Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

anna_967

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Nooo stawiam moje drogie jak najbardziej!!! Nie mogłam się wcześniej odezwać, bo miałam zepsutego kompa... i tak na szybko jak byłam w gościach napisałam ;)) Widmo głodu zniknęło;) Tak, kasa ta sama więc jestem zadowolona. Kochanka... nie sądzę - jak na seks to jednak stawka za mała ;) ;) Hostessa, bo nie znam się na technicznych sprawach i ale do parzenia kawy i imprez się podobno nadaję.... To nie narzekam. Mój priorytet to teraz stabilizacja finansowa. Skoro wszystko inne się jebie to chociaż to niech będzie... ;) Dziś byłam zapłacić czynsz - ufff .... :):)
  2. Już nie będę sie zajmowała sprawami technicznymi ... będę hostessą - tzn. będę robić kawę i jeździć na różne targi i takie takm... Oczywiście zanim odbyłam rozmowę z szefem zdążyłam już spakować do torebki wszytkie moje chińskie zupki i hebratki z biedronki... ;)) Uffff.....!!! Może jednak spłącę te cholerne karty kredytowe....!!! :D:D:D
  3. przedłużyli mi ale na innym stanowisku...!!! Powiedzieli, że się do tego nie nadaje... ale chcą mnie zostawć w firmie... :D:D widmo godu na razie zniknęło !!!!
  4. Już mi lepiej... Położyłam się spać - myślę a co: przynajmniej kiedy będą mnie redukować to będę świeża i rześka jak pierwiosnek ;) Ale nic z tego... Jednak stres daje o sobie znać... Sama nie wiem, co mam o tym myśleć. Tzn. po co ktoś zadawałby sobie tyle trudu, brał mnie na rozmowę i zapewniał, że "nie mam się o co martwić, nie zamierzają nikogo zwalniać", a potem robił taki numer... Po kiego ch...ja...? Nie wiem... Nie chce już wracać do sprzątania i wykładania towaru...!!! Nie mam już na to siły... Poza tym już nie wiem, co mam mówić znajomym, rodzicom kiedy zapytają czym sie zajmuję.... Nie chcę żeby sie za mnie wstydzili... Mój były chłopak powiedział że się czasami za mnie wstydzi, "bo co sobie ludzie pomyślą co prawnik widzi w sprzątaczce". Noo i że żyję na niskim poziomie w brzydkim mieszkaniu... W sumie - trochę go rozumiem z tego względu, że każdy chce mieć dobrze i wygodnie... Co nie zmienia faktu, że takie zachowanie to buractwo...!!!
  5. Już mi lepiej ;) Chociaż jaksobie pomyślę o kolejnym wysyłaniu CV to mnie szlag trafia.... Dzięki też ania ;) dobrej nocy :)
  6. Na zwolnienie nie mogę bo to koniec umowy... Zresztą nie chcę zwolnienia... Nie chcę kasy za darmo- od rodziców, faceta, państwa.... Chcę pracować i zarabiać na godne życie.... Nie na jakieś złote klamki....!!! Tylko na normalne, bezpieczne wygodne życie...
  7. w sumie też ania Spędzam teraz parę dni w moim domu rodzinnym;) A towarzystwo mamy zawsze działało na mnie raczej dołująco i demotywująco.... Dlatego się wyprowadziłam m.in... Dla Ań katowice są może faktycznie kiepskie... mój były dostał tam pracę niedawno właśnie... w zawodzie... jak się dowiedziałam to myślałam, że mnie krew zaleje... Tak, bywam mściwa... ;)
  8. Max Zander vel Klaun Myślę, że jest to mało opłacalne... biura matrymonialne zostały wyparte przez portale randkowe, na których można sie zarejestrować za free ... Ale doceniam, że chcesz mnie zmotywować do rozkręcenia własnego biznesu ;) Manualnie, technicznie... tak średnio.... Excel... na studiach używałam... teraz też ale jakieś tabelki, duperelki... Rozbudowanych formuł nigdy nie potrzebowałam używać
  9. W sumie to jestem na antybiotykach, ale jak się dowiem, że jestem bezrobotna to biorę pod uwagę czy się upić, naćpać czy puścić bo zresetować się jakoś trzeba... ;) Nie wiem czy dla Ań są kat pechowe... zastanawiałam sie czy nie wyjechać... nic mnie tu nie trzyma...ale... gdzie indziej czy będzie mi lepiej?? Problemy zawsze zabiera się ze sobą...
  10. Skończyłam akademię ekonomiczną w katowicach właśnie ;)
  11. Serio... już pracowałam jako sprzątaczka przez ostatni rok... Nie mogłam podjąc pracy na pełen etat a żyć z czegoś musiałam... Teraz jeszcze po godzinach dorabiałam sprzątając biura. W mojej nowej pracy nikt o tym nie wiedział. Nie przyznałam się. Ale z tego sprzątania biur mnie w zeszłym tygodniu zwolnili, bo im sie firma nie kręci i nie mają kasy... A ja bym chciała w końcu normalną pracę...!!
  12. Puste biurko, ale nad nim logo firmy... Nie wiem, może chcieli się pochwalić, że wisi na ścianie...?? W sumie w 1-szej chwili się ucieszyłam, bo ta moja fotka kiepska była....;) ale potem dotarło do mnie, jak obuchem, że to nie wróży niczego dobrego.... :/
  13. Teraz nastawiam się tylko na to, żeby się nie rozpłakać, jak to usłyszę i odejść z klasą i z podniesioną głową. ... Ja rozumiem, że komuś się może moja "gęba" nie podobać i szef decyduje, kogo zatrudnia a kogo nie...ale po co te kłamstwa...??? Takie nieeleganckie zachowanie... Tym bardziej, że nie zrobiłam nic niewłaściwego... A tu otwieram stronkę firmy i zamiast mojego zdjęcia zdjęcie pustego biurka... :/
×