Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

wiki_ok

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. czesc poszukuje hurtowni odzieży używanej i outletu gdzie moge uzyskac odroczoną płątnosc ponieważ wtopiłam 8tys w towar i nie moge sie wygrzebać...
  2. moja droga nikt ci nie poda na tacy adresy dobrych hurtowni...kazdy niestety wtopił pieniadze w jakies trefne towary i jak juz zsprawdzi jakas hurtownie to tak łatwo nie przekazuje adresów....
  3. maila do usuniecia i juz go nie ma ;-*)
  4. pod data masz taki napis...... zgłos do usuniecia...........klikasz i za 3min tego nie ma
  5. juz wim napisze ci maila i szybko zgłosze go do usunięcia robia to w 3minuty.... teraz tak sparawdzilam inny post oki????????
  6. cos wymyślimy ja mam maila takiego jak nick na jednym z popluranych portali...... szczelaj.....;-)
  7. j no nie o to mi chodziło.............................. chodziło mi właśnie o wymiane informacjii.... ja chce otworzyc drugi sklep ale jakis nie moge znaleźć fajnego lokalu
  8. podaj adres mailowy to ci wyśle cennik ajki od nich dostałąm.... tam ceny zawsze przy dostawie sie troszke zmieniają bo to zalezy od kursun euro ale to jest kwestia góra 2 zł... a powiedz skąd jesteś bo mówisz że sopot to drugi koniec polski ja tez jestem z południa polski
  9. hej powiem ci że ja jestem zadowolona z ich dostaw... sklep mam od niedawna i ja zaopatruje sie tylko w dwóch hurtowniach i jestem zadowolona... a ceny green luck sa przyzwoite i jakość ciuchów jesty ok.. kiedys kupiłamciuchy po 45zł/kr i siedziały mi miesiac w sklepie w koncu poszły za 2zł szt.... ja kupuje w green lucku lux , dziecko, kurtki, polary i kupiłam dwa razy buty... nie narzekam..... jak narazie bede nadal u nic kupowac ...a powiem ci ze kupuje w ciemno... dzwonie i zamawiam towar na dreugi dzien mam go w sklepie...
  10. hej powiedźcie jak dostałyscie to dofinansowanie...... ja sie chce starac ale jakos nie wiem jak sie za to zabrac
  11. nie wiem jak to teoretycznie wygląda ale moja szwagierka była na stażu i nigdy nie siedzialą ze swoja pracodawczynia.... wpadałą ona do niej raz dziennie na 1godzine..... prawo swoja droga a zycie swoja droga.... nikt tego nie sprawdza.....
×