Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

XanulaX

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. XanulaX

    Opiekun medyczny

    ja prepracowałam w tym zawodzie 5 lat.masakra. nigdy wiecej
  2. ciekawe dlaczego teraz nikt się pod Nas nie podszywa?? :)
  3. dziewczyny piszcie tutaj dalej, ja przestanę się udzielać i problem pewnie zniknie, bo ciągle ktoś mi dopierdala.
  4. Oriana, jak Ty ślicznie wyglądasz, normalnie nie mogę sie napatrzeć, brzuś jaki fajniutki:)
  5. Alex, boli to znieczulenie w kręgosłup? jak sobie pomyślę, że mieli by mi wbijać igłę w kręgosłup to aż mnie ciarki przechodzą...brrr... mógłby ten czas szybciej lecieć:) Aga i Alex czekamy na fotki poremontowe:) Marta, kuruj się:) herbatka z miodkiem i cytrynką:) babababum, napisz koniecznie co Ci powiedzieli na wizycie. ja jutro pojadę oddać siuśki i krew:) mam zajść do domu. mama do mnie dzwoniła żebym przyszła pogadać o łóżeczku. ciotka tak się pruła z tym łóżeczkiem i nie dała dojść do słowa, a później podobno jak mama jej powiedziała, że łóżeczko nie jest tylko do spania i że niedługo mały zacznie siadać, raczkować i że zawsze może kuzynka go włożyć do łóżeczka i coś zrobić to się zaczęła się zastanawiać.... ja to z kolei zaczęłam się ostatnio zastanawiać nad łóżeczkiem drewnianym.sama już nie wiem. też mam czasami ochotę si,ę zdrzemnąć w dzień, ale później pół nocy się przewalam. ciężko mi się oddycha ostatnio, nos mam ciągle zapchany, okno muszę mieć uchylone, bo inaczej mam wrażenie że za chwilę się uduszę. M ciągle się pyta dlaczego tak sapię:) przytargał znów z pracy jakiś przełącznik i chce zrobić wyłączanie telewizora na dotyk, tylko jest jeden problem...kabel będzie szedł przez środek pokoju. już czasami nie mam do niego siły :D Monia, nie zazdroszczę, że tyle będziesz sama:/ zastanawiam się ostatnio w jaką torbę się spakować do szpitala. w zwykłą czy na kółkach?
  6. właśnie, dziewczyny odezwijcie się. pusto tu strasznie i smutno bez Was...:( Monia co u Ciebie? Alex zaskoczyłaś mnie strasznie:) ale muszę Ci powiedzieć, że Ci zazdroszczę ;)
  7. a no spokój...:/ może po dłuuugim weekendzie się ożywi???..... smuty straszne, mógłby ten czas szybciej lecieć, bo zwariować można.... zimno coś się zrobiło, a ja płaszczyki pooddawałam bo myślałam że już nie zmarznę :) ja sobie kupiłam szlafrok w ciuchlandzie, bo zamierzam go później wyrzucić, tak samo jak rzeczy ciążowe. Alex, tak Ci poleciała hemoglobina?? ciekawe, jak tam będą wyglądały moje wyniki.mam nadzieję, że OK bo całkiem dobrze się czuję. Dziewczyny co tam u Was????? Eliose.............
  8. Alex, wiesz jak to jest, to jest nasza córeczka i najprawdopodobniej więcej dzieci nie będę mieć :) kompletnie mi nie przeszkadza, że dużo rzeczy mam od kogoś i "w spadku" :D chociaż często jest mi strasznie głupio i przykro. zawsze staram się jakoś odwdzięczyć:) no a poza tym wiesz, chciałabym mieć wszystko uszykowane w czerwcu, żeby móc spać spokojnie:) tym bardziej, że mam przeczucie że się rozpakuję w czerwcu, no chyba że będę brać do samego terminu leki. wizytę mam 09 maja mam nadzieję, na USG. zapytam się też do którego tygodnia będę brać luteinę. powiem szczerze, że jakoś mi to liczenie nie idzie, nie wiem dlaczego.:) ja właśnie robię obiad. dzisiaj kluski śląskie z gulaszem:) cicho tu strasznie, aż piszczy;) Marcelinka buziole, trzymam kciuki żebyś w końcu dostała tą przepustkę :) po tym długim weekendzie chyba osobiście się do niego przejdę, inaczej się nie da. a później wydrukuję mu taką opinię, że się osra. ciekawa jestem ile przytyłam. obstawiam już 10kg:)
  9. robiłam sobie w zeszłym roku w kwietniu tatuaż, dwa kwiaty a w środku miał być jeszcze tribal (na kręgosłupie), ale zrezygnowałam. później zmieniałam pracę, zaszłam w ciążę i tak ciągle coś, pisałam do niego kilka razy że chcę odzyskać pieniądze, a ten do mnie "przyjdź skończymy go" chociaż pisałam mu że już nie chcę tego tribala robić, że już za dużo mnie to bólu kosztowało i paprania się z tym, a poza tym jestem obecnie w ciąży i na co innego są mi pieniądze potrzebne. no to kazał mi podać numer konta, ale oczywiście minęło chyba z pół roku i dalej nie mam kasy, zaczyna mnie to już na maxa irytować. Dziewczyny odezwijcie się:( :(
  10. nie mam nic przeciwko używanym rzeczom, nawet chciałabym mieć łóżeczko w którym sama spałam, ale niestety nie przetrwało nas trzech:D nie chce siedzieć jak na szpilkach i się zastanawiać, dadzą w czerwcu, lipcu, czy w sierpniu? na a poza tym wnerwia, mnie ten koleś tatuator, który nie chce mi oddać mojej kasy. już rok się proszę. dałam mu czas do piątku, jak mi nie przeleje, to chyba się przejdę do tego studia.
  11. z tą bluzką to akurat babcia:D mama mi tak też mówiła, ale zawsze się śmiałam, bo mówiła, że małą ściskam, wytłumaczyłam jej że nie mam tak kasy żeby latać co chwilę i kupować nowe bluzki, bo z tych co mam wyrastam i robią się obcisłe, a w luźnych czuję się jak słoń.mama zrozumiała i jest OK, a babcia dalej swoje. wiem że jest nawiedzona, tak się darłam, że chyba ulice dalej mnie było słychać. czuję, się jak jakaś żebraczka. a poza tym chciałabym mieć wszystko już w czerwcu, żeby było uszykowane, a nie człowiek czeka na czyjąś łaskę.
  12. nie ma człowiek ani chwili spokoju. zamiast się cieszyć ciążą, bo pewnie będę mieć tylko jedno dziecko, to ciągle się wkurwiam. wiecznie jakieś problemy. mam już dosyć.chciałabym żeby już był czerwiec. oczywiście jak tylko weszłam, to usłyszałam tekst czy nie mam innej bluzki, mniej obciskającej brzuch, bo za mocno go widać.
  13. a pojechałam do rodziców, gadałam sobie z mamą o wózkach, ze mi się podobają takie staroświeckie jak Roan Marita (ja porównałam go do wózka mojej najmłodszej siory :D) babcia mi chciała dołożyć (jestem jej wnusią-pupilką :) ) o łóżeczku i tak ogólnie...na to wlazła moja ciotka do domu i w korytarzu wszystko słyszała, zaczęła się pluć, że żadnego wózka mam nie kupować, bo będę mieć "po Agacie", ciuszki też mi odkłada, a w ogóle to po co kupiłam łóżeczko, Agaty mały nie śpi i miała mi oddać, najlepiej żebym sprzedała, bo jej to łóżeczko zawadza i chce się go pozbyć...i cała litania. tylko, że jakoś do tej pory to łóżeczko stoi rozłożone, jakby im zawadzało to by złożyli i kazali po nie przyjechać.nie rozumiem tego, nie zawierza używać łóżeczka później żeby nawet włożyć małego i coś zrobić w domu????? nie rozumiem. musiałam iść "w krzaki" się wyryczeć, bo wstyd mi było wejść do autobusu.:) moja córka nic nie może dostać od dziadków, ani ja nic nie mogę kupić, bo będę mieć "od Agaty" szkoda, ze mi nie odda nożyczek do obcinania paznokci i szczotki do włosów...
  14. heheheh, fajowskie ja to widziałam bez napisów:D tak sie dzisiaj wkurwiłam (inaczej tego nie można napisać), że masakra. te filmiki fajnie poprawiają humor.:)
×