Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lenasl

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Lenasl

  1. zwierzolub moge wyslac Twojego maila zainteresowanym? No i czy moge przeslac zdjecia psiakow, sa super! Jak ktoras z was chce te informacje to niech poda maila i tyle. A jak nie jest zainteresowana to prosze nie komentowac, Foty sa super, psiaki wygladaja bombowo, niestety na zdjeciu w budzie slabo widac Rokiego a ta naprawde jest rownie urodziwy jak maluchy!
  2. Nie kumacie jednej rzeczy, zwierzolub nie szuka sojusznikow. JA SAMA poprosilam by odpowiedziala na moje pytania na temat Rokiego i tyle. Wy nie chcecie sluchac Jej wypowiedzi. Proponowala maila do przechowaj dlatego, ze ta powiedziala, ze wyslucha Jej opinii i tyle.Maila nie przeslalam bo nie pytalam zwierzoluba o to czy moge, ale to co mi napisala , strescilam wam tu na forum, niestety spotkalam sie z krytyka. Jezeli autorka maila powie , ze moge Wam go przeslac to przesle tak ja do otrzymalam i tyle. Obawiam sie jednak , ze po jego przeczytaniu zamiast wyciagnac wnioski znow bedziecie sie rzucac. Tracicie energie na klotnie zamiast skorzystac z tego co juz wiemy, a wiemy jaki jest roki, ile ma lat, w jakim wieku i o jakim usposobieniu sa mlode, mozemy miec ich piekne grupowe zdjecie, ktore bardzo przydaloby sie w ogloszeniach. Gdybyscie nie tracily sily na obrazanie sie nawzajem wiedzialybyscie, ze mozliwy jest dom dla jednego z mlodych i ze to zwierzolub go wlasnie zalatwia. Mozecie sobie myslec i pisac na moj temat co chcecie. Ja uwazam, ze jezeli psy maja znalezc dom to trzeba wspolpracowac i tyle. Widze, ze przechowaj zaczyna miec podobne zdanie.
  3. Powiem tak, robisz się tokstyczna ale muszę Ci przyznać, że niełatwo jest kogoś tak subtelnie wygonić z forum, a Tobie się to udało. W związku z tym, powodzenia !
  4. Powiem tak, jeżeli twierdzisz, że jesteś w stanie zorganizować transport nawet do Słupska , a to w dwie strony prawie 1400 km, to ok, również umieszcze ogłoszenia.
  5. Nie wydaje mi sie , zebys miala podstawy pisac do mnie w ten sposob. Jak Ci przeszkadzam, to znikne i tyle. Nigdzie nie napisalam, ze to recepta. Mysle, ze nie robie nic zlego piszac jakie wnioski wyciagnelam po przeczytaniu maila. Roki jest bardzo towarzyski, lubi ludzi, trzyma sztame z malymi. Lubi byc miziany. Odnalazl sie w hotelu i ma fantastyczny charakter. Jednak nie nadaje sie dla kobiety w ciazy z wielu wzgledow. Po pierwsze pies ktory byl na lancuchu moze nie umiec zachowac czystosci w domu, musi byc na poczatek wypuszczany nawet raz na godzine. Moze narobic kilka razy w domu a moze lac i srac caly czas. Po drugie nie wiadomo jak zareaguje na dziecko. Sama wiem po swojej corce, co dzieciaki probuja robic z psem. Zwierzolub mowi, ze wielu ludzi oddaje psy przez jedno warkniecie na dziecko. Twiedzi rowniez ze psy BARDZO przezywaja takie domy na probe, ze oddanie psa dla kogos kto nie jest do konca pewien czy go zatrzyma jest wyrzadzaniem krzywdy zwierzęciu i najgorszym z możliwych rozwiązan. Twierdzi, że psiak ma szanse na adopcje bo ma super usposobienie. Napisała, że dadzą radę;)
  6. Powiem Tak, zaczynasz atakowac mnie. Wiesz, ze jestem ze slupska wiesz, ze nie dodalam zadnego ogloszenia w sprawie psa. Pytalam czy mam to robic , nie wydaje mi sie by ktokolwiek przyjechal po psa tyle kilometrow. Jak uwazasz inaczej, to moge rowniez pooglaszac to w pomorskim. W nic sie nie bawie, mail byl do mnie, jak bede mogla go przeslac to zwyczajnie przesle a jak nie to nie.
  7. Dziewczyny dostalam maila od zwierzoluba i uważam, że jeżeli naprawde zależy Wam na tym by ROKI był szczęsliwy powinnyście wysłuchać co kobieta ma do powiedzenia. Wiecie, że od początku byłam po waszej stronie , jednak uważam , że Jej słowa pomogą Wam w szukaniu domu dla Rokiego. Nie będę tu wklejać maila, jak będziecie chciały to na pewno napisze wam to samo.
  8. lenasl@poczta.fm , napisz mi jak to moze byc z tym Rokim gdy trafi do domu.
  9. Sluchajcie kwestia zaglodzenia jest tez dyskusyjna. Moja labradorka wazy 37 kg i wg weterynarza jest gruba a wg mnie nie. Bo On widzi dziesiatki psow dziennie a ja tylko swojego. Do schronisk trafiaja psy skrajnie wychudzone i takie zostaja w pamieci przede wszystkim. Mysle , ze na ich tle pies , typu Roki albo maluchy nie jest zaglodzony, a w oczach ludzi jak my, sa to psy wychudzone. Moj ojciec ma 57 lat i twierdzi ze jest stary. Dla mnie, jako pielegniarki, pacjent stary to pacjent po 75 roku zycia. Czlowieka 50-60 letniego ratuje sie na oiomie za wszelka cene bo jest wg medyków młody. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Zwierzolub ja nie wiem czy ktos skorzysta z tego co napiszesz, ale chcialabym zebys napisala to przede wszystkim do mnie, bo zwyczajnie mnie to interesuje , chcialabym sie czegos dowiedziec na ten temat, ok?
  10. Kostka cukru-wyluzuj. Klotnie do niczego nie prowadza. Zalezy Ci , zeby pies znalazl dom czy zeby dolac oliwy do ognia? Niech Roki znajdzie nowego wlasciciela a potem mozecie sobie noze w plecy wbijac, Ale wydaje mi sie, ze nie warto.
  11. Naprawde nie pytam ironicznie, nie wiem taki pies moze zachowywach sie, gdy po kilku latach mieszkania przy budzie na lancuchu trafi nagle do domu. Nie wiem czy taki pies malo wymaga, czy dostaje malpiego rozumu..
  12. Tak zwierzolubie, powinnas TRZYMC NERWY NA WODZY. Dlaczego spotykasz sie z krytyka? Bo sama krytykujesz , plujesz jadem , podkreslasz swoje dobre dla zwierzat serce a gdybys je naprawde miala napisałabyś po prostu jak można pomóc tym psom, jak przyspieszyc adopcje, jakie sa naprawde te psy, pomoglabys je opisac. Jezeli naprawde masz doswiadczenie w pracy z psami to takie wskazowki bylyby bezcenne, ale Ty zamiast pomoc dziewczynom, ktore byc moze nie potrafia ocenic obiektywnie sytuacji, miotasz sie pod wplywem emocji jak plotka w sieci. Jezeli chcesz pomoc to po prostu napisz co nalezy zrobic. Jezeli nie chcesz pomoc to nie wprowadzaj zametu. Dziewczyny, Roki to psiak, ktory byl na lancuchu przy budzie, nie skreslajcie tej kobiety tylko dlatego, ze powiedziala wprost czego oczekuje. To czasami lepsze niz , tak jak byla wlascicielka Rokiego, udawac, ze wszystko jest i bedzie ok. Skoro kobieta chce psiaka ze schroniska , to nie jest jakas wypacykowana lalka marzaca o rodowodowym yorku. Nie zam sie dobrze na psich charakterach, wydaje mi sie, ze pies bedacy na lancuchu cale zycie to nie jest typ rozrabiaki..Moze wypowie sie na ten temat zwierzolub , tylko bez klotni. Czy taki pies nadaje sie do adopcji przez ta Pania?
  13. Jezu dziewczyny ale burdel sie zrobil. Gownem smierdzi, przysiegam. Szkoda waszych nerwow no..
  14. Dziewczynki..KARMICIE TROLA! Szkoda energii. Pamietajcie, że najbardziej boli być całkowicie ignorowanym, więc skończcie dyskusję. Wiemy dobrze, że zegareko opisała nam prawdziwą sytuację i żadne damy z tozu tego nie zmienią. Pani pojawiła się tu nie wiadomo skąd i nie wiadomo po co, a wy tracicie energię na to na co nie powinnyście. A ona się cieszy, że wbudza emocje i co najgorsze, odwraca uwagę od tego co istotne. Mało macie nerwów ? Nie wiem jak u was, ale u mnie -29 stopni.
  15. no to pojawila sie nadzieja...;)) Co do jamnika, to jamnik sasiadow, tez wrocil;))
  16. dziewczyny Roki nie jest stracony . Skoro ma 6 lat to bylby starym dogiem niemieckim na skraju zycia ale skoro jest malym kundelkiem to pozyje jeszcze lat.nie kazdy chce szczeniaka, nie kazdy chce miec pogryzione buty i zjedzone kanapy..Nie mozna sie tylko poddawac z ta adopcja..Co do wirtualnej, jest to opcja, tylko pieniadze ,karma i koce nie dadza mu milosci. Zastanawiam sie czy nie zmienic jednak forum.. jest tu cala historia a nie uwazam by wszyscy musieli dalej sledzic nasze poczynania.
  17. Jest nas tu tyle, szkoda, że żadna z nas nie może go po prostu wziąć...
  18. Powiem tak, śni mi się Roki,poważnie. Zakochałam się w tym psie. Nie wiem czy ogłaszać możliwość adopcji też u siebie? Słaby pmysł..z Krakowa jest tu prawie 700 km, nie ma jak przewieźć potem takiego psiaka...przy tych cenach paliwa nikt po niego tam nie przyjedzie. Ostatecznie nie zlokalizowałyście pobytu psiaka teraz tak? Nie było mnie wczoraj, jak sprawa z adopcją będzie wiadomo, też się dorzucę. Ale marzę by znalazł dom. Słupsk zimny i zasypany śniegiem,wracalam o 22 to było -20. Myślę, że póki co psy są bezpieczniejsze tam gdzie są.
  19. mam nadzieje ze oni tych psow nie wyrzucili gdzies...
  20. qrde zobacze czy mam kabel do tel
  21. u nas w sl przybywa sredni 40 psow dziennie..mozna sie pogubic. ciekawe co Ci powie
  22. zegareko juz zaakceptowalas;)) ta psina to Twoja??
  23. a byla tu jakas osoba , ktora byla zainteresowana psiakiem..co z nia?
  24. zegareko wyslalam Ci zaproszenie;) z tego artkulu wynikalo, ze ludzie przy poprzedniej ewakuacji bardzo pomogli, wiec i tym razem jest szansa. Ewakuacja chyba bardzo zwieksza szanse na przygarniecie psa lub kota , chyba wiele osob nie odda potem zwierzaka.
  25. piekne sa.. ja w necie wyczytalam , ze ewakuacja z powodu mrozow..w koemntarzach kilka osob pisalo, ze jedzie jutro po psiaki..
×