Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

jagnom

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Ten wpis to tak a'propos puk-puk-puk :), musiałam napisać, bo faktycznie topik smutaśny taki bez Waszych wpisów, buźka i miłego dnia ;)
  2. Serdecznie pozdrawiam w Nowym Roku :) Ostatnio wpadł mój M. na pomysł ozdobienia ścian w salonie, w związku z tym że ciągle trułam o obrazach w starych ramach, doszedł do wniosku, że zeskanuje i wywoła "stare" zdjęcia dziadków i babć z ich lat młodości (oczywiście czarno-białe), i powiększone oprawi w ramy. Powiem szczerze, że odbitki wyszły pięknie :) i teraz jesteśmy na etapie szukania odpowiednich ram, może któraś z Was ma namiary na jakiś sklep internetowy lub pracownię?? Co do noworocznych postanowień dodam jeszcze, że muszę po prostu muszę wstawić witraże do stareńkiej szafy (mam ją w archiwum na garnku), jak tylko je wstawię cyknę zdjęcie, zastanawiam się tylko nad motywem witraży. Uciekam do domku kochane, weekend czas zacząć. W związku z tym, że zima w pełni przesyłam bukiet
  3. Witaj Emmi :) ja też uwielbiam starych ludzi, ich mądrość, (choć nie wszystkich, bo bywają zrzędy wiecznie niezadowolone z życia), bardzo lubię słuchać ich wspomnień, i cały czas żałuję jednak że odchodzi się od wielopokoleniowych domów, osoby starsze umieszczane są w zakładach opiekuńczych. Faktycznie nie ten topik, ale ... wiąże się to przecież z naszymi "ciągotami" do starych mebli, wnętrz, takich właśnie babciowych :) pozdrawiam Cię i życzę miłego dnia ;)
  4. Emmi Domek tuż tuż Witajcie, wczoraj zabrałam się za prace ogrodowe, i cieszę się bardzo bo w nocy mróz był chyba z -4, szok a ja sobie dalie wykopałam, donice z tarasu dziś pojadą do teściowej zimować, bo niestety nie mam odpowiedniego pomieszczenia do ich przechowywania, coś musimy na to wymyślić, może altankę ogrodową lekko ocieplić i tam wszystko chować, zobaczy się. Aha muszę się Wam pochwalić że w sobotę nasz Dom wypełnił się zapachem pieczonego własnoręcznie chleba - cudo, do tego mój M. uwędził boczuś, schabik i łopatkę, rewelacja :) stwierdziliśmy że chleb trzeba piec, bo jest bez porównania lepszy od sklepowego, już kolejny zakwas się robi :) a szczerze chciałabym zrobić jakąś naleweczkę na jesienne wieczory ;) jedynym minusem był mój placek ze śliwkami - bo zrobił mi się zakalec :( ale nieważne i tak już pół blachy zjadłam ;) pozdrawiam Was serdecznie i życzę słonecznego dnia, bo u mnie pięknie świeci
  5. Powiem tak, człowiek jest bardzo dziwnym stworzeniem, zazwyczaj powinien się cieszyć z tego co ma i w jakiej ilości to coś ma, ale natura wyposażyła go w ciut za dużo chciejstwa, ciut zazdrości, troszkę wiecznego niezadowolenia i nawet jeśli wydawałoby się, że ludek powinien być ukontentowany, zazwyczaj dziegciu łyżeczkę znaleźć we wszystkim potrafi, wiem, że to nie na temat topikowy, ale jak zauważyła Emmi czasem ja również mam ochotę trochę pofilozofować... A Twój dom Tuurmo - no cóż jestem po prostu pod wielkim wrażeniem :)
  6. Emmi w ikei byłam, nawet mam dla małego łóżko tylko nie pamiętam z jakiej serii, ale ja do ikei mam jakieś 70-80 km, bo musiałabym jechać do Katowic, albo ewentualnie bliżej ale za granicą czyli w Czechach, ale tam jest drożej z tego co słyszałam, a co do ikeowskich mebelków faktycznie kiedyś o tym rozmawiałyśmy, ale orientowałam się i cenowo wychodziło mi to dużo drożej niż dziecięce mebelki z brw, więc narazie postawiliśmy na serię Małgośka, zobaczymy jak się sprawdzą, aha a nasz wędzarnik prawie gotów, postaram się wstawić go dziś na garnek, słonecznego dnia :)
  7. Witam :) No właśnie a'propos drewnianego stołu to ma być w 100 % drewniany napewno nie sklejkowy, z toczonymi nogami i grubym blatem, najlepiej kolor ciemny brąz coby mi do kredensu pasował, bo chcę go do kuchni, a jakby jeszcze miał szufladę wysuwaną to było by idealnie :) widziałam takie na allegro, ale zazwyczaj do porządnej renowacji, a ja chcę jak najbardziej nauczyć się odnawiać meble, ale może nie będę zaczynała nauki od stołu, tylko od czegoś mniejszego np. chętnie przygarnęłabym półkę do odnowienia niedużą, żeby spróbować doprowadzić ją do używalności. A ikeę chyba odpuszczę... Tuurma, w takim stylu marzył mi się pokoik dla dzieci jak Twojej córeczki, ale poszłam na ustępstwo i tłumaczenia że narazie kupimy mdf a jak będą starsze to zrobi im się indywidualnie pokoiki, zresztą takie meble w jakich ja bym gustowała czyli przecierane, stylizowane na stare itd mają zaporowe ceny, może jak sama się nauczę odnawiać mebelki urządzę im pokoiki w niepowtarzalnym stylu. A powiem Wam, że mój niespełna 5 letni synuś Jaś lubi ze mną jeździć na targi staroci, a gdy zobaczył naszą nową-starą szafę powiedział: " Mamo jaka ona jest piękna..." i widzę że też lubi rzeczy stare z duszą :) nie powiem bardzo mnie to cieszy :) dla Wszystkich ;)
  8. o i dwa razy mi się wstawiło z wrażenia :)
  9. Domku, kupiłam, a właściwie mój M. kupił 2 klony zielono-żółty i czerwony i 3 krzaczki, ale oczywiście nie pamiętam nazw :( - wymyślił sobie bowiem taką grządkę z kolorowymi drzewkami, kupiłam sobie też kostrzewę na skalniak i naprawdę chciałam zrobić wczoraj fotki i wstawić na garnek, ale jak na złość padła mi bateria w aparacie :( natomiast mój piękny wrzosiec trochę przysechł w domu, ale go wysadziłam i mam nadzieję, że sobie jakoś poradzi. A'propos ikei - którą baardzo lubię - nie wiecie czy kupiłabym stół do kuchni oczywiście cały drewniany, katalogu aktualnego nie mam a do ikei jechać tylko na przejażdżkę nie bardzo mam teraz czas. A świeczki i kadzidełka uwielbiam :) praktycznie każde pomieszczenie oświetlone świeczkami bardzo zyskuje i nawet mój salon bez obrazów, ze starymi (czyli brzydkimi i steranymi wiekiem, ale w negatywnym tego słowa znaczeniu) meblami wygląda przytulnie i trochę tajemniczo :) ooo i słoneczko do mnie zagląda
  10. Ja też teraz na chwilkę jedynie, muszę brać się za sprzątanie, moją rodzinkę wyprowadziłam na kilka godzin do babci i teraz zaczynam na miotle latać, a'propos mioteł przedwczoraj bodajże oglądałam "Totalną Magię" i tak jakoś od lat jak go puszczają w TV to MUSZĘ go obejrzeć :) , miłego dnia Wiedźmy moje :)
  11. Kwa kwa i tu by się przydała koza, nie na mleko rzecz jasna tylko taka milutka cieplutka do ogrzania domku, marzy mi się taka, ale narazie tylko marzy, teraz mój jest w trakcie budowania grillo-wędzarniko-piecachlebowego i tam chce ze mną przy ogniu siedzieć tylko mi chodzi żeby z domu nie trzeba było wychodzić, tylko usiąć w fotelu z książką i się dogrzewać :) Renowacje mebli są ponoć bardzo drogie, słyszałam że za szafę trzeba dać coś ok. 1000 złotych, ale nie orientowałam się, bo środkow nie mam żadnych napewno nie jest to tanie, a przy moim kredensie trzeba by się nadłubać. A u mnie deszcz pada i pada, coś się tym chmurom zepsuło, że przestać nie może??
  12. Emmiś jak się cieszę, że Cię tu widzę :) narazie jestem w pracy więc, napiszę więcej wieczorkiem, o ile nie usnę z dziećmi co mi się ostatnio notorycznie zdarza :) daj na garnek zdjęcie mebelka co?? Pozdrawiam Duszku i życzę wszystkim miłego dnia ;)
  13. Emmiś a Ty spać nie możesz?? :) pozdrawiam z pracy ;) a co do tych lamp to muszę się faktycznie rozejrzeć
  14. No już piszę, kredens jest super i w ogóle, ale tak jakby mu zaczęło drewno się "łuszczyć" trochę wyblakł jakby i taki w świetle słonecznym jest mniej apetyczny. I chyba ta renowacja przez tego gościa co nam go sprzedał była bardzo powierzchowna myslę. Ale i tak kocham go ogromnie i nie oddałabym go i już :) A miałam jechać dziś do Bytomia na targ staroci aby sobie spokojnie poszperać i mój M. ma ospę własnie :( wygląda jak po ataku wściekłych pszczół i pojedziemy dopiero w czerwcu, ehh a tak sie nastawiłam... A wiesz Emmi, że zwykłe firanki to do mnie nie przemawiają, ale takie babciowe koronkowe to bardzo nawet, tylko że ja mam narazie we wszystkich oknach oprócz tarasowego rolety, bo tak prościej i kurz nie osiada w takich ilościach. a jakie macie lampy w łazienkach?? Bo ja nijak się nie mogę zdecydować, w sklepach nic mi nie leży i tak już 1,5 roku w łazienkach wiszą mi żarówki na drutach :)
  15. Witajcie po weekendzie :) masz rację Emmi, że nasz klimat jest delikatnie mówiąc do d.... mianowicie, słoneczniki mi wyszły, begonie i przyszedł mróz ehh, a co do biblioteczki to nie daj jej się zmarnować!! Jakby co to ja chętnie ją zaadoptuję :) Kochani ale pogoda dziś i cały weekend zresztą była cudna, dlatego też w domu mam burdello i to na maksa, bo na ogrodzie całe dwa dni spędziliśmy, więc chyba będę musiała sobie wziąć dzień urlopu żeby domek do porządku doprowadzić. Mój stary kredensik dopomina się o profesjonalną renowację, na którą niestety narazie mnie nie stać, a sama zbyt mało na ten temat wiem i zbyt mało mam czasu na samodzielne odnawianie, nawiasem mówiąc czy to możliwe, aby renowacja kosztowała 3-4 tys. ?? Masakra po prostu, miłego dnia i słoneczka dużo :) :)
×