Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

oresama

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez oresama

  1. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    No.. ja jestem na innej diecie, a tez tutaj siedze na tym forum i nikt mie nie wygania jak na razie :P Dla tych co maja cość tej diety gorąco jeszcze raz polecam dietę owocową. Ja nie mam nadwagi, widziałyście moje zdjęcia, a w tydzień schudłam 5 kg. Tez jestem strasznym łakomczuchem.. jak mam robi kebdb na kolacje, czy pizze czy coś to jem oczami.. myślę sobie że muszę być twarda, jak chce ważyć tyle ile chce.. A im więcej sie ma tłuszczu, tym się go szybciej spala. Tylko ta dieta jest dla prawdziwych twardzieli, a szczegolnie jak chcecie ja trzymać długo, nie dość ze owocami juz się rzyga, to jeszcze trzeba ze 3 miesiące zeby nie było efekty jojo (to jeszcze zależy od tego jak długa trzymasz ta dietę.. ja na miesiąc, przez 14 tygodni przyzwyczajam ogragnizm potem)...Ale ja jak mówiłam jestem w stanie zrobić wszystko żeby być chuda więc dam rade.. jeszcze 2 tygodnie i 5 dni.. Tydzien i 2 dni mam za sobą, ważę się co tydzień- w sobotę. Tylko musicie dobrze przemyśleć, bo na tej diecie nie ma "grzeszków".. bo grzeszki, albo jo- jo.. Własnie dlatego ona jest taka dobra.. bo ten wybór jest oczywisty i nie mozesz dopuścic do tego zeby cie jo-jo dpoadło.
  2. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Ja własnie tez mam prblemy ze skora na twarzy. Tzn, nie stosuje tez diety, tylko owocowa i wlasnie niewiem czy to przez to czy nie, bo jak zaczelam jest te owoce, to skonczyly mi sie takie preperaty do twarzy.. jak je stosowalam do bylo bardzo dobrze, nie mialam plam zadnych i nic, a teraz mam przebarwienia w okól ust, i takie glupie wypukłe "krostki" to nie sa pryszcze bo sie tego nie wygniecie a to juz ponad tydzien, wiec to nie jest tez niedojrzaly pryszcz.. .Ale robie maseczki z marchewki i miodu i mysle ze troche lepiej jest.
  3. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Ta dietka jest w necie, można ja znaleźć bez problemu. Polecam stronkę: http://fitness.magicsport.pl/1331,dieta,owocowa,komentarz,ok.html Ale moja dieta owocowa polega na tym, że jem tylko owoce, ewentualnie jogutry owocowe 0 %, nie jem po 18, a tak to jem ile chce tych owoców. Robie sałatki owocowe itp. Do picia to oczywiście woda, różne soki, kubusie.. kawa i herbata też, ale gorzka, albo słodzona słodzikiem. Unikam napojów typu cola. Te owoce to juz mi się przejadły z deczka, ale musze wytrzymac jeszce te 3 tygodnie :P
  4. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Hej, to jeszcze raz ja :) Chciałam wam powiedziec, że jak szukałam diety dla siebie, (a jestem w stanie wytrzymac każdą dla szczupłej sylwetki:)) to znalazłam, tylko ona jest dosyc ciężka. Zaaczęłam wczoraj i mam 2 KG MNIEJ! To na pewno nie sam tłuszczyk, tylko 3/4 z tego to te wszystki niestrawione śmieci, ale i tak sie bardzo cieszę. To jest dieta owocowa, jest na niej dość ciężko. Jesz ile chcesz, tylko same owoce. Jak któraś jest zainteresowana to zapraszam tutaj: http://fitness.magicsport.pl/1331,dieta,owocowa,komentarz,ok.html Wszyscy sobie chwalą ta dietę.. jedna dziewczyna schudła 8 kg w 4 dni. Ja bardzo lubię ocowe, więc nie ma problemu z ta dieta, bo chodzę najedzona, robie sałatki, a wczoraj zrobiłam sobie pysznego szejka :) (owoce jake chcesz, troszkę jogutru owocowego light i mleka troszkę (można jeszcze malutko śnieżki light jak chcecie puszyste, ale ja nie maiałam akurat)..i normalnie ja piję kawę, chervatę, soki... tylko nie piję coli, sprita itp... Polecam :) PS:. A z efektme jo-jo, to tak jak z każdą inna dietą, czyli oczywiście jest. Ale ja juz mówiłam jak uniknąć tego procesu. Na diecie mam zamiar być miesiąć, a potem przez 10 tygodni dokładam jedzenie :) Pozdrawiam :)
  5. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Dzisiaj wszamałam (nie licząc picia), ok 693 kcal. Trzeba przyznac, że diata zrobiona bardzo sprytnie, bo chodziłam najedzona W sumie to czaka mnie jeszcze gruszka i jakbłko ,ale nie mam ochoty..:) Uznałam, że dla mnie ta dieta jest bez sensu. Będę się odżywiać jak jak wcześniej, jeszcze mój organizm się nie przywyczaił do teg diety, bo to był 2 dzień dopiero. Będę sie odchudzać po mojemu:) Życzę wam kochane powodzenia, jakby co, to walcie na e-maila :) PAPA! Pozdrawiam. :)
  6. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    I jak doszły zdjęcia :)
  7. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Ok. Tylko to może trochę portwać. :)
  8. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Do Holly 123. Myslę, że można bez problemy, to chyba to samo, tylko mandarynki mniejsze :)
  9. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Jeżeli ktos chce, to mogę wysłać na e- maila moje djcęcie (od klaty w dół) i zobaczycie czy się nadaje na odchudzanie. :P Tylko ja byłam sportowcem. Pływałam zawodowo codziennie przed szkołą raniutko ponad godzine wyczerpującego trenungu i mam tez dużo masy mięśniowej. Jak inni widzą że się odchuzam, to pytaja o wagę, a ja im nie chcę powiedzieći strzelają. Wszyscy wymierzają mi ok 60- 65 kg. Przy wzroście 170 cm.:)
  10. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Takie diety sa bez najmnejszego sensu, chciaż najbardziej skuteczne, tzn najbardziej się chudnie. Obie diety sa takie same, ta z chałwą i wodą cytrynowa i tym syropem klonowym - jeżeli sie je jeden produkt cały czas i to jeszcze długo, to jest za mało może nie kalorii, bo chałwa ma duzo, ale witamin, wartości odżywczych i innych potrzebnych substancji. Dieta musi byc bardzo zróżnicowana i bogata w substancje odżywcze. Bardzo duo się schudnie, ale własnie w trakcie diety i będą problemy ze zdrowiem. Jeżeli sie będzie TYLKO piło, to moba byc problemy z miesiączkowaniem, nie mówiąc juz o bardzo dużym osłabieniu, braku siły i chęci do czegokolwiek w przypadku obu diet. Po zakończeniu jej, jeżeli się wraca do normalnego jedzenia, jest oczywiście nieunikniony efekt jo-jo i to ostrzjszy. Waga nie dość że wróci, to wróci jeszcze nawet 2 razy większa niz była przed dietą, dlatego, że ogranizm odkłada sobie tłuszcz, na wszeli wypadek, jakby komuś znowu odwaliło i by pił samą wodę albo jadł samą chałwę. Organizm musi się czymś karmić. PS: Ja przed dieta TURBO jadłam zdecydowanie mniej i bardziej sie ograniczałam. Orzechy były u mnie niedozwolone, figi, pieczone mięso, boczek, kapusta, migdały i pistacje.. to co znajduje się w tej diecie. Jadłam żadziej i mnieji boję się, że zamiast schudnąć to przybiorę na wadze :P A tak w ogóle to od początku miałam wątpliwości co to tej diety, bo ja nie jestem gruba, każdy kto wie że się odchudzam zobaczy że czegoś niejem, tomnie puka w głowę i ZMUSZA do jedzenia, bo jak schudnę, to będę brzydka. Ale ja się źle czuję w swoim ciele. Niewiem, czy mam stosować ją dalej, czy jeśc jak jadłam?
  11. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Hej:) Mogłybyscie mi powiedzieć po ile powtórzeń tych ćwiczeń trzeba wykonywać, bo niewiem czy ona mówi czy nie, w każdym bądź razie...nie rozumiem jej, a te ćwiczenia fajne ma. Myslę, że dam rady. Ona dyszy TEŻ dlatego że jest zmęczona, ale też słonko tam na nią świeci i gorąco :)
  12. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Ta dieta jest dośc nietypowa, więc niewiem jak z ćwiczeniami. Napewno nie wyjdziesz z tym gorzej :D A powiedzcie mi, czy po tej diecie, albo w trakcie jej stosowania ktoś czuł się taki niechętny do wszyskiego, osłabiony, leniwy, czy smutny? Zmieniło się jakoś wasze zachowanie i samopoczucie? :) Bo mi trochę tak.
  13. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Tak, ćwiczenia fizyczne sa bardzo ważnym elementem każdej diety. Juz nie mówię o zalewaniu się potem w biegu, czy innych ćwiczeniach. Chodzi o spalanie kalorii, więc można robić mniej, ale nap w kilku seriach. Jak wstaniemy rano, mozna wykonać 20, czy 30 brzuszków, 20 przysiadów i 10 pompek. Po południu można to samo, albo coś innego, typu skakanka, hula-hop, i wieczorkiem przed spaniem, też kilka ćwiczeń, czy to z cięzarkami, czy krążenie bieoder. Dużo brzuszków na raz to nie jest dobrze, bo bardzo obciąża się kręgosłup i można coś uszkodzić. :) Nawet najmniejsze ćwiczenia mają duże znaczenie.:)
  14. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Przepraszam, że 2 razy :)
  15. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Jedyna rada, to jeść całe życie tak jak sie je na tej diecie. Ale ja Wam cos powiem wszystkim. Tylko z tym jest duzo zachodu, ale naprawdę skuteczne. Jak jestescie na diecie.. JAKIEJKOLWIEK, to nie musi byc efektu jo-jo :) Musicieliczyc kalorie, z dokładnością do 0.1, oraz tłuszcze tez z dokładnością do 0.1g. Policzcie np. wartoście odżywcze posiłków na nastęnpe te 9 dni diety. Potem, jak skończycie dietę i chcecie dalej chudnąć, to jeszcze raz, ALE BEZ NAWET 1 DNI PRZERWY! Dieta musi byc cały czas, dopóki nie uzyskacie upragnionej wagi:) Jak juz dokonacie tego do czego zmierzacie, musicie powolutku dodawać regularnie kalorie do waszego jadłospisu. Czyli np. Dzien po skończeniu diety, jedzie przez np. tydzień więcej o jedno jajko o określonej porze. Może być albo określony prokukt, albo cokolwiek co ma np. bo 50 kalorii. Po tygodniu spozywania więcej o te kalorie, albo ten produkt, dokładajcie kolejne produkty, albo karolie. Do tego trzeba dużo czasu i cierpliwości. Jak już dojdzie do tych np. 1500 kalorii, nie więcej, narazie nie przesadzamy, to zaczynamy jeśc coraz mniej regularnie. Czyli w jeden tydzień jemy co np 2 godziny +/- 10 min. Następny tydzień, co 2 godziny +/- 15 minut.. itd. Aż dojdziecie do +/- 1h. Jemy więcej kalori i mniej regularnie. Potem to już z górki.. Jemy coraz mniej sie ograniczając, do co tego co jemy i kiedy jemy. Ale oczywiście chodzi mi o to, żeby nie jeść jakichś hamburgerów o 21.00, tylko mozna pozwolic sobie na kawałek ciasta, można pić mleko, zjeśc kromkę razowego chleba... Ale nie jeść 3 godz. przed snem. Musimy przyzwyczajać POWOLUTKU nas zorganizm to zmiany. Żeby nie była to drastuczna i nagła zmiana dla naszego organizmu. Ja osobiście zaczynam dopiero dietę TURBO i jak schudnę to właśnie będę powoli przyzwyczajać mój organizm do dawnego odżywiania. Ale nie jadłam chleba, obiadów które robi moja mama, ciast, słodyczy itp. Odzwyczaiłam się, to nie jest trudne i da się bez tego żyć. Nie jadłam tego wszystkigo dawno i jeśc raczej nie będę jeszcze przez długi czas. Lubię i jadłam (przed dietą) płatki z mlekiem, sezamki(jedyne "słosycze"), na obiady gotowałam pierś z kurczaka z warzywami mrożonymi, albo grysik z kurczakiem..bardzo lubię, robiłam sałatki z tuńczyka(swoją drogą polecam tuńczyk bez oleju, 2 jajka, 2 ogórki kiszone, łyżka śmietany i łyżka majonezu), jajecznice, sałatki owocowe, mrożona truskawki, sucharki i twarożkiem chudym, albo sam twarożek umieszany z plasterkami szynki, pieczywo WAZA, wafel z dżemem.Nawet LODY są małokaloryczne i mało tłuste. Tylko lody smietankowe i sorbety, na diecie, czy jeżeli ktoś chce trzymac linię, a ma ochotę na cos słodnieko, polecane są lody śmietankowe lub sorbety, ale bez polew i dodatków(może ewentualnie dodać owoce), galaretka z owocami tez mało tłuczy. Dobrze tez jes używać zamienników, czyli zamiast smietany, to jogurt naturalny (oczywiście czasem się nie da, ale jak się da to polecam), zamiast mąki zwykłej to razowej, zamiast cukru słodzik(można go tez pokruszyć :)), Zamaist chleba zwykłego to razowy. :) Naprawdę polecam takie rzeczy. Jeżeli ktos ma ochotę na smakoyki dietetyczne mogę dac kilka przepisów, ale mnóstwo jest na necie :) Czasami oczywiście można sobie pozwolić na cos bardzoej tłuczącego, np. pierogi, naleśniki, kotlet smażony, czy gdziec na mieście z kimś hamburger czy coś, ale nie często, bo to głownie odwala się w tłuszcz. I jeżeli nie chce wam się ćwiczyć, a ćwiczenia naprawdę pomagają, bo rozkręcają przemianę materii, to przynajmniej nie leżcie przed telewirorem, tylko np. siedźcie na fotelu i poruszajcie nogami do jakiegoś rytmu, czy coś. Jak wam się nudzi, to posprzatajcie, albo 10 przysiadów. To naprawdę pomaga i to bardzo. Jak czytacie, to na głos :) To się pozbiera i bez problemu spalicie WSZYSTKO co zjadłyście w dniu. Pijcie tez bardzo duzo wody, bo oczyszcza ogranizm i przyśpiesza spalanie tłuszczu. :) Wiem, że zawsze sie rozgadam ale ja juz tak mam :P Życzę powodzenia :) Jakies pytania? :)
  16. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Jedyna rada, to jeść całe życie tak jak sie je na tej diecie. Ale ja Wam cos powiem wszystkim. Tylko z tym jest duzo zachodu, ale naprawdę skuteczne. Jak jestescie na diecie.. JAKIEJKOLWIEK, to nie musi byc efektu jo-jo :) Musicieliczyc kalorie, z dokładnością do 0.1, oraz tłuszcze tez z dokładnością do 0.1g. Policzcie np. wartoście odżywcze posiłków na nastęnpe te 9 dni diety. Potem, jak skończycie dietę i chcecie dalej chudnąć, to jeszcze raz, ALE BEZ NAWET 1 DNI PRZERWY! Dieta musi byc cały czas, dopóki nie uzyskacie upragnionej wagi:) Jak juz dokonacie tego do czego zmierzacie, musicie powolutku dodawać regularnie kalorie do waszego jadłospisu. Czyli np. Dzien po skończeniu diety, jedzie przez np. tydzień więcej o jedno jajko o określonej porze. Może być albo określony prokukt, albo cokolwiek co ma np. bo 50 kalorii. Po tygodniu spozywania więcej o te kalorie, albo ten produkt, dokładajcie kolejne produkty, albo karolie. Do tego trzeba dużo czasu i cierpliwości. Jak już dojdzie do tych np. 1500 kalorii, nie więcej, narazie nie przesadzamy, to zaczynamy jeśc coraz mniej regularnie. Czyli w jeden tydzień jemy co np 2 godziny +/- 10 min. Następny tydzień, co 2 godziny +/- 15 minut.. itd. Aż dojdziecie do +/- 1h. Jemy więcej kalori i mniej regularnie. Potem to już z górki.. Jemy coraz mniej sie ograniczając, do co tego co jemy i kiedy jemy. Ale oczywiście chodzi mi o to, żeby nie jeść jakichś hamburgerów o 21.00, tylko mozna pozwolic sobie na kawałek ciasta, można pić mleko, zjeśc kromkę razowego chleba... Ale nie jeść 3 godz. przed snem. Musimy przyzwyczajać POWOLUTKU nas zorganizm to zmiany. Żeby nie była to drastuczna i nagła zmiana dla naszego organizmu. Ja osobiście zaczynam dopiero dietę TURBO i jak schudnę to właśnie będę powoli przyzwyczajać mój organizm do dawnego odżywiania. Ale nie jadłam chleba, obiadów które robi moja mama, ciast, słodyczy itp. Odzwyczaiłam się, to nie jest trudne i da się bez tego żyć. Nie jadłam tego wszystkigo dawno i jeśc raczej nie będę jeszcze przez długi czas. Lubię i jadłam (przed dietą) płatki z mlekiem, sezamki(jedyne "słosycze"), na obiady gotowałam pierś z kurczaka z warzywami mrożonymi, albo grysik z kurczakiem..bardzo lubię, robiłam sałatki z tuńczyka(swoją drogą polecam tuńczyk bez oleju, 2 jajka, 2 ogórki kiszone, łyżka śmietany i łyżka majonezu), jajecznice, sałatki owocowe, mrożona truskawki, sucharki i twarożkiem chudym, albo sam twarożek umieszany z plasterkami szynki, pieczywo WAZA, wafel z dżemem.Nawet LODY są małokaloryczne i mało tłuste. Tylko lody smietankowe i sorbety, na diecie, czy jeżeli ktoś chce trzymac linię, a ma ochotę na cos słodnieko, polecane są lody śmietankowe lub sorbety, ale bez polew i dodatków(może ewentualnie dodać owoce), galaretka z owocami tez mało tłuczy. Naprawdę polecam taki rzeczy. Jeżeli ktos ma ochotę na smakoyki sietetyczne mogę dac kilka przepisów, ale mnóstwo jest na necie :) Czasami oczywiście można sobie pozwolić na cos bardzoej tłuczącego, np. pierogi, naleśniki, kotlet smażony, czy gdziec na mieście z kimś hamburger czy coś, ale nie często, bo to głownie odwala się w tłuszcz. I jeżeli nie chce wam się ćwiczyć, a ćwiczenia naprawdę pomagają, bo rozkręcają przemianę materii, to przynajmniej nie leżcie przed telewirorem, tylko np. siedźcie na fotelu i poruszajcie nogami do jakiegoś rytmu, czy coś. Jak wam się nudzi, to posprzatajcie, albo 10 przysiadów. To naprawdę pomaga i to bardzo. Jak czytacie, to na głos :) To się pozbiera i bez problemu spalicie WSZYSTKO co zjadłyście w dniu. Pijcie tez bardzo duzo wody, bo oczyszcza ogranizm i przyśpiesza spalanie tłuszczu. :) Wiem, że zawsze sie rozgadam ale ja juz tak mam :P Życzę powodzenia :) Jakies pytania? :)
  17. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Dobra to tutaj wam kopiuję. Piszcie co o tym myślicie, bo nieźle P. Dorota musiała się nad tym namęczyć :) Wiecie co..? Ja doszłam do wniosku, że ta dieta jest jak każda inna. (Dieta TURBO) Tzn. polega na spożywaniu mniejszej ilości kalorii, w innej postaci i rozłożone na 6 poiłków. Jak się na to patrzy, to się wydaje że 6 posiłków na diecie?! Nie możliwe… To dużo! Tak. Faktycznie to dużo i możesz się najeść do syta. Ale pozory mylą… Zobaczcie, ułożyłam sobie dietę już posiłkami. Oto mój dzień 1. Posiłek 1- Truskawki, Jabłka. Posiłek 2- Plasterki sera, Plasterki szynki. Posiłek 3- Serek wiejski, Truskawki. Posiłek 4- Pomidor, ogórek, sałata, kurczak. Posiłek 5- Pomarańcze, gruszki. Posiłek 6- Jabłka, Pomarańcze. Teraz, mimo to, że wydaje się dużo, to tylko pozory, a ¾ z tego to owoce i warzywa, które nie rozkładają się w tłuszcz. Idźmy po kolei. Truskawki- Są to normalne owoce, oczywiście kalorii bardzo mało, tłuszczu też, więc można je jeść cały dzień ile się chce. ( Kcal/100g- 36, Tłuszcz- 0.5 ) Jabłka- To tak samo jak truskawki, czytałam nawet, że jeżeli będzie się jadło ileś tam, bodajże 4 jabłka dziennie, przyśpiesza to naszą przemianę materii (To samo tyczy się gruszek). (Kcal/100g- 57, Tłuszcz- 0.7). Plasterki sera- Ser żółty, każdy wie, że jest tłusty. Owszem, bo nawet na diecie, trzeba jeść tłuszcze. Są one bardzo potrzebne do prawidłowego funkcjonowania wszystkich komórek… . Ponadto ser jest zdrowy i nie jemy go w dużych ilościach rzecz jasna, bo po prostu nie chcemy ([przynajmniej ja, po 2 plasterkach sera, już mi się on przejada i nie mam na niego ochoty( co innego jak jem z chlebem, który jest zabroniony tej diecie]) (Kcal 1 PLASTEREK sera ok. 45, Tłuszcz- 3,4) Plasterki szynki- Każde mięso, po warunkiem, że nie jest smażone, czy pieczone w głębokim tłuszczu, jest mało kaloryczne. Szynka, w sumie zależy jaka, ale taka jak lubimy i jemy na co dzień , to tzw. Chude mięso. Jak już sama nazwa mówi, jest nietłuczące. (Kcal/ 100g (zwyczajna szynka delikatesowa z kurczaka)-124, tłuszcz- 5.6) Serek wiejski- Jest to bardzo lekki i mało kaloryczny serek. Można go jeść w dowolnych ilościach i kiedy się chce. (Kcal/ 100g- 81, Tłuszcz-3.0) Pomidor- To warzywo, bardzo zdrowe, bardzo lekkie, a to składa się w większości z wody. (Kcal/100g- 28, Tłuszcze- 0.5) Ogórek- Bardzo podobnie to pomidora. Prawie sama woda.. .(Kcal/100g- 15, tłuszcz- 0.1) Sałata- Zawiera bardzo dużo witamin i oczywiście tłuszczy i kalorii znikoma ilość. (Kcal/100g- 20, Tłuszcze- 0.3) Kurczak- Jest to kolejne chude mięso. Osobiście kurczaka jem tylko gotowanego, bo najbardziej mi smakuje. Także bardzo lekki posiłek. (Kcal/ 100g- 100, Tłuszcze- 1.3) Pomarańcze- To tez owoc składający się głównie z wody.(Kcal/100g- 45, Tłuszcze- 0.2) Gruszki- Jak mówiłam, przyczyniają się do przemiany materii. (Kcal/100g- 58, Tłuszcze- 0.1) Także widzicie. Omówiłam posiłki wszystkie po kolei zjedzone w ciągu dnia. Policzmy teraz ile kalorii i ile tłuszczu jest w tym wszystkim. Śniadanie: TRUSKAWKI- 200g Kcal- 62, tłuszcze- 1.0 JABŁKA- 100g Kcal- 57, tłuszcze- 0.7 2 Śniadanie: PLASTERKI SZYNKI- 45g Kcal- 55, tłuszcze-2.52 PLASTERKI SERA- 45g Kcal- 135, tłuszcze- 10.2 Przekąska: SEREK WIEJSKI-50g Kcal-40, tłuszcze-1.5 TRUSKAWKI- 200g Kcal-62, tłuszcze- 1.0 Obiad: POMIDOR- 150g Kcal- 42, tłuszcze- 0.8 ORÓREK-100g Kcal- 15, tłuszcze- 0.1 SAŁATA-1 główka to 100g. 10 liści sałaty ok. 5 g- 0 kcal, 0 tłuszczu. KURCZAK- 100g Kcal- 100, tłuszcze- 1.3 Deser: POMARAŃCZE- 150g Kcal-67, tłuszcze- 0.3 GRUSZKI- 120g Kcal- 69., tłuszcze- 0.1 Kolacja: JABŁKA- 100g Kcal- 57, tłuszcze- 0.7 GRUSZKI-120g Kcal- 74, tłuszcze- 0.6 Kcal: 835, Dzienne zapotrzebowanie to 1500 Kcal Tłuszcze: 20.82 g. Dzienne zapotrzebowanie to 45g. Tak więc jest o wiele mniej, niż jemy na co dzień. A oto dowód. Posiłek, z normalnego dnia. Śniadanie: PŁATKI (70g) Kcal- 277, tłuszcze- 0.4 MLEKO(400ml) Kcal- 188, tłuszcze- 8.0 Obiad: Np. NALEŚNIKI Z SEREM (260g-2 szt.) Kcal- 624, tłuszcze- 20.6 KOLACJA: 2 KANAPKI Z SZYNKĄ. CHLEB (70g) Kcal- 166, tłuszcze- 0.84 MASŁO(16g) (najczęściej używana Rama) Kcal- 86, tłuszcze- 9.6 SZYNKA(30g) Kcal- 38, tłuszcze- 1.68 Czyli razem: Kcal- 1379 Tłuszcze- 41.12g Oczywiście już nie licząc tego co pijemy i podjadamy w międzyczasie…. Jest różnica? Jeżeli ktoś zrobił tę dietę, prosiłabym, żeby napisał czy schudnął i czy był efekt jo-jo, lub czy przytył chociaż trochę. Oczywiście, kto skończył dietę i nie zaczął od nowa po 3 dniach.
  18. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Jejku, ale tu duzo stron:) Ja nie mam czasu czytać.. niewiem czy ktoś mnie pamięta. Wypowiedziałąm się kilka stron wcześniej pierwszy raz. Chciałabym się tylko zapytac, czy komuś udało się schudnąć? I jeszcze jedno... pokazałam tą dietę mojej koleżance, której mama jest dietetyczką. Skusiła się na nią... niewiem jednak czy schudła bo nie chciała powiedziec, ale coś do mnie mówiła, ale nie bardzo zajarzyłam i poprosiłam żeby napisała jak będzie miała czas. Napisała i wysłała mi na e- maila. Pomyślałam, że może was zaineteresować to jest na ponat 3strony a4, jeżeli ktoś chce zdania experta na temat tej diety, to napiszcie.. wysle na e- maila...Chyba że chcecie wszyscy, to skopiuję to tutaj, będzie ogólnodostępne :)
  19. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Kasiula12. Proszę, czy mogłabyc mi przesłąć ta dietę?
  20. oresama

    Odchudzanie na zawołanie

    Hej wszystkim. Jestem nowa i proszę o pomoc. Natknęłam się na odchudzanie na zawołanie juz chwilę temu i duzo o tym czytałam.. większość ludzi jest zadowolona, ALE Weszłam na tą stronę(OdchudzanieNaZawolanie.pl) i już kiedyś widziałąm cos bardzo podobnego, co nazywało się 3 minutowe odchudzanie, które kupiłam i niestety nie przyniosło żadnych rezultatów. Strona odchudzanienazawałanie.pl jest bardzo podobna i wręcz powiedziałabym, że te diety (3 minutowe odchudzanie i odchudzanieNaZawołanie) sprzedaje jedna i ta sama kobieta. O braku skuteczności tej diety jestem przekonana, chociaz nie spróbowałam. Bardzo przykuło moją uwagę (cecha wspólna obu diet) to że promocja kończy się 21 lutego o godz. 23.59. Oni tylko chcą zwabić tym klijentów, jutro będzie pisąło to samo tylko że promocja będzie trwała do 22 lutego do tej godziny. Diety maja bardzo dużo wspólnych cech. Tam tez pisało, że jeżeli będę niezadowolona, to dostanę 100% zwrot pieniędzy. Skonaktowałam się ze sprzedawczynią i powidziała mi, że najwidoczniej: a) Źle wykonuję ćwiczenie b) Mój organizm jest odporny na diety tego typu Zwrotu pieniędzy oczywiście nie dostałam. Mam 17 lat, a rodzice są wkurzeni, że cały czas proszę o pieniądze na nowe sposoby na odchudzanie.. i maja rację, bo nic nie działa. Chociaż ta dieta wydaje sie bardzo kusząca, odpychaja mnie wcześniejsze doświadczenia, nie mówiąc już o tym, że nie mam pieniędzy. Bardzo proszę, jeżeli ktoś zakupił tę dietę, czy mógłby mi wysłać na e- maila, lub w skrócie napisać na gg? Jeżeli ktoś mi pomoże, mogę dać w zamian zakupione przezemnie wcześniej 3 minutowe odchudzanie. (http://3minutoweodchudzanie.pl/ ) Bardzo proszę, jeżeli ktoś się zdecyduje, niech tutaj napisze, podam moje gg, lub adres e- mail. Pozdrawiam. :)
×