Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Beti2905

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Beti2905

  1. Lovekrove dziś wg om 15t1d, a wg usg to dziś jakiś 15t5d. Nigdy nie robiłam tych suwaczków i chyba nie umiem :-) Asiu przez te wczorajsze wieści to administracja zeszła na dalszy plan. Pisać pism nie będę, bo nie mam ochoty się dodatkowo stresować...jak w grudniu nie zapłaci to wtedy coś będziemy działać. A z wózków jeśli będzie chłopiec, to ten na razie wpadł nam w oko :-) http://allegro.pl/tanio-3w1-xa-2011-gondola-spacer-fotel-5-kolorow-i1908677937.html
  2. A ja mam schizy, bo piersi przestały boleć i są mniej nabrzmiałe :-(
  3. Asiu nie chciałam Cię urazić, wybacz proszę... Lovekrove pisała, że bardzo ładnie wyglądasz :-)
  4. Zora 46 to ważyłam sporo przed ślubem, w okolicach ślubu ok.50, a teraz po dwóch latach przed ciążą ok.60 :-( a teraz ok.63 :-( Źle się z tym czuję...
  5. Zora nie wiem, mi kazała wybierać witaminy zawierające dha, albo dha+witaminy osobno. Asia pisała,że też brała, chyba,że źle zrozumiałam :-)
  6. Tak bym już chciała czuć ruchy...właśnie sobie wkręciłam ( przy przebieraniu ),że piersi mi trochę zmalały :-( i już myślę, czy wszystko ok...i jak pomyślę, że do wizyty całe dwa tygodnie...ehh...
  7. Witam, Zora ja biorę PrenatalDha ( ten co Wanda zapodała, ale troszkę inaczej opakowanie wygląda ) - kosztował 41zł - 30szt + witaminy ( aktualnie falvit ). I na opakowaniu jest napisane,że do stosowania u kobiet od II trymestru i karmiących piersią. A przyjmuje się go w celu prawidłowego rozwoju układu nerwowego i wzroku ( gdyby w diecie miało zabraknąć ). Co do seksu to nam już ok miesiąca temu zezwoliła :-) Mówiłam Wam też,że odstawiam lutkę i na razie jest wszystko ok, a nie biorę już też ok miesiąca :-) Asiu skąd Ty kochana masz taką wiedzę ? :-)
  8. Ja dzwoniłam do spółdzielni, a jej staram się wierzyć, bo to naprawdę baba na poziomie, aż dziw mnie brał, że tak może się zachować. Jestem już spokojniejsza...
  9. ufff.... :-) A jednak są jeszcze porządni ludzie na tym świecie :-) Właśnie oddzwoniła do mnie poprzednia właścicielka, że bardzo przeprasza itp.itd. że do tej pory tego nie uregulowała, ale ma trudną sytuację i na pewno opłaci w przyszłym miesiącu... sory za smęty nie na temat, ale komu jak nie Wam mam płakać w rękaw ? :-) Dzięki za wsparcie :-)
  10. Notariusz był bardzo miły, nawet odnalazł to zaświadczenie i mówi,że to wyraźnie mówi o zaległosciach poprzedniego właściciela i że nie mają prawa żądać zapłaty od nas. W żadnym sądzie nie wygrają - tak mówi. Boję się tylko,że zaraz będą nasze rozliczenia, złączą to do kupy ( a za te zaległe lecą odsetki ) i się nigdy nie połapiemy co nasze a co nie :-( A głupia baba nie odbiera :-(
  11. Asia ja się już w tym gubię, niby płacone jest w czynszu, ale to jest jakieś roczne rozliczenie.
  12. Zaświadczenie o niezaleganiu było wystawione na poprzednią właścicielkę na dzień 17 marca - akt podpisalismy 21 marca ( notariusz ma je u siebie, sprawdzał, faktycznie jest tam napisane,że oprócz wody i ogrzewania ). Wg notariusza i tego co mu czytałam z aktu, zaległość dotyczy poprzedniego właściciela a spółdzielnia nie może od nas żądać zapłaty.
  13. Asiu oni mówią,że wystawili pismo, w którym była napisane,że oprócz ogrzewania i wody.
  14. Zadzwonię do notariusza, u którego był sporządzony akt, może mi coś powie.
  15. Nie mamy tego pisma o niezaleganiu, ale w akcie notarialnym jest wyraźnie napisane, że lokal nie ma zaległości wobec spółdzielni.
  16. Ale się wkur...., dzwoniłam znowu do spółdzielni, i kierowniczka do mnie,że sami mamy dochodzić należności od poprzedniej właścicielki, bo oni wystawili zaświadczenie przy sprzedaży ,że ona nie zalega z płatnościami bieżącymi, oprócz ogrzewania i wody. I mają nas w dupie.
  17. Dzięki Asiu, tą samą stronkę znalazłam :-) Poczytam te kolejne. Dzwoniłam wczoraj do spółdzielni, niby nikt nam niczego nie karze płacić, ale jak to pani ujęła, że to "wisi" na lokalu.
  18. Cześć Ja już dziś upuściłam trochę krwii i oddałam mocz do badania ( wedle zasad :-) mam nadzieję, że tym razem obędzie się bez bakterii :-) Hanka mój tata też ma cukrzycę i nie chce się leczyć, ehh...słów brak... Dostaliśmy wczoraj pismo o zaległych płatnościach na mieszkanie 528zł, okazało się, że to poprzednia właścicielka nie opłaciła jakiegoś rozliczenia za zeszły rok. My kupiliśmy mieszkanie w marcu tego roku. Niby w administracji wiedzą za jaki okres jest ta należność, ale i tak ciąży to na naszym mieszkaniu. Dzwoniłam do tej kobiety, ale nie odbiera telefonu. Dziś będę próbować znowu, co mam jej powiedzieć żeby ją "zmobilizować" do zapłaty ?Dodam,że to pismo już drugi raz przyszło, a mąż już ją o tym informował i nic :-(
  19. Dajcie mi :-) ja wypiję :-) Ale mam lenia, nic mi się nie chce, tylko bym leżała i leżała...
  20. Amelia gratulacje :-) Riolek połowę sukcesu masz za sobą. Dużo już wiesz co i jak u Ciebie a to najważniejsze. Teraz na spokojnie czekaj na kolejne cykle z clo. Jeśli masz możliwość to wyjedź gdzieś na mały urlopik, taki relaks dobrze działa. Ja w obydwie ciąże zaszłam po urlopie, a dokładnie na każdym z tych dwóch urlopów miałam @ a kolejnej już nie doczekałam. Staraj się jak najmniej stresować, bo to też bardzo źle wpływa na płodność.
  21. A i ginka powinna Ci powiedzieć, czy owu była. Tak mi się przynajmniej wydaje, z tego co kojarzę, to jakiś płyn się gdzieś zbiera i po tym widać. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
  22. Riolek każdy organizm jest inny, i każdy może inaczej reagować na clo. Jednym mogą ładnie rosnąć, a innym nie, nie ma reguły. Wszystko zależy z czym ma się problem przy zajściu w ciążę...jeśli to tylko ( albo aż ) brak owulacji, to powinno się udać, ale jest przecież szereg innych zależności, bez których ani rusz...np.drożność jajowodów, właściwości nasienia, te wszystkie hormony i masa rzeczy o których pewnie nie mamy pojęcia :-( Ja na początku nie wierzyłam, że się uda za 1 razem to się udało, potem myślę sobie, że są szanse - to 3 cykle i nici. Jak zaczęłam wątpić, że może się znowu udać, to się udało...
  23. No to faktycznie moje bóle miednicy przy całym zestawie to nic :-) Asia też jestem bardzo ciekawa kiedy to nastąpi :-) Katiaa trzymam mocno kciuki za Ciebie, daj znać co i jak.
×