Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

aniamaja

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez aniamaja

  1. A ja z cyckami...heh...Laski...ja bylam taka happy, bo swojego czasu (2003) zrobilam sobie implanty...a teraz nawet to lekko" obwisnelo". Za to, w 2013 - czy chce, czy nie chce, musze wymienic - tym razem na "dozywotnie" - wtedy takich u nas nie bylo... Juz sie tlumacze: z Maja w ciazy przybralam prawie 30 kg. Karmilam ponad 8 m-cy, sama odrzucila, zostal flak. Jak kombinowalam ze stanikami...rany. I, jak wtedy, kupilam stanik za 350 zl - zeby to "jakos" wygladalo, to stwierdzilam, ze bardziej mi sie oplaca wydac RAZ a dobrze... I teraz - czy bluzka taka, czy owaka, czy inna - zawsze wygladam OK. Ale, teraz widze...ze jednak "srednio" :-(
  2. Mi tez suszarka wlasnie zaspiewala, ze prace zakonczyla. Zakochana jestem w tym moim nowym nabytku ;-)
  3. Demotywatory? Dla tych co na "diecie" :D! http://demotywatory.pl/835638/Pojdzie-w-cycki
  4. Dtka, wlasnie o tej mysle...jaki to koszt? Bo my przez ten kask Kasjana lekko wyplukani w tym m-cu bedziemy....
  5. Filipinka, widze, ze jednak wyszlas spod stolu - nio i dobrze...Malolato :P! Pysiolka, faktycznie, jakby Twoja Chlopina to widziala... ;-)! Ja o Swoim tez mowie, zeby On tylko nie kichal, bo zaraz zajde :D! Qrde, wlasnie, ja tak tabsow nie lubie, ze musze w koncu o spirali pomyslec ;-)! Moj to Optymista! Zle znosze tabletki, qrde, 2,5 m-ca po cesarce bylam - a Moj: "to wyrzuc te tabletki, poprzednio mialas problemy z zajsciem (staralismy sie 3 cykle), to teraz tez nie zajdziesz od razu" :D! Noz myslalam, ze padne... Ja mam problem ze spirala - bo nie wiem, jaka wybrac -zwykla czy jakas "superowa" ponoc...Moge isc tylko do jednego gina u nas, on zaklada ze znieczuleniem... Ja mam wygieta szyjke, raz przezylam zakladanie, plakalam, nie ucieklam tylko dlatego, ze mialam noge w gipsie i sobie obiecalam "nigdy wiecej"!
  6. Filipinka, Ty nam wobec tego mow na "pani" :P! Potwierdzam, fajnie jest miec mloda mame, tym bardziej, ze ja nie mam za rowno pod sufitem ;-) - Maja tylko na tym korzysta... My mamy dylemat, bo...szkoda byloby zeby Kasjan byl "jedynakiem wychowawczym" (przy tej roznicy wieku), ale: R. ma z poprzedniego zwiazku - 3ke...duze bo duze, ale - juz 3ka ;-) Ja mam Maje. Wiec - Kasjan juz na wjezdzie ma 4ke rodzenstwa ;-)! Tyle, ze rozstrzal wiekowy mocne nascie lat... Parke juz mam.... ;-) Poza tym, pracowalam poza Polska, teraz - musze zmienic swoje zycie o 180 stopni...zanim znajde prace (z tym moim mgr'em z 2004 roku), zanim sie ogarne...zobaczymy... Hahaha, paleczka Meza Pysiolki rekord pobila :D!
  7. W tym roku skoncze 31...na szczescie w listopadzie!
  8. Rocznik 2001 the best (drugi the best to 2010 ;-) )! AgulinaS, kobiet sie o wiek nie pyta, ale ile masz wiosenek, bo mi umknelo ;-)?
  9. Aneta, a ja chce R naciagnac na konsolke jakas fajna, taka, co na niej mozna cwiczyc, boxowac, grac, etc... Tez sie boje, ze potem i Jego i konsole z domu wyrzuce, bo On maniak komputerowy - grac moze non-stop...ale, oddaje Mu czesc, bo slicznie sie hamuje przy mnie :P!
  10. Anetka, ja wlasnie nie to, ze zagraniczne, ja na tego Ginnessa mam takie parcie ;-)! AgulinaS, moje Starsze Dziecie dosc wczesnie poczete ;-) 19.02 bedzie mialo dekade, czyli swojko 10-te urodzinki ;-)! Ja, cholewcia, ani drinkow, ani wodki (pilam dwa razy w zyciu z kieliszka - po 1 kieliszku i sie nie przekonalam), ani mocnego winka. Guinness i wlasnie biale, slabe winka - w proporcji wiecej wody gazowanej i mniej trunku... Co nie znaczy, ze dziabnac czasami nie lubie... Tyle, ze jak R. jest w domu, to duzo zalatwiania - nie ma jak, tyle, co czasem ktos przyjdzie na chwilke, bo z Malym przeciez nie chodzimy ;-). A jak Go nie ma, to ja sama z Dzieciakami...tez - co? Kolezanki - to raczej na kawe wpadna (aaa, kawy nie pije, Pysiolka, przybij 5-ke ;-)). Zastanawiam sie nad zakupem tego smiesznego coffee-maker'a Krupsa, bo jakies latte to moze i wypije, ale - na kawke 3 razy do roku express kupowac to sie nie kalkuluje. R. za to kawosz, qrde, jeszcze oczu nie otworzy, ale jak ja wstaje z lozka, to sie pyta, czy express Mu nastawie! ;-) Ehh, te Chlopy... Aaaa, ta moja Kamasutra dla Niego ponoc jutro bedzie wyslana, musze schowac, zanim wroci ;-)
  11. Hmmm...Laski, ale ten czas leci... Jeszcze niedawno witaminki, zdrowe odzywianko, uwazanie na siebie a teraz (znow ;-) ), wieczorne drinkowanie!
  12. A Wy mnie namowilyscie do zlego!!! Tak sobie zasiadlam, poczytalam (a ja na tej swojej diecie...), a ze dzis sie ostatecznie dowiedzialam, ze bede powtarzac rok (trudno sie dziwic, ale...), ze sobie poszlam po piffko...i wypilam praktycznie naraz :P! A my to pijemy irlandzkiego Guinnessa, jak dla mnie najlepsze piffko swiata...mniam! A jakie mam z nim wspomnienia...plus...moje romantyczne spotkania jeszcze wtedy z moim R. Nigdy mi tak Guinness nie smakowal, jak kiedys w Billund (Dania!)...jak sobie z R. na pozne sniadanie ok. 1100 poszlismy...i to bylo wypite PRZED sniadaniem... Wiecie...takie senne miasteczko, centrum, a tutaj ludzie siedza, winko, piffko pija (a to nie bylo w sezonie...)...heh...marzenie! A u mnie to od razu zaawansowany alkoholizm, Dzieci juz - jedno spi, drugie czyta przed snem, a ja siama z pokalem ;-)! Normalnie sobie jeszcze jedno wezme! Stwierdzilam, ze to podkreci mi metabolizm, ktory zdechl chyba lekko ;-)! Pozdrowki wieczorne!
  13. Tzn. ja nie mowie, ze nasze forumowe Maluchy zapadly na rotawirusowki - skojarzylo mi sie tylko z ostrzezeniami w gazetach regionalnych, ale - ze ja sie o takie rzeczy boje...o odwodnienie bardzo latwo, stad ja od razu przy pierwszych szczepieniach dawalam rota...+pneumo... Ja Kasjana hartuje, wietrze, gania z golym dupskiem po chalupie, widac, ze Jemu to sluzy ;-)!
  14. Kisza - to z nudow, Wysoki Sadzie, takie porzadki...czyms oprocz gugania sie trzeba zajac ;-)! A tak powaznie - to juz sie chalupinie nalezy. Dopiero doczytalam, ze Dorcia po "chrzcie zarciowym" - czyli soczku - nioo...jedyne, co Was moze spotkac, to qpecja o duzym rozmiarze :D!
  15. Kisza - dokladnie tak samo: wczesniej byl boczek krzywy, boczek sie nawet sam wyklepal, ale na tyl sie przenioslo, a tyl...juz sie nie chce sam prostowac... Da! Tzn. kask na pewno mnie/nas uspokoi...i bede miala poczucie, ze zrobilam to, co moglam. Ciesze ze, ze Dorotka juz OK, a Tobie - ze kac minal ;-)! Anetka - mam nadzieje, ze juz po najgorszej sr...czce! Moj Maly tez dzis sporo kima. Ja sprzatam w lazience...hmmm...duzo ciekawych rzeczy znalazlam ;-)! Worek smieciowy mi sie zaraz urwie...lece dalej, zanim Kasjano sie nie zbudzi...bo wtedy finito ze sprzatania. Chyba, ze do qchni razem powedrujemy ;-)!
  16. Tak, kasiulkaaa, to sie nazywa "plagiocefalia ulozeniowa", tzn. z tylu ma Kasjanek plaski lebek z jednej strony. Jakos nie do konca wierze lekarzom, ze to "raczej sie wyprostuje" - jak zacznie chodzic, siedziec, etc. A mialby Synek po latach do nas pretensje, ze cos zaniedbalismy... Wszedzie na Zachodzie sie to koryguje od razu - tylko u nas oczywiscie inaczej! Jedziemy do Berlina "zamontowac chelmik" Malemu, kilka m-cy i bedzie spox!
  17. Kasjan to sie cieszy, jak Mu sie dziasla masuje...jakby mial ogon, toby nim pewnie merdal ze szczescia :P! Slini to sie tyle, ze strasznie zaluje, iz sliny niemowlecej sie nie skupuje, majatek bysmy zbili... Aaaa, i Moj to mloci ta zyrafke Sophie - swojsko w domu - Zosie, kopyta wcina, uszy, cokolwiek, ale - baaardzo Mu to pomaga. Mamy gryzaki - i gladkie, i z wypustkami (bez skojarzen, Zboczenice :P!) - ale szalu nie robia...
  18. A moja Mloda ma urodziny 19.02 - 10te (ale ja stara jestem ;-) ). Tez Jej wezme "spersonalizowana" ksiazeczke, ale...dla dzieci oczywiscie :P!
  19. Hejk@! Zazdraszam Wam tego drinkowania - u mnie, na tej diecie absolutnie zabronione :-(. A zreszta, moj R. w morzu...bez Niego nie lubi piffkowac... Asiulek - swietny pomysl mieliscie - my tez wstepnie chcemy sie wyrwac na kilka godzin na kolacje walentynkowa..zobaczymy... Ciesze sie, ze u tych zmozonych chorobami - zdrowienie sie rozpoczyna! Macie juz jakies pomysly na prezent walentynkowy dla drugiej polowy? Ja Swojemu wzielam to: http://allegro.pl/kamasutra-o-tobie-i-twoim-partnerze-walentynki-i1395664448.html :P! A najsmieszniejsze, ze wzial ze soba dysk, na ktorym mamy fajne fotki i wlasnie musialam pisac maila, zeby mi zdjecia podeslal - a sie pewnie nazastanawia po co mi to... Kasjano drzemke na dworze w ogrodku uskutecznia, a ja...qrde, sprzatam, zawsze mi w niedziele wychodzi...za to, slonce swieci! Dni odliczam powoli...7.II - jedziemy z Kasjanem "po kask"...chcialabym, zeby efekt byl szybciutki! Pozdrowki weekendowe!
  20. A spi - 1000-1030. Potem ok. 1300-1500. Ok. 1800-1830 (dzis sie przesunelo i padl dopiero o 1850) Jedna dluzsza i dwie krotkie drzemki w ciagu dnia... Czasem jestem wymeczona lekko, bo to towarzyski Chlopak - nie lubi byc bez mamy. Ja sie z Nim nawet rano kapie - czuje sie jak na "peep-show" :P - wlaze do kabiny prysznicowej, potem sie wylaniam na golasa, smaruje sie, ubieram, etc. :D! Za to nocka...bajera, bo popas musi byc, ale Mlody sie nawet nie budzi, flacha w dziob i juz ;-)
  21. Justyna, u nas zarcie idzie tak: 0900 - 120 ml 1000 - owocek/drzemka 1230-1300 - flacha 120 ml 1500 zupka 1700 flacha - 120 ml 1930 kaszka owocowa - 100 ml Kapiel - ok.2015 - czesto potem nie chce jesc - kima na godzinke - mleko - 100 ml Mu wystarcza. I potem: 0100 - flacha 120-150 ml 0400 - flacha 100 ml 0700 flacha - 100 ml - i idzie spac na ok. 2 godzinki dalej (tzn. 0700 to calkiem slusznie - NOC!). Co ok. 3dzien - zamiast flaszki ok. 1700 jest np. nektarek bananowy 100 ml, a czasem sobie go podpija przez caly dzien - on jest bardzo sycacy. Oczywiscie - to grafik orientacyjny, zdarzaja sie jakies "odchyly" ;-) Dzis np. wlasnie padl, wiec kapiel bedzie ok. 2030-2045. Ale - zje i tak ok. 0100 ;-) Obrzydzil mnie ten Gerberek. Ja miesne tez bede sama robic i mrozic. Na razie - sama + czasem sloiczek.
  22. Dtka - oczywiscie spacje trzeba w linku usunac...
  23. Laski, jeszcze chwilke mamy, ale - na Kafe widzialam temat krzeselek do karmienia - co sadzicie o takim? Bo i cena w miare i chyba calkiem niezle...tyle, ze szkoda, ze sie do stolu nie dopasuje, brak regulacji wysokosci... http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-coneco-zodiac-2-w-1-3grati-i1412358373.html
  24. Dtka - taka wzielismy: http://www.d-e.pl/index.php?navi=006,010&id=166 Bo i design przy okazji fajny ;-). Moj lekko sie sklanial w strone Samsunga bordowego (nie znam modelu), ale, parametry takie same - co najwazniejsze, naped direct drive, daewoo cichsze i bardziej ekonomiczne, wiec uznalismy, ze 1000 zl wiecej za marke to absurd. Nam sie udalo ja kupic za bodajze 2275 zl+ 50 zl kurier. W sklepach ok. 2700. Wiesz co? Nie mam wrazenia, ze zapach jest dziwny - mnie sie wrecz podobaja takie cieple ciuszki. Nastawiam pranie razem z suszeniem. Jak mam wiecej czasu, nie nastawiam suszenia, tylko po praniu wrzucam chusteczke zapachowa do suszarek - wtedy pachna jak suszone na polu kwiatowym ;-) Polecam! Genialne urzadzenie do domku ;-)!
×