Zośka1209
Zarejestrowani-
Zawartość
0 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Nigdy
Reputacja
0 Neutral-
Ja dopiero co wróciłam do Polski i na pożyczonym internecie, bo u mnie nie działa, zbieram wszystkie przepisy i zamawiam ostatnie prezenty a potem to już wielkie przygotowania do świąt :D W tym roku w końcu mamy prawie 3m choinkę, nareszcie, a nie takie kurduple jak zawsze ;))) dzisiaj się zabiorę za domek z piernika :)))
-
a jakie ozdoby będą takie bardzo na szybko a efektowne? bo wracam do polski tuż przed świętami dopiero. Melduję że Londek sparalizowany śniegiem (pseudo śniegiem bym powiedziała, bo biało nie jest przynajmniej w mojej części a wielka panika i paraliż) a w kranie zimna woda ;/ Jak już i tak jest kiepsko to by mogło chociaż bielutko być!
-
śnieeeeeeeg?! to co ja robie w anglii jeszcze do połowy grudnia?! ;( właśnie w rmf święta leci Bocelli i moja ukochana piosenka White Christmas!!! :D co do skromnych prezentów to może coś własnoręcznego? pamiątkowego? ja uwielbiam takie prezenty. Wymyśliłam już co dla półtorarocznej bratanicy :D audiobooki z oryginalną wersją kubusia puchatka :D będzie miała rozrywkę i język podłapie :D
-
ja nawet nie mam TV , co dopiero polskiej ;( ale kevin 1 jest na YT w całości. ale chyba po angielsku Jestem z Was dumna, nie nadążam czytać tematu haha :D w ogóle wczoraj sie dowiedziałam że wśród moich znajomych nie jestem jedyną Świąteczną Świruską, mój przyjaciel się okazało też już ma choinkę w pokoju hahaha :D Portugalczyk. Nie wiem w sumie czy bym się tak cieszyła ze świąt jakbym śniegu nie miała ale ok :D właśnie robię swiąteczne porządki. Za 4 tygodnie już będę w domu! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA wypadałoby się zabrać za prezenty póki mam mało pracy na uczelni... W ogóle mam taki pomysł żeby najbliższej rodzinie powysyłać kartki świąteczne z płytką z nagranymi piosenkami świątecznymi które coś móią np. Chcę z Tobą Spędzić Święta - Majki :)
-
Moje posty też kasują ;/ aż mi się odechciewa pisać, bo chyba od 5 dni co piszę to następnego dnia nie ma ;/
-
Przepraszam za offtop, ale czy komuś też znikają posty tak mniej więcej od wczoraj? 3x pisałam i żadnego mojego posta nie ma :(
-
Dzięki za reklamę, chociaż wolę klasykę :D:D:D W Sainsbury's już jest świąteczny dział! biegałam wzdłuż i wszerz niego z wieeelkim usmiechem na ustach dzisiaj :) I nie mogłam się powstrzymać, kupiłam sobie srebrne kolczyki w kształcie choinek :P A jutro inwestuję w żywą miniaturową choineczkę, zrobię sobie nastrój świąteczny w pokoju, ale żeby nie tak hop siup to z przybraniem trochę poczekam ^^
-
podobno we wro paał śnieg przez chwile :)
-
A ja nie mam polskiej tv, w ogóle nie mam tv w sumie :( (ach studenckie finanse O.o :D) jaka inna? :D łii! ;)
-
Hej hej jestem spowrotem! > Co do doświadczeń ad. spędzania świąt u rodziców/teściów to u nas jest tak że najpierw brat z żoną i dzieckiem jest u jednych rodziców np. na 16, a potem jadą do drugich na 20-21 i są np. do południa następnego dnia, albo cały 1 dzień i na drugi jadą tam. Ale to dzieki temu że tylko godzina drogi od jednych do drugich. I na zmianę co roku, bo każda rodzina by chciała ich na wieczór mieć :) Ja w tym roku będę sama robić wszystkie ozdoby (z gotowych skorzystam z tych starych, podniszczonych bombek, drewnianych laleczek i koszyczków, popowieszam cukierki, orzechy itp ;) Fajny patent znalazłam kiedyś, żeby zrobić łańcuchy ze zszytych ze sobą papierków po cukierkach, np. wertelsach albo eklerkach :)
-
Oxford Street nie cierpię (w któryś weekend przed zeszłorocznymi świętami było tylko na tej jednej ulicy 2 miliony ludzi. Tam w tłum to trzeba z ochraniaczami na łokciach...) ale do Selfridges się wybiorę :D Uwielbiam biegać po działach świątecznych ;P A temat przetrwa, nie bój żaby :) Co do kurczaka na święta u nas się odpukać nigdy nie sprawdziło, zresztą ja bardzo przesądna nie jestem, czarne koty uwielbiam, 13 to mój ulubiony numer a już zwłaszcza data 13 piątek :) Chyba jedyny przesąd którego się trzymam to że nie powinno się wracać po coś do domu a jak już się wraca to trzeba na chwilę usiąść :D
-
nie nie, te z mlekiem to w ogóle po mrożeniu są nie dobre. Tylko na swieżo :) a nie wiem dokładnie jak moja Mama robi, wiem że surowych nigdy nie mroziła :) tak mi sie wydawało że pękają ale może dlatego że jak u nas się dużo robi to zdąży ciasto obeschnąć
-
gotowane, lepsze są. Zdaje się że surowe pękają bo ciasto wysycha, znaczy zależy jak zrobisz. Np. do mrozenia w ogóle nie nadają się takie z mlekiem, nie ważne czy surowe czy gotowane, za to zrobione i podane na świeżo są boskie ;D U nas się też wcześniej lepi i to całkiem sporo, bo wszyscy tak uwielbiają że jedzą je codziennie aż się nie skończą :D więc bywały lata gdzie i kilkaset się nalepiło bo jeszcze goście byli i do sylwestra na uszkach :D ja np. większości dań wigilijnych nie lubię więc tyle co spróbuję a wsuwam uszka :D to samo w kolejne dni świąt, uszka i sałatka z kurczaka tonami :D
-
kevin 1 jest na YT ale po angielsku, reszty chyba nie ma. A w trójce gra zaje*iście przystojny Polak ;D Nazwiska jak zwykle nie pamiętam ;P Ale pamiętam że gościu mi się podobał te parę (naście?) lat temu jak oglądałam ;D ja też chcę grudzień, byle śnieg był! A do uszek się dobiorę tydzień przed świętami bo tą wigilię londyńską robimy międzynarodową :D
-
Pamiętam jak byłam za mała na pomaganie w kuchni, miałam mniej niż 7, 5 może lat bo jeszcze przed remontem, to siedziałam na lodówce z takimi ozdobnymi drewnianymi naczyniami, śpiewałam kolędy i udawałam że tez gotuję :D albo po kolacji któregoś roku leżałam przed telewizorem i oglądałam Księżniczkę Łabędzi w kółko bo dostałam ją na Święta, teraz jest zdarta szczególnie na piosenkach, bo po 5 obejrzeniach pod rząd (dosłownie, jak się kończyła od razu przewijałam do początku) przewijałam tylko na piosenki ;D do tej pory znam na pamięć i uwielbiam, to moja ukochana bajka a piosenki marzenie :D A 6 lat wtedy miałam, potem co następna część wychodziła to to samo :P Albo nie wiem czemu reklama Almette mi się kojarzy ze Świętami, nawet ta wiosenna bo muzyka ta sama :D A butelkową choinkę nie wiem jak się robi bo nigdy nie robiłam, to mojej współlokatorki przyjaciółka taką często ma więc one wiedzą :D a jak się ma kasę to można tak jak tą na zdjęciu, chyba szklane okręgi to są, i lampki jakoś. albo po prostu w środku też butelkami żeby podparcie było. widziałam po prostu na tutorialach na YT :D Oczywiście że wolę prawdziwą choinkę, ale na tą już zdecydowanie nas nie stać, zwłaszcza że wszyscy przed 20 grudnia wracamy do domów :)
