Witajcie
Pisałam tu wcześniej chyba ze 2 razy, ale z marnym odzewem z Waszej strony, więc chyba bez sensu było w ogóle zaczynać :( Potrzebowałam wsparcia, ale go w zasadzie nie dostałam.... Chyba tylko jedna osoba się zainteresowała :( to jest mój ostatni wpis...
Dziś w nocy zmarł mój Tatuś...
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia i siły w walce z tą chorobą Waszym bliskim.
Dzień dobry :) Tata jest po zabiegu, leży na intensywnej terapii, nikogo do Niego nie wpuszczają, nawet Mamy... Rak poczynił znaczne postępy :( A co z Waszymi bliskimi?
To znowu ja, tak jak myślałam, nie jest dobrze, Tato jedzie do wojewódzkiego szpitala, na poszerzenie tchawicy, rak nacieka coraz bardziej... :( tak mi źle
Witam wszystkich...
Mam dziś straszny dzień, Tato pojechał do szpitala do kontroli onkologicznej, ale chyba jest źle, bo jeszcze nie dzwoni, ani nie pisze..... Strasznie się boję :( A co u Was?