Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Everlast

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Everlast

  1. Cześć kochane :) Przepraszam, że tak rzadko się odzywam, ale niestety nie mam kiedy. :( Bardzo rzadko jestem na internecie, a co się zabierałam do pisania to mała zaczynała płakać. Niestety mam z nią problemy, bo ona w dzień prawie wcale nie śpi. Stęka całymi dniami, albo płacze, jak uda mi się ją uspokoić to zaśnie dosłownie na 15 minut i znowu to samo. Tylko w nocy jest w miarę ok, bo wstaję 2 razy ok 1-2 i ok 5-6. Ale samo zasypianie po karmieniu trwa u niej do godziny czasu. :( Już byliśmy z nią u lekarza, lekarz twierdzi, że to kolki, ale ja do końca nie jestem tego pewna, bo ona ma w trakcie tych napadów normalny brzuszek, nie jest wzdęty. A poza tym czytałam, że napady kolek nie trwają cały dzień. Najlepiej by było jakby jakiś lekarz to obejrzał u mnie w domu kiedy ona właśnie tak się zachowuje, stęka, kręci się, unosi nóżki do góry, piąstki ma mocno zaciśnięte, cała jest nerwowa. :( Uspakaja ją jazda w samochodzie, więc jak dojechaliśmy do lekarza, to ona oczywiście smacznie spała. Poświęcam jej całe dnie, żeby jakoś ją uspokoić. Ale nie da się jej zostawić samej np. w łóżeczku, bo by się tam zapłakała. Więc pomagają mi bliscy, żebym mogła obiad ugotować, pójść do ubikacji, umyć się posprzątać czy cokolwiek. Do tego mam jeszcze sesje, powinnam pisać pracę mgr, ale nie mam kiedy. Mam problem z pęcherzem, który trwa już ponad tydzień, najpierw próbowałam ziołowych sposobów, teraz jestem na antybityku który już kończę, ale poprawy brak, ciągle mam uczucie, że chce mi się siku. To jest wykańczające, bo najchętniej bym siedziała w ubikacji na kibelku, bo co z niej wyjdę to znowu mi się chce...dziś już oddałam mocz do badania, jak się uda to może jutro pójdę do lekarza. Do tego nie mogę się dodzwonić do mojego ginekologa, ma wyłączona komórkę od tygodnia czasu, a muszę iść na kontrolę po porodzie, miałam się zgłosić już 2 tygodnie temu....Maskara. Dziś mała mnie zaskoczyła bo spała od 23 do 6:00 rano, chyba ze zmęczenia, że wczoraj w dzień nie spała. Ale za to od rana do teraz znowu był koszmar, płacz itp. Już mi brakło pomysłów jak jej ulżyć, że się rozpłakałam razem z nią. :(:(:(. Kiedy to wszystko minie? Kocham ją i jest mi jej żal, bo nie wiem jak jej pomóc. Mam chwilę, żeby napisać tego posta, bo zasnęła o ogdzinie 11:00, więc śpi już 30 minut...to sukces dla niej, ale nawet przez sen się wierci czasem i postęka.... Wybaczcie, że nie nadrobię czytania i nie dowiem się co u Was, ale muszę wybrać, albo zdążę odpisać, albo będę czytać zaległe posty, bo kto wie kiedy mała się obudzi i kiedy znowu zaśnie... Buziaki dla Was
  2. scherza- jak najbardziej można wypić 2 piwka karmi podczas karmienia piersią, ja piłam już w szpitalu, bo położne zalecały na laktację. :D
  3. Czarnulko kochana, mówiłam Ci, że matka natura wybierze dla Ciebie odpowiedni moment. Gratuluję Ci ogromnie i teraz rób wszystko by dbać o siebie i nawet nie próbuj zapalić papierosa! Zawsze kochana jeszcze możesz zrobić test z krwi BetaHCG. Trzymam za Ciebie kciuki! Napiszę Ci jeszcze sms.
  4. MoniaKat- co do wagi, to nie mam czym się pochwalić, przytyłam łącznie 22kg, zrzuciłam 12 kg już w pierwszych dniach po powrocie do domu, ale teraz waga stoi w miejscu i ciągle mam 10kg nadprogramowych. :O
  5. ARCT- OGROMNE GRATULACJE DLA WAS . Piękny prezent na dzień matki. Dużo zdrowia dla Was, bo jest najważniejsze :). Czekamy na zdjęcia. Ból jest owszem, ale do przeżycia, mimo że ja rodziłam bez znieczulenia takiego wielkiego klocka z ręką przy buzi to i tak dla mnie gorszym od porodu jest okres połogu. :O Ale mam nadzieję, że w końcu kroczę się zagoi i o tym też się zapomni. Czarnulko - dziękuję za życzenia w moje pierwsze święto. Buziaki od Oliwki. http://img706.imageshack.us/i/96414296.jpg/ scherza- Ale Ci przystojniak rośnie no no no, będzie wyrywał laski jak nic. Pokaże Dominika Oliwce, jak już mała zacznie trybić. :P MoniaKat - tak to jest z facetami, muszę usłyszeć i muszą zobaczyć na własne oczy, żeby czasem coś do nich dotarło. A konwalie to miły gest, ja również dostałam kwiatka na dzień matki, tatuś zadbał w imieniu Oliwki. A Ty się trzymaj kochana, dasz rade wytrwać teraz z góreczki poleci.
  6. Arista - Mąż mi pomaga kiedy tylko może, bo pracuje jak jest w pracy od 7 do 18, to w tym czasie muszę sobie sama radzić, jak przyjeżdża to kąpie małą, przewinie, rozwiesi pranie....zrobi wszystko o co poproszę. Ale jak jest w pracy to sama muszę sobie czas zorganizować, tylko że za ambitna jestem i chciałabym mieć wszystko na ostatni guzik zapięte, a może nawet ponad to i zabierałam się za rzeczy, które niekoniecznie były do zrobienia na już...a jestem dopiero 13 dni po porodzie. W pierwszych dniach bardzo pomogła mi mama, ale teraz już czas by samemu się zorganizować. Mimo wszystko od dziś zwalniam tempo i robię tylko to co naprawdę konieczne, bo byłam u położnej i niestety moje krocze nie goi się najlepiej, szwy się rozeszły więc i rana też się rozeszła, bez blizny się nie obejdzie i powiedziała, że to jeszcze poboli. Piszę na stojąco bo nie chcę już więcej obciążać krocza. Uciekam bo mała kwili :)
  7. monisia - dla Ciebie . Uszy do góry, bo u góry są chmury. Zasługujesz na kogoś lepszego, dobrze zrobiłaś, to świadczy tylko o tym, że szanujesz samą siebie. Tak trzymaj!
  8. Póki co to kąpie co drugi dzień. :) W jeden dzień kąpiel, a w drugi tylko ją przemywam namoczoną myjką. O kurka coś mi na piecu kipi....uciekam...pa ;)
  9. http://img37.imageshack.us/i/50600973.jpg/ http://suwaczki.slub-wesele.pl/20060617640114.html [url=http://slub-wesele.pl/]http://s8.suwaczek.com/201005134972.png http://suwaczki.slub-wesele.pl/20060617640114.html [url=http://slub-wesele.pl/]http://s8.suwaczek.com/201005134972.png
  10. U mnie nie sprawdza się powiedzenie, że najlepszym laktatorem jest dziecko....:O Moje dziecko cycka nie bardzo chce ssać, bo się przy nim denerwuje odpycha raczkami, albo trzyma go w buzi, a nie ssie i nie przełyka. Ja godzinę już wiszę na cycu i co chcę ją odłożyć to wkłada rączki do buzi, bo jest głodna. Po prostu się z cyca nie najada, bo nie ma czym..... Mały leniuszek... a tu foteczka dla ciotek :d http://img710.imageshack.us/i/63797351.jpg/
  11. STARACZKI: Nick-----------Cykle Starań-------Data@--------Wiek----------Miasto CzarnaONA--------12(8)------------28.05----------21---- --- ---zachpom fibisiunia-----------4--------------13.11?------------22- - - -------warm-mazurskie monisia647---------4---------------??.01-------------24-- - -- -----Szczecin Zakleta--------------3-----------------?---------------25 - -------------pom panna_28-----------11--------------21.01------------28--- -- -------- aga.czerwa----------9---------------26.03------------26-- ----------W-wa zuzzak--------------6---------------03.04-------------22- ------------Łódź CIĘŻARNE: Nick--Cykle Starań -Data Porodu ---Wiek----Miasto----Płeć Agnes505----2-------14 MAj----------23---- -Łódzkie----??? A.R_CT------3--------28,05,2010-----23------CT,USA---dzie wczynka?Amelia? MoniaKat----7--------03.08.2010------29----- Katowice--chłopak Awa666------1--------08.2010----------24-----Częstochowa --??? oczekujaca---9--------19.10.2010------25------Belchatow SZCZĘŚLIWE MAMUSIE: Nick-------Wiek----Data Porodu-----Waga Dzidzi---Imię Dzidzi----Miasto MoniaKat----29-----03,09,2007------2,340kg------ ---Emilka-------Katowice/Tychy Dianka90----18------25,09,2009-----3.6kg- ------------Nikola-------Lubin Szcherza---26-------08.04.2010-----3260--------------Domi nik------Warszawa Arista------22-------21.04.2010--------3950---------Wikto r-------Opole Everlast -----29------13.05.2010 ------4300---------Oliwia-------Śląskie Aktualizuję tabelkę :) Wiecie co ja sam nie wiem, jak mi się udało wypchnąć takiego klocusia, bez znieczulenia. :) Ale za to dochodzę do siebie nie co dłużej niż standardowo. :) Jeszcze okazało się, że też jak Arista miałam łyżeczkowanie, bo jeden płat łożyska został. Próbowałam dziś odciągnąć laktatorem pokarm, ale odciągnęłam zaledwie 20 ml :O
  12. chciałam Wam jeszcze serdecznie podziękować za prezent. Lampka jest cudna i świeci cały czas nad Oliwką. :)
  13. Dziewczyny napisałam na G@, bo ciężko mi było znaleźć temat. ;)
  14. Dobra już znalazłam numery na G@. Wpisuję w kom i uciekam.
  15. Cześć Babeczki Zaglądam ostatni raz przed szpitalem. U mnie nadal cisza, więc jutro z rana jadę do szpitala. Proszę o kciuki, bo strachu mam pełne gacie :P. Nawet nawiedziłam koleżankę, która mieszka na 4 piętrze bez windy, ale jakoś te wchodzenie i schodzenie po tych schodach w ogóle mnie nie wzruszyło, nawet się zdziwiłam, że schody się tak szybko skończyły. :D Idę sprawdzić torbę, przepakować torebkę, przygotować dokumenty, potem pod prysznic przygotować podwozie czyt. ogolić się . No i spać... Jak będę miała chwilę to napiszę smsa. ;) Dobranoc.
  16. scherza- no mam taką nadzieję, że już mnie zostawią. Dopytywałam gina, czy nie będzie sytuacji, że przyjadę zbadają mnie i odeślą do domu, bo nic się nie dzieje... Powiedział, że do szpitala przyjmują w 7 dobie po terminie, a u mnie jest małe rozwarcie, więc powinni mnie zostawić. No i na to się nastawiam. Bo tu oszaleję od tego czekania i braku jakichkolwiek objawów, po wczorajszym nic mi nie ma. W nocy też się dziś nie działo, spokojnie. Wstałam tylko 1 raz na siku.
  17. scherza-no to się nieźle nagoniłaś z tymi gośćmi. :) Dzielna z Ciebie mamuśka ;). MoniaKat - mam w planach jechać do szpitala w Siem-cach. ;) Wstałam rano na siku, zrobiłam sobie kakao, zajrzałam do Was i chyba się znowu położę, bo mnie stres coś łapie na myśl o jutrzejszym dniu. :P
  18. Ja łącznie będę miała do zrzucenia ok 23 kg :O. No to mogę powiedzieć, że dziś się narobiłam. 1.Samochód od środka wymyty 2. Okna umyte, firany rozwieszone 3. Kurze wszędzie pościeranie 4. Schody to myłam na kolanach 5. Naczynia pozmywane, pranie zrobione 6. Łazienkę też szorowałam na kolanach Nawet opuchlizna z nóg mi częściowo zeszła. Chyba zasłużyłam na Karmi? :P Tylko spaceru nie zaliczyłam, bo się rozpadało. :( No i mała się w brzuszku rozpycha jakby nigdy nic :)
  19. Hej dziewczyny melduję się dalej w stanie 2w1. ;) Oj Arista też bym chciała, żeby u mnie był taki ekspres :D, no ale jeśli do niedzieli nic nie ruszy to od poniedziałku szpital :O. Wymyłam już samochód od środka, nawet siedzenia szorowałam szczotką, choć one coś oporne są na mycie, bo dalej wyglądają jak nieumyte. ;) Jeszcze coś wysprzątam w domu, póki mam na to siłę i energię, a może coś ruszy, no nic co ma być to będzie. :D U mnie dalej skurczy nie widać, nadal trochę plamie na brązowo, to taki śluz jak przy dniach płodnych tylko podbarwiony na delikatny brąz :P Idę coś zjeść, może wezmę się za mycie okien zostały mi jeszcze 3 do umycia. Spróbuje jeszcze zajrzeć do Was. Może uda mi się małża wyciągnąć na długi spacer i ostatnie lody :D Co do Twojej wagi Arist to pozazdrościć, moja waga pokazuje teraz 82 kg :O, byłabym szczęśliwa jakbym miała w takim czasie jak Ty 63-64kg, wtedy zostałoby mi tylko 4 kg do wagi sprzed ciąży :D Pożyjemy zobaczymy. :)
  20. ARCT - ale masz parcie na rodzenie. :D Ale mi się wydaję, że u Ciebie to szybko pójdzie. :) Ja już po wizycie u gina. No cóż gin powiedział, że do szpitala powinnam się zgłosić w 7 dobie po terminie. Napisał mi nawet skierowanie, więc jak nie urodzę to 10 maja z rana mam się stawić w szpitalu. Jeśli chodzi o badanie to najpierw zapytał czy mam jakieś skurcze, czy coś odczuwam, no to powiedziałam, że nic a nic. Więc mnie zbadał i oznajmił, że odchodzi mi czop śluzowy, a to ci nowinka, bo też niczego nie zauważyła. No i jeszcze dodał, że szyjka skrócona w 50%, a rozwarcie mam gdzieś na 2 cm. Dlatego dopytywał, czy chociaż w nocy czuję jakieś skurcze, bo skurcze są na pewno skoro mam rozwarcie. No, ale ja naprawdę nic nie czuję, a w nocy budzę się tylko na siku jeden raz. Dodałam, że nie mam brzucha, a on do mnie, jak to nie skoro w tej chwili ma Pani napięty brzuch. No to widocznie ja tego nie potrafię odróżnić i jakoś taka nieuświadomiona chodzę w tej ciąży.
  21. A u mnie nic się nie dzieje buuuu.....będę chodzić w ciąży jak słoń 2 lata. :P Jeszcze 1:45 min do wizyty u lekarza....rewelacji się nie spodziewam pewnie będzie. Szyjka zamknięta i skrócona, nawet atom mnie nie ruszy. :O
  22. Też napisałam propozycję co można domówić jeszcze ;). P.S. Czy ktoś wie jak się kasuje dany wątek z dyskusją, bo chciałam porządek zrobić. :P
  23. Hej kobitki Melduję się, że nic mnie nie rusza, nie mam żadnych objawów, a na ostatniej wizycie gin tylko stwierdził, że do 6 maja powinnam urodzić i jakby coś się działo to mam jechać do szpitala, ale nie mówił nic o KTG, ani też o USG. Jak widać do 6 maja nie urodziłam, więc zjawię się u niego na wizytę, którą mam późno, bo o 19:45. Wtedy wypytam wszystko co i jak... Napisałam na G swój adres. :)
  24. Ja chcę choć jednego, chociaż pół! Albo sam krem wylizać. :P
×