Mnie lekarka wstrzykuję botox od około 3 lat. Ja to traktuję prawie jak pójście do kosmetyczki tylko, że efekt jest nieporównywalny. W zasadzie mam całą twarz ostrzyknięą botoksem i nikt mi nigdy nie powiedział, że brakuje mi mimiki. Tylko jak patrzę na swoje zdjęcia sprzed lat to widzę, że teraz wyglądam lepiej. Wszystko zależy od doświadczenia i talentu lekarza oraz ilości, które podaje w odpowiednie miejsca.
Aha, pod oczy też miałam podane tylko najpierw lekarka oceniła czy mogę mieć podane-podobno to można ocenić. U mnie efekt jest super i nie mam żadnych worków.