bo czasami sprawdzam jej temperaturę jak nie jestem pewna. Dziewczyny napiszcie jak maluchy zniosły podróż samochodem bo my w wakacje wybieramy sie do moich rodziców na Mazury a to 1050 km. Gosiaaa nasza Lila tak ma, ostatnio nie załatwiła sie sześć dni. W niedzielę zrobilismy jej lewatywę dla niemowalków, w nocz miała kleksa a teraz znowu nic. Lekarka mówiła, że jak sie karmi piersią to dzieci czasami nie załatwiają sie 7-10 dni. Ale nasza szóstego dnia już strasznie sie męczyła, prężyła, płakała więc jej pomogliśmy. Położna poradziła jeść dwie suszone śliwki dziennie ale narazie u Liliany nie widać efektów (jem od poniedziałku), natomiast ja biegam do kibelka 3x dziennie. Saskiana planujesz pojść na gimnastykę?
  6. Kobietki a może Lila ma się ciężko załatwiać bo ja przyjmuję żelazo na dodatek w dość dużych dawkach ???
  7. kas1ek26 mam lekarka powiedziała, że dziecko karmione piersią może sie nie załatwiać 7 do 10 dni ale to jak dla mnie lekka przesada mała brzuchatka na BBC ostatnio mówili, że to czy dziecko ma odporny zespół immunologiczny nie zależy od tego czy jest karmine piersią czy sztucznie. W tych czasach mieszanki mleka sztucznego praktycznie nie różnią sie od mleka matki. Niestety osoby takie ja moja teściowa są innego zdania, ona wiecznie gada o karmieniu piersią to dziecko nie choruje. A wnuczki od córki karmine cycem i ciągle na antybiotykach. Herbata miętowa pomaga na zmiejszenie ilości pokarmu - może spróbuj. Podejrzewam, że picie kilku filiżanek dziennie przez parę dni powoduje zanik pokarmu. Izabell1982 spróbuj wkładać małej smoczek do buźki jak go ssie to ciągle przełyka więc taki bezdech nie powinien sie zdarzyć. Poeksperymentuj tat w dzień to zobaczysz czy sie sprawdza. Ja jak kończę karmić Lilę to szybko wyciągam pierś i wkładam jej smok, wtedy zaczyna go ciągnąć.
  8. kas1ek26 mam lekarka powiedziała, że dziecko karmione piersią może sie nie załatwiać 7 do 10 dni ale to jak dla mnie lekka przesada mała brzuchatka na BBC ostatnio mówili, że to czy dziecko ma odporny zespół immunologiczny nie zależy od tego czy jest karmine piersią czy sztucznie. W tych czasach mieszanki mleka sztucznego praktycznie nie różnią sie od mleka matki. Niestety osoby takie ja moja teściowa są innego zdania, ona wiecznie gada o karmieniu piersią to dziecko nie choruje. A wnuczki od córki karmine cycem i ciągle na antybiotykach. Herbata miętowa pomaga na zmiejszenie ilości pokarmu - może spróbuj. Podejrzewam, że picie kilku filiżanek dziennie przez parę dni powoduje zanik pokarmu. Izabell1982 spróbuj wkładać małej smoczek do buźki jak go ssie to ciągle przełyka więc taki bezdech nie powinien sie zdarzyć. Poeksperymentuj tat w dzień to zobaczysz czy sie sprawdza. Ja jak kończę karmić Lilę to szybko wyciągam pierś i wkładam jej smok, wtedy zaczyna go ciągnąć. Zam: Niemcy 12-03-2010 Liliana Marie *3250*52* Zam: Niemcy 12-03-2010 Liliana Marie *3250*52*
  9. Jeszcze jedno, jak często wasze maluchy się załatwiają. Nasza ostatnio nie robiła kupki sześć dni musielismy jej zrobić lewatywę dla dzieci bo szóstego dnia skrasznie już płakała i widać, że chciała ale nic nie szło. To było w niedzielę. Później w nocy miała małego kleksa ale teraz dalej nic. Położna poradziła jeść codziennie dwie śliwki zobaczymy czy zadziała.
  10. Goyek nasza Liliana czasami śpi tylko po 2 godziny dziennie to dopiero jest odlot, tym bardziej, że za długo sama w łóżeczku też nie poleży bo jej sie nudzi, chice, żeby ja ponosić. Interesuje ja wszystko co sie świeci np. akwarium. Wiadomo jeszcze dobrze nie widzi ale kontrasty zauważa. savanna89 my na rocznicę nic sobie nie kupujemy, może dlatego, że często robimy to bez okazji. Zawsze wybieramy się na jakiś obiadek, to już niedługo bo 27 maja, małą chyba podrzucimy babci. 3 maja idziemy natomiast do lodziarni, to moje urodziny a ja uwielbiam lody. To coroczny rytuał. gwiazdkagda89 ja też ostatnio zaczęłam używać sab simplex bo mała possie pierś jakieś 10 minut a potem zaczyna tat niemiłosiernie wrzeszczeć, że ciężko ja uspokoić. Mam tak od piątku, czasami nawet kropelki nie pomagają. nowa marcowka możliwie, że mała potrzebuje kontaktu z Tobą albo najprawdopodobniej jest jej zimno. Gdy ją przytulasz to czerpie ciepło z Twojego ciała, natomiast odkładając do łóżeczka zabierasz jej to. Przerabialismy to z małą, wystarczył dodatkowy sweterek rano bo pro południu zawsze w domu cieplej. A odkurzacz moja ciotka włączała a jej córcia skończyła 4 miesiące. olena119 z tymi ubrankami to zależy z jakiego sklepu, jedne śpioszki na 56 są za małe a inne dorbe. Odkąd nosi pampersy dwójki to niektóre śpiochy są jakby za krótkie bo pieluszka większa. Chrzest planujemy na 30 maja jednak co dzwonimy do kancelarii to księdz nie ma, mam nadzieję, że w końcu na niego trafimy bo to tylko miesiąc. Czy któraś z Was używa innych pieluch niż pampers? Podobno te z Lidla są dorbe, szwagierka polecała. Staramy sie, żeby Lila miała jaki taki rytm dnia. Spacer lub zakupy to nie da sie zaplanować ale zawsze rano jak mała wstaje to myjemy ja i nacieramy oliwką natomiast wieczorem po jedzonku około 21 wkładamy ją w śpiworek i zanosimy do łóżeczka. Smoczek do buzi i wychodzimy. Jak marudzi to włączamy pozytywkę ale ogólnie najczęściej leży i czeka aż zaśnie, czasami około godziny. Dodam, że Liliana ma wydzielony kącik w naszej sypialni gdzie stoi łóżeczko i komoda. Po pierwsze dlatego, że do tej pory nie znaleźliśmy mieszkania i mamy tylko dwa pokoje. Po drugie dlatego, że czytałam artykuł opracowany na podstawie badań uniwersyteckich, że maluchy, które śpią przynajmniej 6 miesięcy razem z rodzicami są spokojniejsze niż dzieci posiadające swój pokój od urodzenia.
  11. kas1ek26 całe szczęście krostki Lilianie zaczęły schodzić, teraz trochę sie łuszczy skórka w tych miejscach ale wygląda coraz ładniej. Tylko jakaś blada sie wydaje bo z krostkami miała całe czerwone policzki. Goyek ja narazie używam próbki z Penatena co dostałam w szpitalu ale siostra używała Zjajka czy jakos tak, tyle, że on dość mocno pachnie. Dziś bylismy u pediatry bo mała wczoraj trochę rzęziła a dziś zaczęła rano kaszleć. Dostała kropelki do noska i ma przejść. A co do kupek to już piąty dzień bez, lekarz just zdania, że 7-10 dni sie zdarza, że dziecko karmine piersią sie nie załatawia, jestem w szoku. Ja poszłam na łarwizną, zamiast robić krochmal do kąpieli dla małej jak ja wysypie krostkami to po kąpaniu posypujemy ją mąką ziemiaczaną, działa tak samo.
  12. u nas dziś trzeci dzień bez kupki, pieluszka jest tylko zasiusiana. Mam nadzieję, że do jutra to się zmieni bo widać, że chce się załatwić ale nie może tylko sobie pierdzi ale dobre i to. Mała właśnie wykąpana i wytarzana w mące kartoflanej bo ma znowu jakieś krostki na ciele. Idę posiedzieć na rumianku bo coś się słabo goję w jednym miejscu a we wtorek na kontrol do gina.
  13. dziewczyna_bonda my też planowaliśmy kupic karuzelę jak Lila będzie miała około 3 miesięcy ale nic z tego. W piątek skończy 6 tygodni a karuzelę mamy od soboty bo mała już na nią reaguje. Także nie każde dziecko jest książkowe. Mój M. właśnie mała przebiera i ona zadowolona bo z gołym tyłkiem może poleżeć. Do mnie wpadła dziś po drodze położna. Przywiozła mi kuleczki homeopatyczne na moje nie do końca zaleczone krocze. Ma mi też podrzucić herbatkę, której ja będę musiała pić parę łyżeczek dziennie bo mała potrzebuje snu a w dzień wcale nie śpi. Herbatka ma jej w tym pomóc, może nie będzie wyglądać jak Zombi bo jak na nią patrzę to aż mi jej szkoda. Tak ziewa, oczki się jej zamykają a sen nie przychodzi.
  14. czytam was i widzę, że nie jestem odosobniona. Nasza Lila też mało śpi w dzień. Wczoraj dała popis od 14.30 do 22.30 nie spała. Dobrze, że z godzinkę w łóżeczku poleżała i się rozglądała. Potem na ręce i chwilę na kanapie a jak już mam rochę dość to wkładam ją to fotelika samochdowego i stawaim na środku pokoju, mam wtedy jakieś 15 minut spokoju. Zobaczymy jak będzie dziś. Przedwczoraj nie spała od 17 do 23, z tego co obserwuję do czas się wydłuża z dnia na dzień. A przecież ona kończy dziś 5 tygodni, zawsze myślałam, że takie maluszki sypiają dłużej.
  15. dziewczyna_bonda nie wiem jak tobie ale mi na zaparcia pomaga magnez, położna mi doradziła bo musze brać dość dużą dawkę żelaza po porodzie a wiadomo po tym to sie ciężko załatwić. eluśka85 nasza mała to uśmiecha sie praktycznie od urodzenia, szczególnie ja najedzona. Nawet nie pomyślałam, że takie maluchy to potrafią. Poza tym śmieje sie przez sen. Słychac to tak śmiesznie, na początku z M. nie wiedzielismy co ona wyprawia aż ją podejrzeliśmy mamula28 mi u gina zrobili termin 7 tygodni po porodzie, to już niedługo a ja jeszcze sierotka niepogojona po szyciu. Krwawnienie chyba ustało bo na wkładce pojawia sie tylko coś żółtego. Dziś przyjechała teściowa na kawę odwiedzic wnuczkę. Pech dla niej, że Liliana spała i spała. W końcu musiała wracać, teściowa za drzwi a mała za pięć minut budzi się i wrzeszczy, że głodna. Teraz nie śpi od 14.30 całe szczęście, że od czasu do czasu poleży grzecznie w łóżeczku. Zmuszamy ją też troche do ssania smoka, wiem, że to nie dobrze ale wtedy leżakuje spokojnie a bez smoczka kwili, jęczy i po paru minutach zaczyna płakać.
  16. tutaj zlecają kłaść malucha na noc na pleckach, bez żadnych kocyków itp. tylko w worku do spania (normalnie nie wiem jak to się po polsku nazywa). Tak kładli w szpitalu i od pasa przykrywali kołderką. Ma to zapobiegać śmierci łóżeczkowej, nawet ulotki takie dostałam. Nasza Lila nawet jak kładziemy ją na boku po jedzeniu (bardzo rzadko się jej odbija) to za około pól godziny leży na plecach, mimo wszystko, że ma za plecami zwinięty kocyk, żeby sie nie przekręciła. Na spacer zakładam małej na body i kaftanik no i śpiodzki tylko kombinezon i czapkę. Przykrywam kocykiem i nakładam na wózek pokrowiec.
  17. marcellina ta "maść na gazy" nazywa się Windsalbe (producent Tamany Med ), głównym składnikiem jest olejek kminkowy. Smaruję małą zapobiegawczo codziennie wieczorem,n awet się jej to podoba a potem nieźle sobie popierdzi. www.windsalbe.de tu można zobaczyć jak ją stosować. Kobietki, ja 5 tygodni po porodzie a nadal na jednym półdupku dobrze nie mogę siedzieć. Szwy się rozpuściły ale w jednym miejscu nie chce mi się zagoić. Do gina idę dopiero na koniec kwietnia a poprawy nie widać.
  18. co do tej maści Cepan to na blizny działa, moja siostra używała przez dłuższy czas bo miała okropną bliznę na kolanie i teraz wygląda lepiej. Wiadomo do końca nie zeszła ale jest dużo jaśniejsza i nie rzuca się w oczy. A faktycznie śmierdzi bo jest z cebuli. Nasza Lila ślicznie sobie leży i słucha radia. Już sama nie wiem czy mała ma kolki czy nie. Jak ssie pierś to co jakiś czas strasznie się napina, robi się czerwona i krzyczy przez około 30sekund a potem spokój i dalej cycek. Zapobiegawczo masuję jej brzuszek naokoło pępka maścią "na gazy" czasami po tym nieźle pierdzi. Kupiłam też czopki kminkowe o których wspominała kamelle ale narazie nie stosowałam. No i się wkurzyłam bo sprzątneli nam mieszkanie sprzed nosa, na parterze 3 pokojowe (86 m2) z ogródkiem i zimowym tarasem (chyba to się tak po polsku nazywa) i takim normalnym.. Taka szkoda, na dodatek niedaleko nas.
  19. Izabell1982 maść na blizny nazywa się Cepan ale nie wiem czy likwiduje rozstępy. Co do kremów antycelulitowych to położna odradziła mi stosowanie przynajmniej przez pierwsze 6-8 tygodni ale dlaczego to nie wiem. Do swojej wagi już wróciłam ale z całej szafy tylko w jedne spodnie się mieszczę bo kiedyś były za luźne. Biodra przed porodem się rozeszły ale jakoś się nie schodzą !!! Kobietki znacie jakiś sposób na miejszą ilość pokarmu, nasza Lila jada już rzadziej bo co 4 godziny i dość szybko się najada, wystarcza jej czasami nawet 10-15 minut. Potem czuję, że pierś jeszcze nie opróżniona, jak zacznę ściągać to nigdy się nie zmiejszy. Gdzieś czytałam, że nie należy pić herbaty miętowej bo zatrzymuje produkcję mleka więc sobie pomyślałam, że może wypiję kubek to pomoże ale już sama nie wiem. Najgorzej jak mleko nie posmakuje małej bo jednak mięta ma specyficzny smak. Liliana wczoraj dała mi popis, nie spała od 17.30 do 23 aż mój M. przyszedł z pracy. Aż go nieźle opieprzyłam bo jak oglądał tv a ona marudziła to kładł się na kanapie a młoda leżała u niego na piersi. Tak ją przyzwyczaił.
  20. kobietki przed paroma miesiącami wiele z nas zastanawiało się nas kupnem pasa poporodowego, chciałabym zapytać te mamusie, które dokonły zakupu - nosicie go ? a jak tak to jakie efekty ? No i temat po poradach nieunikniony - hemoroidy. Mam chyba tego zwierzaka, tylko trochę dziwne bo czasami jak się załatwiam to na papierze jest krew ale często też nie ma. Już sama nie wiem co o tym myśleć, Stosowałyście coś na hemoioidy. Ja o sexie narazie nie myślę, trochę źle mi się goi w jednym miejscu rana po szyciu
  21. Goyek my nie werandowaliśmy małej, jak miała 6 dni poszlismy na pierwszy spacer bo ślicznie świeciło słoneczko i było bezwietrznie. Teraz to juz dawno na spacerku nie byliśmy, prawie tydzień bo strasznie u nas wieje. Dziś bylismy z Lilianą na U3, mała rozwija się super, waży 4140 gr. i mierzy 54 cm. Czyli urosła przez miesiąc 2 cm i przytyła 1150 gr. Zrobili od razu USG bioderek i główki bo urodziła się przy pomocy przyssawki. Na wszelki wypadek mieliśmy zrobiony na jutro termin u ortopedy (jakby coś nie tak było) ale dziś moglismy go odmówić. No i zaszczepili mnie i męża bo Lila będzie szczepiona dopiero 19 maja, więc, żebyśmy my nic nie przynieśli i jej czymś nie zarazili. Na kolki zakupiłam herbatkę z Hippa na brzuszek ( z koperku, anyżku i rumianku), podaję jej zapobiegawczo co dwa dni około 50 ml. bo w trakcie ssania piersi mała czasami zaczyna wrzeszczeć i prężyć się przez jakieś 30-60 sekund a później popierdzi i spokój. Pielęgniarka wspomiała, że w tym momencie może zabolał ją brzuszek więc zapobiegamy. Lekarka odradzała też dokarmianie butelką, już sama nie wiem co o tym myśleć. Od czasu do czasu jak marudziła wieczorem po cycku dostawała flaszkę i był spokój. Poza tym przesypiała w nocy więcej godzin to i ja mogłam pospać. Teraz jednak szybciej się najada i dłużej jest syta, około 5-6 godzin. No i zapomiałam zapytać jak to jest z tym spaniem bo w dzień przesypia czasami tylko 3-4 godziny.
  22. moja położna wspominała, że można dostać gorączki, zalecała wziąć paracetamol. Podobno zdarza się przy karmieniu piersią, nie należy przeziębiać biustu. Najlepiej zakryty, bez wielkich dekoltów i uważać na przeciągi. Termometr mam zwykły rtęciowy i digitalny, który kupilismy jak Lila się urodziła. Dorosły może włożyć go pod język a dziecku do tyłka. Mój M. pytał w aptece bo jego siostra wspominała coś o tych dotykowych na czoło ale kobieta za ladą mu odradziła bo to wielki niewypał a poza tym drogie. Nie polecała nawet tych do ucha, chyba, że ma się przynajmniej dwójkę dzieci, które często chorują.
  23. nasz mały wampirek śpi, jestem w szoku ile takie dziecko potrafi zjeść. Wczoraj M. ją wykąpał i dostała pierś, ssała jakieś 30 minut, potem butelka 85 ml. i znowu chciała cyca. Ciągnęła go jeszcze 10 minut. Lila ma całą buźkę w krostkach, coś jak trądzik dziecięcy a pod niektórymi krostami czerwone plamki, zrobiły się w poprzednią niedzielę, jak ciotka zawinęła ją w rożek i mała się zapociła. Położna mówiła, że zejdą ale dość długo się utrzymują. Jak przecieraliśmy jej twarzyczkę moim mlekiem to znikały ale pojawiają się nowe. A jeszcze większy szok przeżyłam rozmawiając z moją mamą przez telefon. Teściowa do niej dzwoniła z życzeniami świątecznymi i skarżyła się na mnie, że do niej nie dzwonię i nie proszę, żeby pomogła mi przy małej. A co ona może mi teraz pomóc, piersią ją nakarmi??? Poza tym mówiła, że mała nie śpi w dzień i powinniśmy pójść z nią do lekarza bo napewno jak nie śpi to nie rośnie no i mamy za zimno w domu bo tylko 21-22 stopnie więc dlatego nie może spać. Normalnie wierzyć mi się nie chce, że coś takiego nagadała.
  24. U3 mamy w poniedziałek a na bioderka musieliśmy się zapisać u ortopedy. Najlepiej zapytać położną bo nie każdy lekarz robi USG bioderek. Nie wiem tylko ile musi mieć maluch tygodni bo położna mówiła coś o dwóch a u ortopedy jak robilismy termin recepcjonistka mówiła, że musi mieć skończony miesiąc.
×