Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Krokodylka1

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Krokodylka1

    Dlaczego faceci się onanizują?

    a dlaczego kobiety się onanizują mając w domu faceta obok? bo taka jest natura, ludzie. Inna forma przyjemności. Jak można się z tym kryć przed partnerem/partnerką?! Jak mozna dopuścić do tego, żeby trzeba było się kryć z onanizowaniem! To jak religia - ma władzę, bo zakazuje czegoś naturalnego. Ludzie mają wyrzuty sumienia, a kościół ma ludzi w garści...
  2. Ależ ty jesteś uparty w gadce. Chodzi o to, żebyś był uparty w czynach - nie poddawał się. Każdy ma na swoim koncie porażki, nawet ten podrywacz. Ważne, co się z tymi porażkami robi dalej. I czytam cię, czytam.
  3. zauważyłam, że prawiczki na formu usilnie negują każdy argument, który pokazuje im, że mogliby sie rozdziewiczyć, gdyby chcieli. Może wy nie chcecie tak naprawdę.
  4. "Wy też. Nic nie zrobicie jak się wam facet podoba bo inni pomyślą o was, że jesteście łatwe. Przyganiał kocioł garnkowi." Mówimy teraz o prawiczkach i o nieśmiałości. O porażce. I o tym, że interesuje WAS co pomyślą inni. Czego boją się kobiety? - dziś nie o tym. Tak, czy siak - przyznałeś mi rację "wy też", tzn Darker, że za bardzo przejmujesz sie innymi a za mało sobą. Wniosek: wszystko do nadrobienia, przećwiczenia itd.
  5. "Akurat innymi to się nie interesujemy." I tu cię mam. Boicie się, że was wyśmieją. czyli bardzo ale to bardzo się interesujecie innymi i tym, co oni sobie myślą.
  6. Darkerze, Ofermo, Bo taka kobieca natura - "dbanie o ognisko domowe" - stąd to się bierze. Dlatego czujemy się spełnione, gdy komuś pomożemy psychologicznie - stąd próba "ulepszenia" faceta. Jest też coś takiego jak równowaga dyskusji... Na białe odpowiada się czarne i odwrotnie.
  7. offerma, fajnie, że jesteś. I kurczę, zgadzam się z tobą. Tylko, nie skracaj procesu oceny.
  8. Więc ty Darkerze jesteś prawiczkiem i nie uważasz, że taka dzieczyna, o której pisałam się puszcza?
  9. Krokodylka1

    Moja żona puszcza bąki

    dokładnie - uświadom ją jakie to dla ciebie ważne
  10. Krokodylka1

    Moja żona puszcza bąki

    powiedz, że dla niej wychodzenie w 50 % (na początek) nie będzie jakoś straszne, a dla ciebie siedzenie w smrodzie obniża libido i komfort życia w naprawdę poważnym stopniu
  11. Krokodylka1

    Moja żona puszcza bąki

    ale tobie to bardziej przeszkadsza niż jej jest wygodnie takie rzeczy trzeba umieć wyważyć - komu co większy wysiłek sprawia...
  12. Krokodylka1

    Moja żona puszcza bąki

    Drogi autorze, przeszkadza ci - ok. żona powinna o tym wiedzieć i powinniście utalić tak, żeby było ok dla obojga. czyli? ROZMOWA, proszę pana
  13. dodam tylko, że mój równiez się odezwał po 2 tygodniach. Życzył mi all the best w kilku smsach. a ja miło i lekceważąco dziękowałam. A po 2 miesiącach znowu się odezwał. Pytał kiedy wracam do jego kraju i jakie mam plany. Stopniowo wychodziło szydło z worka. A ja grzecznie z ZEROWĄ NAIWNOŚCIĄ - nie czytałam między wierszami. Brałam tylko to, co pisał. Aż w końcu nie wytrzymał i zagrał w otwarte karty - chce żebym sie do niego wprowadziła i z nim była. I było by świetnie. ALE... mim, ze on ciągle che mnie z powrotem, to pojawiła się inna na horyzoncie. Na pewno się bzykają. Taka to historia.
  14. podobne doświadczenia. otóż to. mógłby mieć drugą szansę, ale teraz to musi się o nia postarać ze zdwojoną siłą. A on sie odzywa i chce wrócić, ale jakby za mało coś chce... tylko rozgrzewa serce i łamie zarazem. Co tu robić? A ty? co robisz pani Podobne Dośw?
×