Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

**tina**

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez **tina**

  1. witam mamusie, jak Was już dużo ja mam termin na 13 lipca i na razie moje ulubione miejsce w domu to łazienka bo w niej stoi sedes. Najlepszy numer, że to moja druga ciąża i w poprzedniej mogłabym na palcach policzyć ile razy wymiotowałam
  2. i jeszcze chciałam się Wam pochwalić, że w ciąży przytyłam 11kg, po wszystkim zostało mi około 3,50 kg a dziś się ważyłam i okazało się, że ważę tyle co w 6 miesiącu ciąży!!!!!! Koszmar a mówią, że przy karmieniu piersią się chudnie. Daję sobie jeszcze miesiąc i jak dalej tak będzie to trzeba szkrabusię od cyca odstawić i na dietę przejść. Mój M. mnie pociesza, że piersi napewno sporo ważą.
  3. savanna89 nasza Lilanka normalnie zasypia przy cycu, ale wieczorem przy przebieraniu jak tylko zobaczy śpiworek to płacz niesamowity. Czasami nie zaśnie przy jedzeniu to w łóżeczku potrafi ponad godzinę szaleć. W końcu zaczyna popłakiwać bo zmęczona a zasnąć nie może. mam w domciu mały szpital, szkrabusia dostała w poniedziałek kataru i zaraziła mojego M. dziś był u lekarza, zwolnienie do środy (ale dobrze bo na nastepny weekend przeprowadzka) ma jakieś wirusowe zapalenie, nochal czerwony od smarkania. podoba się Wam któraś z tych ramek bo mnie kusi a mam bon na darmową przesyłkę http://www.baby-walz.de/L/0/Suchergebnisliste.a832.0.html?dmc_mb3_search_pi1%5Bsearchstring%5D=Bilderrahmen+my+first+year
  4. Kobietki muszę się wyżalić. Na ten weekend mieliśmy się przeprowadzać na nowe mieszkanie i co!!!!!!!! Jeszcze nie mamy kluczy, dostaniemy dopiero 31 sierpnia a od 1 września powinniśmy już mieszkać na nowym. Dobrze, że stare mieszkanie mamy do końca września zapłacone bo nie wyobrażam sobie pomalowania łazienki i wytapetowania dwóch pomieszczeń oraz przeprowadzki w jeden dzień. Wszystko przez obecnych najemców, tak im się spieszyło, chcieli wyprowadzić się najpóźniej do 16 sierpnia a siedzą do końca. Przeważnie każdy zwalnia mieszkanie około tygodnia przed końcem miesiąca, żeby nastepcy zdążyli sobie pomalować, potapetować itd. My już przemeldowaliśmy telefon, pocztę itp. od 1 IX. Nie rozumiem czy oni nie zdają sobie sprawy z tego, że właściciel może kazać im zrobić jakieś poprawki ...... i kiedy je będą robić 31 VIII !!! po przekazaniu mieszkania nam. Normalnie słów brakuje. Lawina u mnie na odwrót, mój M. ciągle by Liliankę na rękach nosił.
  5. co do obiadków, u nas narazie słoiczki, chociaż nie wszystkie małej podchodzą. Zawsze sprawdzam skład i tak dla przykładu np. szpinak z ziemniakami z Alette ma w składzie wszystko to co słoiczek z Hippa plus dodatkowo mleko! Ale z innej beczki, mamusie dzieci butelkowych. Czym kierowałyście się wybierając mleko modyfikowane dla malucha. Sugerowała Wam położna lub pediatra. Co do teściowej mieszka 3 km od nas i stara się nas odwiedzać co czwartek gdy wraca z pracy. Wydzwania natomiast codziennie, czasami nawet jak jeszcze rano śpimy. Dobrze, że ma jeszcze dwójkę starszych wnuków, którymy opiekuje się 2-3 razy w tygodniu, gdy jej córka pracuje. Od wczoraj Lilianka ma katar, byliśmy w przychodni ale na płuckach i w gardełku o.k. Narazie mam jej wpuszczać do noska 3x dziennie moje mleko.
  6. wróciłyśmy ze spacerku, pierwszy raz w spacerówce, nie położyłam jej na płasko tylko na następny poziom. Lilia rozglądała się naokoło, rozmawiała ze smoczkiem, mega zadowolona. Zdziwiłam się tylko, że wózek z gondolą prowadzi się lżej niż spacerówkę.
  7. poczytałam i jest napisane, że najlepsze są Bebivita Warzywne spagetti z indykiem Rossmann Bio Babydream Marchewka z ziemniakami i wołowiną oraz Nestle słoiczki z owocami NAJGORSZE Hipp Puree ziemnaiczne z wczesną marchewką i bio wołowiną Bebevita Marchewka z ziemniakami z bio wołowiną
  8. saskiana wcześniej pisałaś o słoiczkach chodziło o Hipp i jakie jeszcze???
  9. Gosiaaa nasza Lilianka też ma problemy ze spaniem, zaklinaczka dużo nie pomogła. Skorzystałam z rad, które znajdowały się w książce od Goyek i od znajomej, której synek też płakał jak nie zasnął przy cycku. Teraz Lila nie wrzeszczy już półtorej godziny jak nie zaśnie, czasami pomarudzi 10-15 minut. saskiana ja planuje gotować dla małej, narazie daję jej po pół słoiczka z Rossmanna na obiadek (puste zbieram, będą jak znalazł na domowe obiadki). Dostałam nawet z AOK przepisy na obiadki dla maluchów ale gdzieś schowałam i jeszcze się nie znalazło. olena, bardzo mi przykro z powodu twojej koleżanki, napewno każda z nas czuje się tą sytuacją poruszona bo coś takiego nie powinno się zdarzyć. Czekamy na maleństwo z utęsknieniem i powinnyśmy tulić po porodzie do siebie śliczne, malutkie, cieplutkie i różowiutkie ciałko. Była kisdyś u nas na topiku dzieczyna (chyba Joasia), pamiętam, że też nie czuła ruchów pod koniec ciąży i okazało się, że straciła maleństwo.
  10. saskiana ja wyczytałam, że lepiej zamiasy oliwy lepszy jest olej rzepakowy, nie wiem tylko czy ten norlalny czy tłoczony na zimno. Nie chcę zapeszczać ale ze spaniem u Lilianki troszeczkę lepiej, już nie krzyczy tak długo jak nie może zasnąć. Wczoraj rano troszeczkę tylko marudziła, natomiast dziś nakarmiłam ją przed 6, wcinała ponad pół godziny co do niej nie podobne a jak odłożyłam do łóżeczka rozkręciła się z gadaniem. Nawijała nam prawie godzinę, potem pomarudziła i zasnęła. Zreszta zauważyłam, że ostatnio jak nie może zasnąć to gawędzi sobie i bawi się pieluszką na koniec tłucze swoim niedźwiadkiem o materac aż echo odchodzi (to gdy długo nie zasypia). Wieczorem się wkurzyłam bo nie mogę dodzwonić się do ludzi po których mamy zająć mieszkanie. Mieli wyprowadzić się na początku sierpnia a jeszcze tego nie zrobili. Termin z właścicielem na przekazanie kluczy nie ustalony a mieli to zrobić w ubiegłym tygodniu. Koszmar. Z jednej strony to dobrze, że będziemy płacić we wrześniu podwójny czynsz na starym i nowym mieszkaniu to człowiek nie musi się tak denerwować, że nie zdąrzy. Moja siostra kupiła to krzesełko - bujeczek na allegro, mówi, że jest super. Już nie może się doczekac, kiedy na urlop przyjedziemy, żeby Lilianka mogła je wypróbować.
  11. właśnie wracam od Lilianki, słyszałam wrzask, poszłam a młoda na brzuch się w łóżeczku przekręciła. Ostatnio co jakiś czas się jej zdarza. wazka85 171 cm i sama się dziwię, że taki chudy. Do wojska go w Polsce nie wzięli bo wagę miał poniżej normy a Bundeswerze to nie przeszkadzało i w Niemczech musiał odsłużyć, ale tylko 5 dni bo zastępczą służbę wybrał. Ja osobiście wolę go ubierać niż karmić. Jak ugotuję na obiad np. gulasz to normalnie porcję na dwa dni. Mam na dwa dni o ile mojemu M. nie zapomnę powiedzieć bo do wieczora mi wszystko wyjje. Pudełko Tofiffi to ma na jedno podejście.
  12. zapomiałam o najważniejszym, szkrabusia nigdy nie lubiła leżeć na brzuchu a dziś bawiła sie w łóżeczku i za każdym razem jak zaglądałam właśnie w takiej pożycji leżała i nie protestowała głośno. I co odkryłam? Nauczyła się leżąc na brzuchu, podciągać nogi pod siebie i kawałeczek pełznie do przodu.
  13. poczytuję ile ważą Wasze maluchy to Lilianka chudzinka jakaś ale z fałdkami w odpowiednich miejscach. To po tatusiu taka, kazałam mojemu M. zważyć się to 58 kg po obiedzie i w dżinsach!!! wnika_s my mroziaczków nie posiadamy bo nie nadawały się a trzy najlepsz sobie zaflancowaliśmy, została tylko Lila. Jak na nią patrzę to się nie dziwię, że pozostałą dwójkę "wykopała". Czyli po Twoich planach wygląda, że za dwa lata znowu będziesz marcową mamusią. Dziś w Rossmannie dostalismy pudełko powitalne z baby club (zawsze zapominałam kuponu). W środku była między innymi zapinka do smoczka i śmieszny smoczek z NUKa, taki starodawny. Przypięłam ją Liliance do ubranka to się ponad godzinę tym bawiła. A wieczorem przed spaniem odkryłam, że cwaniara umie to już odpinać od ubranka!!! Dostalismy też książeczkę (ok.150 stron) z kuponami rabatowymi na jedzonko, kosmetyki dla maluszka, pieluchy, ubranka, kosmetyki dla kobiet (nie tylko ciężarnych), zabawki. Najlepsze, że z różnych firm jak Hipp, Rossmann, Alete, Penaten itp. Do wyboru do koloru, książeczka ważna do 30.06.2011. Wszystko oprócz ubranek do nabycia tylko w Rossmannie. Aha i Lila strajkuje bo po południu to masakra, żeby ją nakarmić. obiadek dostaje o 14, później chcę jej dać cyca około 17.30 - 18 to plucie, wrzask. Ostatnio jadła dopiero o 19.30
  14. saskiana na rotawirusy szczepionka jest doustna. Lilianka 12 sierpnia kończyła 5 miesięcy i ważyła 5900 g.
  15. Kobietki po przeczytaniu książki o spaniu, noc z piątku na sobotę minęła nam trochę płacząco bo tylko 45 minut ( a Lila potrafi i 90 minut). Obudziła się o 3.50 i zaczęła jęczeć, dałam jej smoczka ale zaraz złapała go do ręki i wywaliła. Więc włożyłam go znowu, zgasiłam światło i czekam. A Lilianka wrzeszczy, za chwilę zapaliłam znowu lampkę, dałam jej smoczek, podłaskałam i zgasiłam światło. Po 45 minutach Lila nagle wyjęła smoczek z buzi i zaczyna opowiadać po swojemu. Myślałam, że parsknę śmiechem. 20 minut nawijała. W końcu o 5 rano dałam jej jeść i zasnęła. Dzisiejsza noc już była spokojna, obudziła sie tylko na jedzonko a jak zaczęła marudzić około 23 to dałam jej smoczka a pieluszka wisiała na szczebelkach i ją wzięła i się przytuliła. wnika_s można powiedzieć, że my to sie od czerwca staramy bo prezerwatywy w szufladzie leżą. Może sie trafi bo szkrabusia to z in vitro. Koleżanka teraz w 6 miesiącu ciąży (w szpitalu cały czas) i zaskoczyli normalnie a wcześniej też dwa razy „sztucznie bez powodzenia próbowali. Zaraz sobie te kosmetyki zobaczę. savanna89 nie słuchaj kamelle, zamieszkajcie niedaleko nas. Znam ten ból z przepowadzką, bo moj M. mieszkał w Niemczech. Fakt inny standard życia ale moja rodzinka daleko, siostra odwiedza mnie raz do roku. A język - jak maluch podrośnie możesz wybrać się na kurs, poza tym bardzo dużo daje to, jak nie ma się polskiej tv. saskiana skojarzonych jest trzy i wydaje mi sie, że jak wzięłaś już dwie to tą trzecią też warto bo tak od razu to chyba nie możesz przeskoczyć na nieskojarzone. Następne będą pro skończeniu roczku, więc odpowiednio wcześcniej, najlepiej na bilansie U6 ( w 11 miesiącu) porozmawiaj z pediatrą. Jestem w kropce jeżeli chodzi o częstotliowść karmienia. W Zaklinaczce pisze o planie 4 godzinnym, w tej książce o spaniu też. A tutaj dostałam od położnej w środę ulotki to wychodzi plan 3 godzinny do skończenia roczku bo jest 5 posiłków. Rano, później przedpołudniem, w południe, po południu i wieczorem.
  16. wnika_s pisz co to za produkty do stylizacji, może coś mi podpasuje. Ja nawet suszarki częsciej niż raz na kilka tygodni nie używam bo mi włosów szkoda. Niedawno używałam produktów z Loreal Professionel do włosów przesuszonych ale to nic nie dało. Kiedyś był szampon z Clairol Herbal Essences do włosów u nasady normalnych a na końcach przesuszonych ale teraz już cieżko go dostać a dobry był dla mnie. Schwarzkopf lubię, szczególnie bio szapmon z migdałów. Belabelabela w Niemczech mieszkam to tu zamawiam, w Polsce przez rossnet nawet nie idzie, można tylko pooglądać produkty przez internet. Może z czasem sie to zmieni, moja siostra czeka na to z utęsknieniem bo w małym miasteczku mieszka i drogerie dwie ale prywatne to niezłą kasę trzeba płacić za kosmetyki, bardziej opłaca sie jej raz na miesiąc jechać 20 km nawet autobusem do Rossmanna lub Natury po zapasy. nika34 nasza Lila też z fastynacja patrzy jak coś sie je. Wzroku nie może oderwać i przejada, czasami nawet krzyczy. koja2121 zazdroszczę Ci tego spania u synka, ja wczoraj próbowałam i Lila darła się w niebogłosy, nawet nie idzie do niej przemawiać tak wrzeszczy. W nocy budziła sie 3x i to samo. Oj kobitki a ja powinnam dziś bawić sie na weselisku a tu przeprowadzka pod nosem to z wesela nici. A szkoda bo to nasz świadek ślubny. Od dwóch lat cieszyłam się na tą rodzinną imprezkę, nawet dłuższe włosy sobie zapuściłam specjalnie do koka!!!
  17. książkę przeczytałam, no cóż nasza Lilianka ma rytuały przed snem i wszystko jest o.k. póki nie zostaje włożona do śpiworka. Wtedy jest już pewna, że musi pójść spać i zaczyna się koncert wrzasków. Żebyśmy jeszcze mieszkali na pustkowiu to mogłaby krzyczeć o 2 w nocy ale co pomyślą sobie sąsiedzi.
  18. Goyek sprawdziłam - jest - wielkie dzięki. Obiadku szkrabusia zjadła znowu parę łyżeczek i w krzyk bo chce cyca. A już tak ładnie jadła a dziś trzeci dzień co się buntuje. Właśnie zamawiam słoiczki, pieluchy i inne duperele z Rossmanna, dziś piątek 13-go i mają promocję - paczka bez kosztów przesyłki.
  19. Goyek życie mi ratujesz, mój mail m-a-ga@o2.pl Wczoraj Lila zasnęła dopiero około 23 i co półtorej godziny w nocy sie budziła i wrzeszczała dopóki znowu nie zasnęła. Ja z robót domowych najgorzej nie lubię tapetowania. Krismam jak byłam w polskim kościele na rekolecjach i rozmawiałam z księdzem to powiedział, że spowiedź powrzechna to jak ktoś nie może do normalnej, ha, ha. Zawsze przed świętami to w kościołach wiszą kartki w jakim kościele spowiedają po polsku w konfesjonałach. Ogólnie to szkrabusia od dwóch dni nie chce jeść obiadków, muszę dawać jej butelkę bo planowałam przestać karmić w południe a jak dam cyca to znowu będzie ciągnąć z pół godziny a ostatnio już na 10 minut zeszłyśmy. Ząbków u nas nie widać.
  20. O 10.19 Lilianka skończyła 5 miesięcy, waga 5900 gr Czy Wasze maluchy przekręcają się w nocy w łóżeczku na brzuch, mnie już dwa razy w tym tygoniu obudził wrzask Liliany, zaglądam do łóżeczka a ona na brzuchu leży. No i nauczyła się odwiązywać ochraniacze na szczebelki łóżeczka!!! aaaaat zu tym spaniem nasza Lilianka ma tak samo, potrafi wydzierac sie nawet przez godzinę a wszystko dlatego,że sama nie potrafi zasypiać. Jak obudzi sie w nocy to przekręca sie z boku na bok około 10 minut i jak nie zaśnie w tym czasie to zaczyna sie koncert. Czy leży w łóżeczku czy sie ja nosi to wrzeszczy. Tez myślałam, że budzi się z głodu i karmiłam ale okazało się, że nie umie zaśnąć ponownie. Wiem, że na forum grudniówki 2007 dziewczyny przesyłały sobie książkę o nauce zasypiania ale forum jest już nieaktywne. wnika_s naturalny kolor to szatynka ale od 28 roku zycia zaczęły już wychodzić siwuchy więc od 3 lat robie sobie pasemka tak co 4 miesiące. Nie całkiem jasne ale dwa ciemne i jedno jasne. A włosy z natury mam falowane ze skłonnością do puszenia sie. koja2121 ja kupiłam mleko w saszetkach z Hippa 1 Plus i jak mnie nie ma to mała dostaje flaszeczkę, wcześniej nie chciała nic oprocz cyca ale od prawie dwóch tygodni próbujemy obiadki to i mleczko też zaczęła zjadać. Poznała inne smaki to zaczęło też być dobre. saskiana oczywiście, że możesz wybrać sobie szczepionki jakie Kasjanek ma dostać. Liliana też dostała skojarzone wszystkie trzy, nas poinformowali tylko przed pierwszą szczepionką o możliwych komplikacjach i na co szczepią a potem to dawali tylko wielachne ulotki. Tyle, że szczepionki był te same. Wczoraj była ostania gimnastyka, będzie mi jej brakować, może nie tyle samych ćwiczeń co wymiany informacji na temat maluchów. Poza tym dobrze mi robiło dwie godzinki bez szkrabusi.
  21. Kobietki a ta herbatka jabko-melissa to u nas z Hippa widziałam ale jest po 6 miesiącu, Jak wy dajecie? Słoiczki z wołowiną i kurczakiem to są już po 4 miesiącu, dzisiaj Lilianka próbuje mięska. wnika_s skarbnico wiedzy o włosach - jaki kosmetyk do włosów suchych na końcach. Włosy mam do łopatek i zawsze po myciu jak zawinę na jakieś 5 minut w ręcznik to pro zdjęciu ręcznika te do karku są mokre a już poniżej mocno wyschnięte. Poza tym tylko w powietrzu zrobi sie wilgotno to loczków pełoo na głowie, na to używałam kiedyś serum z Sunsilka ale teraz ciężko to dostać (może njuż nie produkują?) to przerzuciałam sie na Dove. wazka85 tu szczęściaro, u maie waga stob w miejscu odkąd sie Lilianka urodziła. 3,5 kg mi zostało z 11,5 któeych przytyłam. Dobrze, że lato to w długich spódniach śmigam ohne wszystkie na gumkę bo ze spodni to tylko dwie pary na mnie pasują te co był za duze. mama maluszka nasza szkrabusia dostaje obiadki wielkoskładnikowe z warzywek czasami z mięskiem. Próbujemy różnych ale najczęściej z Rossmanna kupuję (czytałam w testach, że są jedne z lepszych) .Owoców jeszcze nie wprowadzałam. Oprócz tego pierś 4x dziennie. olena119 u nas Lilianka też cały czas w czasie jedzenia coś mruczy, momentami mam wrażenie, że mnie pogania antykoncepcji opórcz prezerwatyw nie stosuję, chcemy, żeby w niedalekiej przyszłości Lila miała rodzeństwo. Przynajmniej mój M. chce bo mi przez pierwsze 4 miesiące mała dała się nieźle we znaki, ale bez rodzeństwa to człowiek jakiś ubogi. Jak M. zobaczył, że wyciągam z szuflady podpaskę to mówi, to co nie będzie drugiego dzidziusia za 9 miesięcy. A nie pochwaliłam się, że moja kuchnia to jednak nie orzech włoski tylko drzewo sliwkowe. Ważne,żeby kolorek miała taki jak facet mam w sklepie pokazał. Bo jak kupilismy segment do pokoju to bylismy w szoku, miał byc dużo ciemniejszy ale od razu w sklepie nam powiedzieli, że koloru nie można reklamować bo to drewno, więc może zdarzyc się jaśniejszy odcień. ASha i własnie się wkurzyłam, bo przez miesiącem odesłałam nosidełko a sklep nie oddał jeszcze kasy. Wczoraj napisałam a dziś przysłali wiadomość, że nic nie dostali. Dobrze, że dowód wysłania trzymam przez pół roku.
  22. Lawina kaszki to podobno rzeczywiście tuczą, mi kazała najpierw podawać warzywa i wszystko Liliance smakuje. Aż sie trzęsie jak widzi swoją niebieską łyżeczkę. Znajoma kupiła ostatnio mikrofalówkę z termoobiegiem i bardzo zadowolona, są z mężem tylko we dwójkę więc nie opłaca sie jej nagrzewać piecyka na upieczenie np. na 4 bułek. Taka mikrofala to dobre rozwiązanie. Ostatnio piekła w niej ciasto z owocami. Ciekawe tylko jak wygląda sprawa zużywania prądu. wnika_s ja daję herbatkę z koperku włoskiego ale mała toleruje tylko Hippa niestety, wszystkim innym pluje na odległość. Ostatnio jednak zauważyłam, że odkąd Lila dostaje obiadki to lubi próbować. Kiedyś, żeby wypiła sztuczne mleko z butli, nabrała do buźki i pluła. A teraz napije się jak złapie głodka a mamusi nie ma. W środę wieczorem pojechałam z dziewczynami z gimnastyki na jedzonko. Liczyłam, że wrócę około 21, żeby nakarmić małą. Imprezka się przeciągnęła (męża uprzedziłam) byłam w domu po 22, mój M. nakarmił Liliankę butlą i położył spać. Teściowa była w szoku, jakoś niedocenia syna. Ona wogóle się dziwiła, że zapisałam sie na gimnastykę poporodową, mówiła - po co Ci, moja córka nie chodziła!!! i tak tam nie schudniesz!!! Takie małe dziecko (zaczęłam w czerwcu) zostawisz w domu a jak zgłodnieje. I pyta czy nie boję sie małej z moim M. zostawiać!!! koja2121 a gdzie znaleźć te tybetańskie ćwiczenia ???
  23. saskiana czekałam na wiadomości od Ciebie bo nas czeka też podróż do Polski niestety przez przeprowadzkę dopiero na jesieni więc nie poleżę sobie pod drzewkiem na leżaczku, chyba, że złotą jesień będziemy mieli. wnika_s nie dziw się, że mały wcina ,mleko łyżeczką. Mój M. od 7 miesiąca tylko tak był karmiony bo z butelki nic nie chciał. Teściowa najpierw łyżeczką z potem z kubeczka (a niekapków wtedy nie było!). My dziś od 6 rano na nogach, Lilianka się zmuliła około 10 i zasnęła. Wczoraj pojechaliśy do teściowej i Lila była marudna. Siedziała tylko u mojego M. nie chciała się bawić. Kompletny brak zainteresowania. A teściowa, że napewno chora i już jej gorączkę mierzyć. My na to, że po prostu nie chciała jechać i wolała zostać w domciu. I co się okazało, że jak tylko wrócilismy i M. postawił ją w foteliku na podłogę a ona się rozejrzała i zaczęła gaworzyć, śmiać się itp.
  24. Lawina ja też planowałam tylko piersią do 6 miesiąca ale niestety Lila ważła niecałe 5600 g w 19 tygodniu. To niestety trochę mało więc zaczęlismy po troszeczku wprowadzać warzywka na środkowy posiłek.
  25. badka mój tata był honorowym dawcą, teraz od paru lat nie oddaje krwi i okazało się, że ma problemy z ciśnieniem poniekąd dlatego, że był dawcą. Organizm długo się przyzwyczajał, że krew go "nie opuszcza". Oddawał krew przez 36 lat. Pamiętam jak przynosił do domu kawę cukierki czekoladowe lub czekoladę w czasach komuny. No i te wszystkie imprezy, mama starasznie się wkurzała bo na jubileusze dawali takie grawerowane talerze do wieszania na ścianie lub w wazony. I zawsze jakiś garnitur miał w klapce dziury bo wkręcali znaczki. Jaka byłam duma jak zabrał mnie kiedys ze sobą na takie zebranie, pamiętam był sernik i kawa (ja herbatkę bo miałam może z 8 lat). No i kiedyś leki były za darmo lub na ryczałt a teraz to można pomarzyć. U nas dziś zielona kupka bo wczoraj były ziemniaczki ze szpinakiem ale ohydztwo a mała wcinała aż się jej uszy trzęsły. Dynia mi smakowała ale ziemniaczki bez soli to już niejadalne. No i Lila cofnęłą się motorycznie w rozwoju, wcale sie nie przekręca a potrafi w obie strony tylko leży i dosłownie gapi się w sufit albo raczej na żyrandol. Ogólnie to leniuch jest. Z dziennym spaniem też koszmar, bo ledwie patrzy na oczy, pociera je ziewa na całego a jak tylko włożę ją do łóżeczka to chwila ciszy na złapanie oddechu i wrzask niesamowity. Drze sie jakby ktoś ze skóry ją obdzierał. A o spacerze mogę pomażyć ale to wiecie. Najdłuższy czas jaki wytrzyma w wózku to 15 minut.
×