Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Beti2905

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Beti2905

  1. Justynka z tego co pamiętam, to kawa zaczęła mi dziwnie smakować ( jak jeszcze o ciąży nie wiedziałam ), co kto mi w pracy zrobił, to ja, że jakaś dziwna w smaku...powiedzieli,żebym sobie sama robiła :-) Teraz bardzo wyraźnie odczuwam smaki, a na początku to pomidor bez soli był strasznie słony, co ja z reguły bez soli ich nie jadałam :-) A na zepsute pożywienie trzeba uważać. Ja ostatnio piję mleko świeżo otwarte ( dodam z dobrą datą przydatności ) i myślę sobie, ehh, nawet mleko dla mnie jakieś kwaśne w smaku, oczywiście pomyślałam o zmienionych smakach w ciąży, a okazało się jak mąż spróbował, że faktycznie popsute. Dobrze, że za wiele się go nie opiłam :-)
  2. Justynka no bardzo obiecująco wygląda ten Twój wykresik :-) trzymam kciuki za Was obie :-)
  3. Cześć dziewczynki :-) Riolek clo najlepiej brać na noc, bo wtedy można przespać ewentualne skutki uboczne, tak mi zalecała ginka. Katiaa trzymam kciuki żeby @ nie przylazła. Ale miałam sen ?Że mój M zaginął, szukając mojej kurtki, którą mi ukradli. Nie wiem czy się odnalazł, bo mnie obudził telefonem :-) A spałam do 9.30! Zawsze wstaję koło 6,7... Powiedzcie czy też macie takie bujne sny ? Bo ja prawie co noc jakieś niestworzone rzeczy :-)
  4. Kala nie przejmuj się rozmiarem maluszka, a tym bardziej nie porównuj do innych, bo każde maleństwo rozwija się swoim tempem. Dodatkowo tak jak mówicie dzieciaczki skaczą,ruszają się, także pomiar może być trochę odchylony od prawdy. Mi np. w szpitalu na 1 usg w sobotę ok.5 tygodnia lekarz zmierzył i wyszło 2,4mm, a w poniedziałek ( dwa dni po ) lekarka 1,66 i mówi,żeby się nie przejmować, bo może to być błąd pomiaru. Dodam ,że w środę ( po kolejnych dwóch dniach ) miało już 4,4 :-). Także luzik Kala, tydzień czasu to mała różnica, biorąc pod uwagę fakt, że o te kilka mm może się lekarz pomylić.
  5. Hej, Lovekrove, Asiu :-) u mnie brak plamień, przez te ostatnie dwa tygodnie od wizyty plamiłam tylko jeden dzień ( i to niewiele ) a teraz sucho. Nie stresuję się już tak jak na samym początku. Za tydzień w środę kolejna wizyta, to dam znać co i jak :-)
  6. Iguana ja Ci odpowiem. Mnie udało się dwa razy z clo, za pierwszym razem ( ciąża poroniona ) i za czwartym. Brałam po jednej tabletce od 5-9dc, lub 4-8dc. Za każdym razem rosły pęcherzyki w ilości od dwóch do czterech :-) Za każdym razem brałam też luteinę. A castagnus ? Nie wiem czy można brać razem, ale ja bym nie brała. Co za dużo to niezdrowo :-)
  7. Barbie to jakoś dużo jej bierzesz, ja cztery tabletki brałam w ciągu 20 dniowego plamienia, a teraz plamienia ustały i biorę tylko po dwie już od tygodnia. Ale skoro Ci tak kazał to bierz.
  8. Dokładnie, jeszcze nie tak długo, wszystko przed Tobą. Mi uznała te cztery cykle za wystarczające,żeby zacząć szukać przyczyny niepowodzeń, ponieważ cały czas miałam monitoring, potwierdzone owulacje ( dzięki clo ), i trafialiśmy w samą owu ze starankami. Jeśli Ty nie do końca potrafisz określić moment owulacji, to cztery miesiące starań to naprawdę niewiele...uda się na pewno :-)
  9. Staraczka Monisia ja miałam łyżeczkowanie, ale niestety nie wiem nic na temat zrostów. Udało mi się zajść w ciążę w czwartym cyklu starań po zabiegu. Mi ginka powiedziała,że jak się teraz nie uda,tzn. za tym czwartym razem, to trzeba będzie zrobić badanie drożności jajowodów, bo może podczas zabiegu "coś się tam dostało". Wystraszyłam się zabiegu i się udało :-) A ile cykli już się starasz po zabiegu ? U mnie brak plamień, brzuszek czasem pobolewa, ale nie jakoś mocno, czasem coś zakuje...jedynie co mnie męczy to jakieś skurcze kiszek, żołądka, i nie wiem czego jeszcze. Staram się jeść często i po mało, ale już dwa razy miałam takie dość silne bóle, kłucia w tych okolicach. Katii i Kala co u Was ?
  10. A co do siedzenia samej w domu to Cię rozumiem. U mnie też początki były ciężkie, mieszkamy z mężem sami, mąż całe dnie w pracy, a ja w czterech pustych ścianach. Po miesiącu jest już trochę lepiej, nawet mi się nie nudzi :-) Różnica taka, że mi ani lekarze w szpitalu, ani ginka nie każe leżeć, tylko się oszczędzać. Przez ten pierwszy tydzień plamień to prawie cały czas leżałam mimo wszystko, a teraz nie zawsze. Trzymaj się, będzie dobrze.
  11. Katii trzymaj się kochana, może plamienia szybko miną i już nie będziesz musiała leżeć plackiem. A jak bardzo plamisz ? I czy to czerwona krew ?
  12. Asia super że już wróciłyście i wszystko ok. Katii jeszcze Ty się odezwij. Ja mam dziś straszne "skurcze kiszek", a nie jadłam nic takiego nadzwyczajnego :-(
  13. Kala super wiadomości :-) Cieszę się ogromnie razem z Tobą.
  14. Zora tak zrobię, powtórzę badanie, wszystkie robię prywatnie, ale te 6 zł to jakoś zniesę :-) Katii i Kala jak tam dzisiaj ? A Sophia miała zatestować i się nie odzywa.
  15. Zorka no niestety myłam się wieczorem, rano nie. Ten mój poranny mocz to jest często przed 6 rano, ale następnym razem się dobudzę i umyję. Nic mnie nie piecze, żadnych objawów mogących świadczyć o zapaleniu. Zastanawia mnie tylko dlaczego w poprzedniej ciąży nie zaleciła żadnych dodatkowych badań, np. w celu ustalenia co to za bakteria itp. Czytałam też gdzieś, że jeśli leukocyty są w normie to nie ma stanu zapalnego, u mnie są w normie.
  16. Wyszły mi liczne bakterie w moczu. Poprzednim razem ( w poprzedniej ciąży ) też wyszły, ale ginka nie zwróciła na to uwagi albo nie uznała za groźne. Trochę poczytałam i większość radzi leczyć. Chyba do niej zadzwonię, bo wizyta dopiero za dwa tygodnie.
  17. Mała Gosienka, zapomniałam Ci ostatnio pogratulować zdolności :-) bułeczki własnego wypieku :-) ? musiały być pyszne. W ogóle po tym co piszesz to myślę, że bardzo zdolna jesteś. Ja tak nie za bardzo, staram się, ale... Musisz nam zacząć serwować przepisy ( bób możesz pominąć :-). Zmykam po wyniki krwi i moczu, do apteki po luteinę i do mięsnego :-) U mnie dziś będzie kurczak pieczony, surówka i ryż albo frytki, jeszcze się nie zdecydowałam.
  18. Jejku Kala strasznie Ci współczuję. Bądź dzielna, wszystko będzie dobrze, musi być. Ależ nas los doświadcza :-(
  19. Zaczęłam 10 tydzień, w zeszłą środę na wizycie ginka powiedziała,że skoro się nic złego nie dzieje to można zmniejszyć dawkę luteiny z 4 na 2 tabletki. Od środy też nie miałam już żadnych plamień. Pojawiły się dziś. Będę obserwować co i jak, jak się będą utrzymywać, bądź zmienią barwę na czerwoną, to do niej zadzwonię. Na razie nie będę panikować, bo przez te 20 dni co plamiłam, brałam po 4 tabletki a plamienie nie ustępowało...
  20. Do poniedziałku,wtorku mogą nie przeżyć :-) Koniecznie powtórzcie staranka :-)
  21. Sophia czekamy na wynik :-) U mnie dziś z rana znowu trochę brązowego plamienia,ehh...
×