Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tak czy inaczej

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. tak czy inaczej

    I jak tu nie stracić wiary w ludzi...

    Nie chce tu też wpadać w ton, że wszędzie jest nepotyzm, kolesiostwo...Po prostu chodzi mi o to, że jakby byli uczciwi, to dali by tę nagrodę osobie bez pleców, której jest ciężko i tak, a nie pannie, która i tak ma dużo...
  2. tak czy inaczej

    I jak tu nie stracić wiary w ludzi...

    offerma---> No właśnie, to było takie coś, ze ciężko to formalnie sprawdzić, że ona na to nie zasługiwała, no ale w takim ludzkim odczuciu, to nie...Poza tym zapomniałam dodać, że ojciec jej kiedyś pracę załatwił w takim miejscu gdzie osoba w jej wieku na pewno by się tak z ulicy nie dostała...
  3. tak czy inaczej

    I jak tu nie stracić wiary w ludzi...

    oferma---> masz sporo racji...
  4. tak czy inaczej

    I jak tu nie stracić wiary w ludzi...

    Beztalenciem, to bym jej nie nazwała. Dziewczyna jest mądra i że tak powiem poprawna w tym, co robiła na warsztatach, tylko prawie każdy tam taki był...
  5. tak czy inaczej

    I jak tu nie stracić wiary w ludzi...

    Sorry że tu piszę, ale na ogólnym, to czasem takie zamieszkanie, a tu mi się wydaje, że więcej sensownych ludzi pisze ;)
  6. tak czy inaczej

    I jak tu nie stracić wiary w ludzi...

    Starałam się spojrzeć na to z drugiej strony. No bo dlaczego ona miałaby nie dostać tej nagrody skoro zasługuje na to, tak jak kilka innych osób. Przecież to że ma sławnego ojca w tym momencie nie ma znaczenia i nie może czuć się głupio, że coś dostanie, bo zaraz inni pomyślą, że to dzięki tatusiowi. Tylko jest małe ale... Ja zupełnie nie czuję, że się wyróżniała, uczciwe nie mogę potwierdzić, za to mogłabym wskazać 2 osoby inne, które według mnie powinny dostać tę nagrodę...
  7. tak czy inaczej

    I jak tu nie stracić wiary w ludzi...

    Nie jestem już taka młodziutka i zdaję sobie sprawę, że wiele jest niesprawiedliwości, wiele też niesprawiedliwości doświadczyłam. Tylko wydawało mi się, że to środowisko nie robi takich numerów, no cóż byłam naiwna.
  8. tak czy inaczej

    I jak tu nie stracić wiary w ludzi...

    Dodam że jej ojciec jest doskonale znany dla osób, które przyznawały tę nagrodę. Dla mnie to jest niesmaczne, no ale kto wiem może przesadzam...
  9. Hej! Przez kilka miesięcy brałam udział w warsztatach, nieważne jakich...No i po tym czasie miała zostać wyłoniona osoba, która miała być osobowością tych warsztatów, no i została nią córka znanego ojca...No ok gdyby ona się faktycznie wyróżniała na tle innych, to ok, ale tak nie było, tak widziałam, czuję. Tym bardziej, że w nagrodę jest wyjazd, na warsztaty za granicę no i dla kilku osób, które nie mają sławnych osób w rodzinie, to jest dużo większa szansa niż dla niej. I absolutnie nie to, że ja jestem zazdrosna, bo ja na miano osobowości nie zasłużyłam, bo za bardzo, to olewałam. A ja myślałam, że to środowisko jest uczciwe...A tymczasem ktoś przeciętny, ale ma znajomości i tak zgarnął najwięcej...
  10. [07.12.2009] 18:23 tak czy inaczej Cześć. Byłam dziś na spotkaniu w sprawie stażu, choć trudno to nazwać spotkaniem. Owszem moja wina też w tym była, spóźniłam się 15 min, źle oceniłam gdzie to jest i pojechałam za daleko, a później się wracałam, no ale na początku przeprosiłam, przecież specjalnie tego nie zrobiłam...Babka mnie za to objechała, rozmawiała ze mną w holu dosłownie 5 min! Okazało się, ze ledwo zerknęła na moje CV, bo ostro myliła fakty, żenada, poczułam się jak ostatni śmieć, z taką niechęcią ze mną rozmawiała... [07.12.2009] 18:24 [zgłoś do usunięcia] jjjuussiii co zrobic takie sa nasze realjia [07.12.2009] 18:25 [zgłoś do usunięcia] życie jest nowelą nie pierwszy i nie ostatni raz...zahartujesz się [07.12.2009] 18:30 [zgłoś do usunięcia] Szukająca Spokoju Cześć tak czy inaczej. Nie przejmuj się. Niestety wiele jeszcze cię czeka takich sytuacji. Sama to przechodziłam, aż znalazłam wymarzoną pracę Głowa do góry [07.12.2009] 18:45 [zgłoś do usunięcia] tak czy inaczej Dziękuję za wsparcie. Akurat już trochę przeszłam takich sytuacji,a le ta jakos wyjątkowo mnie wkurzyła. Ta babka siedzi tam plackiem 8 h i wielka a
  11. tak czy inaczej

    Poczułam się dziś jak śmieć...

    Dziękuję za wsparcie. Akurat już trochę przeszłam takich sytuacji,a le ta jakos wyjątkowo mnie wkurzyła. Ta babka siedzi tam plackiem 8 h i wielka afera, że się 15 min spóźniłam...
  12. Cześć. Byłam dziś na spotkaniu w sprawie stażu, choć trudno to nazwać spotkaniem. Owszem moja wina też w tym była, spóźniłam się 15 min, źle oceniłam gdzie to jest i pojechałam za daleko, a później się wracałam, no ale na początku przeprosiłam, przecież specjalnie tego nie zrobiłam...Babka mnie za to objechała, rozmawiała ze mną w holu dosłownie 5 min! Okazało się, ze ledwo zerknęła na moje CV, bo ostro myliła fakty, żenada, poczułam się jak ostatni śmieć, z taką niechęcią ze mną rozmawiała...
  13. tak czy inaczej

    Płytki kontakt z matką

    A co byś chciała od swoje matki uslysześ?
  14. tak czy inaczej

    Płytki kontakt z matką

    Szukająca---> dokładnie to samo wyczuwam w relacji z moją mamą, choć też się dobrze kiedyś rozumieliśmy, to od jakiegoś czasu czuję, że nie ma co na nią liczyć. Pewnie myśli, że mąż mi zawsze pomoże, tylko że tu nie chodzi często o pomoc...
  15. tak czy inaczej

    Płytki kontakt z matką

    Może Ci się uda odbudować te dobre relacje. Ja chciałam bym czuć czasem potrzebę, że muszę zadzwonić do mamy i coś jej się poradzić, tylko ze kompletnie tego nie czuję...
×