Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

nika34

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Rundelduda trzymam kciuki:-) Cieszę się że o nas pamiętałaś. Tutaj troszkę się pozmieniało i uciekłyśmy na inne forum. Ale bardzo czekam na relację:-) Ewelina 6455 moja córka zaczęła siadać zanim miała 7 m-cy ale to wcześnie jak na dzieciaczka. Synek robił wszystko później i zaczął jak miał 9 mcy!
  2. Hej Mamusie! U mnie z wizytą dziadkowie więc trochę pomagają;-) Córcia ciągle na rękach dziadka więc micha pełna od ucha do ucha:-) Wpadłam na to forum polukac co słychac a tu widze się pisze:-) Mała jak poczytałam to mi się słabo zrobiło... Ściskam A co do buraczków to trza sprawdzić dokładnie ale o ile pamiętam to jednak za szybko podawać ich nie wolno...
  3. Dziewczyny "nieznajome", przecież na innej stonie internetowej też nas możecie czytac:-) Wiec nie ma co się martwic i żegnać! A poza tym czemu nie dołączycie? w każdej chwili mozna!! Zapraszam zawsze:-)
  4. Laski ale działacie ekspresem!! No to zaraz idę za Wami, tylko że już widzę że nick mam zajety więc muszę coś wymyślić. Ależ tam techniki;-) nie na moją biedną głowe;-) hihi mama Wiki oczywiście się dopisuj no i dobrze że będziemy miały swój wątek-w końcu bez tego jest całkiem sporo a chyba chodzi o to żeby kojarzyć wszystkich... na razie;-)
  5. Hej Mamusie! My dalej nad morzem;-) Ale wiecie pogoda bardzo ładna, tylko chłodno co mi właśnie pasuje bo chciałam uniknąc upałów. Biegamy na spacerki:-) Malutka jeszcze jeździ w gondoli, głównie na brzuszku więc ostatnia chwila na taki wózek.. co do forum, super że się zgadzacie, ale w tym celu musimy znaleźć chyba w ogóle inną stronkę bo na kafe chyba nie ma takiej opcji. Właśnie o to chodzi że wtedy nikt niezalogowany nie będzie mógł się wypowiedzieć, czyli nawet jesli jedna z nas lubi być złośliwa to będzie musiała te swoje "jady" wylewać pod swoim nikiem albo przełknąć żółć;-) Może ktoś jest bardziej techniczny i nam podpowie?
  6. Qassandra...moja też się tak teraz budzi! a przecież jak miała 2 m-ce przesypiała nocki:-( w sumie nad ranem też ląduje już u nas w łózku to wtedy poleżymy do 8-9tej... U nas to może alergia? ale raczej czuję że ona juz nie najada się moim pokarmem w dzień...więc idę na konsultację do alergologa i zaczniemy coś podawać. Tylko że próbowałam już uczyć ją jeść z łyżeczki sinlak, słodkie to przecież a moja córcia za chiny tego nie chce:-( rety jak się krzywiła i pluła...ja nie wiem, ze 4 razy próbowałam i nic z tego Qassandra a te podrażnienia w pojedynczych miejsach to może reakcja na potarcie, podrażnienie od proszku?
  7. Hej:-) Masriska widzę że lubisz pogadać sobie sama ze soba;-) Nasza rodzinka nad morzem;-) hihi tak nad polskim:-) ale bardzo mi się podoba mimo że jako ostatnią w rodzince łamie mnie przeziębienie...przetrzymałam wszystkich aż mój organizm zaczął wymiękać;-) tatko pasjami biega na plaże, zabrał synka a ja się wyleguję w hotelu i korzystam ze snu córci:-) hm chodzi mi po głowie zamknięte forum...laski na serio co Wy na to??
  8. hm Wazka u mnie też mama jest ta bardziej wnerwiająca... np. ostatnio przy każdej rozmowie ma taką radę: " spróbuj i zacznij wszystko jeść, a co Ci szkodzi?" przecież ręce mi opadają. To ja się staram aby karmić jak najdużej a ona od początku mnie namiawia na butelkę...a i nie mam więcej chudnąć bo jestem za chuda. wrr wszystko bym zniosła gdyby tego nie powtarzała jak zdarta płyta.albo te pytania: co dziś na obiad zrobilam-no jak prawdziwa teściowa... Saskiana możemy sobie podać rękę, u mnie sytuacja podobna. Niby oboje wierzący ale odsunęlismy się od kościoła. tyle że mnie zrazili ludzie a nie koniecznie księża. Wiem jak jest z klerem, też znałam takich co np. mówili że bez zrzutki na kwiaty nie dopuści dziecka do komunii;-) Ale jakos zawsze wierzyłam że to wyjątki. Jednak najbardziej mnie odrzucają Ci praktykujący katolicy. Mają ciekawą logikę, skoro chodzą na msze, wrzucają na tacę i spowiadają się to znaczy że cokolwiek robią to mają słuszność, są czyści jak łza - nawet jak wyrządzają komuś krzywdę. Czują się przez to lepsi...Parę takich osób znam i nie wiem sama czy nie są na granicy choroby psychicznej bo to ich zaślepienie jest dla mnie wstrząsające.
  9. Hej Dziewczyny! Ano cisza troszkę była, niestety ja jestem usprawiedliwiona. U nas szpital;-) M przyniósł do domu jakieś choróbsko i cały weekend jęczał...Nawet nie miał gorączki ale katar więc jak to facet zaraz "umierał" ;-) No ale wczoraj przerzuciło się na synka a wieczorem już na córcię... Nocka zeszła na mierzeniu dzieciakom na zmianę temperatury (dochodzi im do 38 i 9), podawaniu czopków, przewijaniu, odsysaniu nosków a i tak się skończyło że mała wreszcie usatysfakcjonowana spała z nami;-) teraz cała rześka bo czopek zadziałał i bryka... Ech a co do teściowych, wiem jak to potrafi denerwować, niestety nie pomaga siedzenie cicho, konieczne trzeba otwarcie mówić co się czuje. Tłamszenie w sobie negatywnych uczuć na dłższą metę wykańcza psychicznie...no ale to takie moje doświadczenia z przeszłości;-) Bo teraz mam odwrotnie: moja mama jeszcze np. córci nie widziała, a teściowie tylko przez minutę jak wróciłam ze szpitala a oni w tym czasie zajmowali się synkiem. trochę bym się więc z Wami zamieniła. Naszej córci jeszcze nikt nawet na rękach nie potrzymał poza mną i mężem...ale takie uroki mieszkania daleko... no i mało zaangażowanych dziadków..;-) A co do alergii córcia znów wychodze na prostą, więc to albo jabłko albo marchewka, może jedno i drugie.
  10. Olena niedawno miałam podobną sytuację. Moja przyjacółka urodziła przedwcześnie i dziewczynka nie wyszła z tego. To są tragedie w których mało kto umie znaleźć słowa pocieszenia... starałam się tylko skupić uwagę na stanie zdrowia mamy, ona musi żyć dalej. Jako młode matki szczególnie dotkliwie odczuwamy takie nieszczęścia. Współczuję bardzo. Niestety ostatnio dużo młodych ludzi z mojego otoczenia umiera...nawet nie będę Wam o tym pisac...
  11. Faktycznie promocje są rózne w kazdym sklepie można sprawdzić http://www.carrefour.pl/page/pl/tanie-promocje/strona-glowna/
  12. od wczoraj mam kiepski humorek... ale z mmiłych wiadomości wiecie co moja corcia wyprawia? jak słyszy muzykę to leżąć na brzuszku kołysze się na boki:-) wystaczy jej moje śpiewanie albo muzyka w grzechotce, śmieszna jest
  13. Dzień dobry Mamusie! Duzo prawdy w tym co napisała Qassandra. Tez tak czasem biegam i robie po kilka rzeczy na raz...a potem nagle staję i mam zaćmienie, bo już pozapominam te tysiac zadań do zrobienia...dlatego coraz częsciej robię sobie rózne listy. Do tego zaniam zrobię tę jedna konkretna rzecz to po drodzie załatwiam inne drobiazgi i tez mi sie to przeciąga w nieskończoność. Ale tak to juz jest przy dzieciach że gdzie się nie obrócisz to ręce pełne roboty. A wracając do alergii, pomarańczka mnie pytała. Otóż poza cycem zaczęłam od 3 dni dawać córci Sinlac, w sumie tak bardziej dla nauki jedzenia łyżeczką. Idzie bardzo opornie bo jej strasznie nie smakuje ta tona cukru;-) Krzywi się okropnie. Nawet nie wiem ile tego przelyka a ile zostaje na sliniaku. No ale niemożliwe żeby to Sinlac uczulił... Ale w sumie nie miałam zamiaru jej jeszcze nic konkretnego dawać bo alergolog nawet nie wspomniała o podawaniu nowych pokarmów. No bo i słusznie możemy zaczekać do pół roczku. Natomiast sama tez zaczęłam od 2 dni jeść właśnie jabłka...tutaj też zbaraniałam-czyżby to jabłka? Podobno rzadko ale jednak uczulają... szczególnie surowe, po prezgotowaniu podobno już nie. Ale już sama nie wiem, tak to wygląda że przez tydzien się poprawia a potem jem coś nowego i siup znowu wysypka. Chcę jednak wytrwać tak do pół roczku bo wtedy zrobimy testy z krwi i jest szansa że wyjdzie szydło z worka. Ale jeśli się okaże że córcia jest uczulona na wiele rzeczy to wmiękam i koniec z tym cycowaniem...Przy synku byłam na diecie pół roku, w końcu się okazało że jest uczulony tylko na mleko no i brzoskwinie. Mam więc wprawę ale kurcze córcia ma uczulenie na coś innego...
  14. Lawina rozumiem Cię, też się teraz zmagam z córcią. Już jej przeszło i znów dziś ją wysypało. Rozumiem że butelka jest ok, bo Kubuś wodę pije ale mleka nie chce? Koniecznie poproś męża lub kogoś innego żeby podawał butelkę zamiast Ciebie. Myślę że troszke wody możesz dawać, a mleko masz dla alergików?
  15. Hej mamusie! Olena gratuluję pierwszeo dnia w pracy! Mała brzuchatka ciesze sie że podróż była udana. Moja córcia na 5 m-cy wazyła 7300 g.
×