Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Beti2905

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Beti2905

  1. Anirak wobec tego życzę jak najszybszego wygrania wojny. Netta bierz przykład z Anirak i nie poddawaj się, wiem,że jest Ci teraz ciężko, ale miejmy nadzieję, że lada moment Twoja sytuacja się jakoś unormuje, czego Ci życzę bardzo.
  2. Anirak, mam nadzieję,że z biegiem czasu radość będzie większa niż obawa. W styczniu tego roku poroniłam pierwszą ciążę, a teraz miałam plamienia ok.20 dni. Stres nie do opisania...ale wierzę,że wszystko będzie dobrze :-)
  3. :-) Mi mogliby podrzucić już moje :-) coby nie czekać tych 7 miesięcy i się nie stresować :-) Kawka ehh, chyba sobie też wypiję taką słabą rozpuszczalną z mlekiem :-)
  4. Zorka ja z luteiną zaczynam już trzeci miesiąc :-) 20 dni to brałam tą podjęzykową, bo miałam plamienia.Teraz znów mogłam wrócić do dopochwowej. A czemu Ty używasz tej podjęzykowej ?
  5. Witam nowe dziewczyny. Marta gratulacje :-) Zora ja od pięciu dni biorę już po 2 tabletki ( zeszłam z czterech, bo jak mówiła gin, skoro nic się nie dzieje, to można mniej ) i tak jakoś od pięciu dni już nie ma plamień :-) Powiedziała,że bez problemu mogę używać tej dopochwowej ( ta podjęzykowa którą brałam przez 20 dni plamień, też przyprawiała mnie o dreszcze, tak mi od tego było niedobrze ). I jeszcze głupie pytanie do Was :-) Mam oddać mocz do badania, dziś już nawet nasiusiałam do pojemniczka i powiem Wam, że od tej luteiny to mocz był mętny, a potem taki osad na dole się zrobił. Czy taki mocz można oddać do badania ? :-) I swoją drogą dużo tego było, może się źle wchłania ta luteina ?
  6. Cześć dziewczynki, Tak dużo piszecie, że nie sposób wszystkiego ogarnąć :-) Byłam dziś na usg i wszystko w porządku - 8w5d i 2 centymetry szczęścia :-). Tym które trzymały za mnie kciuki dziękuję bardzo i proszę o jeszcze :-) Pozdrawiam,
  7. Tak, za każdym razem i jeszcze zastrzyki z pregnylu. I ona dokładnie wyliczała czas współżycia.
  8. Riolek mi się udało dwa razy z clo ( pierwszym razem za pierwszym, drugim za czwartym ). Co do śluzu to u mnie kiedy się udało nie widziałam go prawie wcale. Zadzwoniłam dziś do mojej gin i powiedziałam jej że od trzech dni strasznie się boję, czy wszystko w porządku, a ona na to żebym podjechała do niej do pracy, po godzince już wiedziałam ,że z dzidzią wszystko dobrze. Urosła, serduszko bije szybciej, już zaczynają się tworzyć rączki ( dla mnie to były dwie kropeczki, ale ona mówiła, że to rączki :-). A i jeszcze pieniędzy nie chciała. Także spokoju mi starczy do przyszłej środy. Jestem wtedy umówiona do niej prywatnie. Cieszę się bardzo, że nadal wszystko ok.
  9. dzięki, do lekarza idę w przyszłym tygodniu w środę, chyba się nie doczekam. przed plamieniami nie było jakiś szczególnych objawów, tylko te piersi były bardziej wrażliwe.
  10. Cześć dziewczynki, Kati gratuluję :-) Ja od dwóch dni praktycznie już nie plamię, cieszy mnie to bardzo, ale denerwuję się trochę, że "nie czuję" tej ciąży. Nie mam mdłości, ani nic takiego. Piersi mam wrażenie, że już tak nie bolą jak na początku, brzuch to może czasem zaboli jak na @, ale trwa to ok.1min i przechodzi. Powiedzcie jak u Was było na samym początku ?
  11. Hej A co Ty Asiu znowu do szpitala ? Bo jakoś nie doczytałam wcześniej. Byłam wczoraj na wizycie, moje szczęście rośnie :-) Kolejna wizyta za dwa tygodnie. A plamienia ( te brązowe ) nadal są, mało, ale są.
  12. Dzięki dziewczyny za wsparcie. Te czerwone plamienie już się nie powtórzyło.Dziś rano tylko taka brązowa maź. Brzuch nie boli. Oby do 18-tej, zobaczymy co i jak.
  13. dzięki Haniu, oby Bóg Cię wysłuchał. a w domu jestem sama, mąż ma sezon w pracy i musi zostawać po godzinach.ehh
  14. dodzwoniłam się i mówi,że nic nie pomogą, różnica taka,ze leże w domu albo w szpitalu.tylko lutka. mówi,że najważniejsze,że wciąż bije serduszko. a, i u mnie nie znają przyczyny krwawienia.
  15. Haniu wiem,że to powód do niepokoju, przepłakałam ze trzy godziny rano, bo myślałam, że to koniec, tylko mnie teraz głowa boli, ale już się troszkę lepiej czuję psychicznie,jeśli w ogóle można się dobrze czuć w takiej sytuacji.od piątku odchodzę od zmysłów...
  16. gin na razie nie odbiera...a szpital ma jak najbardziej oddział ginekologiczny, same babki w ciąży na izbie przyjęć, do porodów, cięć i innych.
  17. dzwoniłam wczoraj, ale zaraz zadzwonię. a nospę to na bóle brałaś ? bo mnie nie boli, czasem trochę pomizia, ale na razie to nie ból
  18. W szpitalu na izbie przyjęć, nie wiem czy to oddział czy co ? Zrobili mi usg i puścili do domu, z wypisem,że nie ma wskazań do hospitalizacji.
  19. Twierdzą, że nic więcej nie da się zrobić, oprócz brania lutki ...
  20. Asia kazał zwiększyć dawkę do 2x2 tabletki. Teraz mnie tak troszkę mizia brzuch na dole.
  21. Hej Wszystko w porządku, lekarz nie widzi nic niepokojącego, stwierdził 5 tydz 2 dzień i jak ten czas wszystko ok. Jestem na zwolnieniu, w poniedziałek kazał zrobić progesteron, a w środę idę do tej swojej zobaczyć jeszcze czy wszystko ok.
  22. Asia nic nie było od staranek, jakoś nie mam ochoty.
  23. oddzwonił do mnie ten lekarz i już mam umówioną wizytę na 14.15. trzymajcie kciuki.
×