Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ola_dobrze_radzi

Zarejestrowani
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Dziękuję, ale na pewno lata różnych tułaczek, stresów, odbiły się na mnie. Dzisiaj mam spokój, ale wiele lat spędziłam w niepewności.
  2. Ola_dobrze_radzi

    Powrot na emigracje?

    Niestety często tak jest. Najgorzej to dzieciom mieszać. Ja sama nie wiem. W Polsce fajny klimat do chowania, przestrzeń i wolność, ale jeśli chodzi o wykształcenie to zdecydowanie zagranicą lepiej i dzieciaki od razu język poznają tak, jak nigdy w Polsce. I mówi Ci to osoba, która wykładała w Polsce na uniwersytecie i zagranicą wykłada. Start w życie o wiele lepszy po skończeniu szkół i studiów zagranicą, nawet mimo tego co się słyszy, że zagranicą niski poziom. Ja musiałam stoczyć batalię, aby dostać pierwszą posadę zagranicą, bo miałam polski doktorat (5 lat ciężkiej pracy a z mgr 10 lat, kiedy zagranicą zajęłoby mi to 4 lata i miałabym dyplom rozpoznawalnej uczelni). Jak już raz udowodniłam, że się sprawdzam to po pierwszym kontrakcie dostawałam wprost oferty, aby przyjść do pracy dla kogoś. Także jeśli chodzi o dzieci to ja bym wróciła. USA są piękne. Myślę, że rodzic jest winien dzieciom najlepsze co możliwe i powinnaś im dać tę szansę. Kto wie, może kiedyś zamieszkają w Polsce?
  3. Ja zaczynałam w wieku 31 lat. Miałam zero na koncie, pracę, ale za marną kasę, byłam pokiereszowana po 6-letnim związku ze schizofrenikiem (zdiagnozowany), trzykrotnie przeprowadzałam się po Polsce za pracą i wyjechałam zagranicę. Poznałam faceta, mam dobrą pracę, dobrą kasę, Wakacje, dom, samochody i buduję dom w PL za gotówkę. Już po pół roku zagranicą moje życie wyglądało zupełnie inaczej a po 10 miesiącach poznałam faceta, z którym mogę jeszcze więcej. To jest przeskok do innego świata.
  4. Hmm ślub i dzieci to osiągnięcia? Raczej marne, bo to bardzo proste do zrobienia Każdy ma inne widzimisię na osiągnięcia. Dla mnie to np. własna wystawa fotografii czy obrazów, podróż dookoła świata, jakiś zwariowany wolontariat w Afryce, publikacja naukowa, ukończenie studiów, zdobycie dobrej pracy, otworzenie rezerwatu przyrody w Ameryce Południowej (moja koleżanka to zrobiła). Coś w ten deseń, ale jeśli chodzi o osiągnięcia ze świata ciąża, mąż, to pytaj, bo mam 34 i nic z tych rzeczy
  5. Zależy czego pragniesz. Ja wyjechałam 3 lata temu z jedną walizką i 0zł oszczędności. Po 3 latach buduję dom w Polsce za gotówkę. Poznałam faceta, który przy mnie zaczął zarabiać, bo zawsze za najniższą robił. To ja wykładam na budowę a on mi oddaje (za działki już oddał), ale to kwestia czasu i będziemy na zero. Także 2 zera doszły do czegoś zagranicą. Historia jakich wiele, ale do rzeczy. Ja tak siebie pytałam co ja chcę robić, bo dobrze zarabiam, mam stałą pracę na państwówce, mam mnóstwo dodatków itd. ale... czy ja chcę pracować do emerytury? No nie. Ja chcę żyć i mój partner tak samo. Budujemy dom w Polsce, bo w polskiej przyrodzie i przestrzeni oboje się kochamy. Mamy przepiękną działkę w lesie, tuż przy jeziorach, no ale tak... i co, przeprowadzimy się i co dalej? Także orzekliśmy, że na Lato będziemy w naszej oazie a na zimę będziemy wracać zagranicę zarabiać, aby kupić dom zagranicą na wynajem. 3 lata starczą. Zimą rodzice będą mieszkać w domu. Tylko teraz jestem ciekawa czy porzucę dobrą karierę dla wolności czy jeszcze trochę jednak popracuję. Już na zimę samą nie dostanę takiej pracy. I tu jest szkopuł, ale być może jak zobaczę nasz dom w całości to żal będzie pracować. Zastanawiam się także nad pracą zdalną, ale w zagranicznej firmie. Ja np. mogę robić medical writing, dobra kasa, pracujesz na zlecenie a siedzisz gdzie chcesz na świecie. Z kolei moja koleżnka nr 1 też miała dość pracy i projektuje biżuterię w domu, kiedy jej się podoba. Spokojnie się utrzymuje a nawet więcej Ma w końcu czas dla swojego ukochanego psa. Koleżanka nr 2 zaczęła robić ręcznie kartki okolicznościowe. Ruszyło jej to tak, że dzisiaj ma 3 osoby zatrudnione i jeździ po świecie. Można, naprawdę można wszystko, wystarczy chcieć. Także na razie nie zastanawiam się zbyt wiele, bo samo się rozwiąże. Na razie pracuję a potem zadecyduję jak już dom będzie. Ja nie wracam dla rodziny jakoś specjalnie, bo mam malutką. Chrzestny też zagranicą, rodzice, brat i Babcia zostali. Babcię często odwiedzam i tak. U rodziny jestem częściej niż kiedy mieszkałam na drugim końcu Polski, bo mam mnóstwo tanich połączeń od siebie teraz a w PL takich nie było. Ja wracam dla spokoju, ciszy i przyrody. Uwielbiam polskie lasy i jeziora. p.s. o pracy w Polsce nie myślę, nie ma takiej opcji. Starałam się po doktoracie, pracowałam w trzech dużych miastach w kraju i efekt był taki, że aby się utrzymać, musiałam wydać wszystkie swoje oszczędności zgromadzone podczas doktoratu, kiedy mieszkałam z rodzicami. Także ja pracować w PL nie zamierzam. Chcemy kupić coś na wynajem zagranicą i z tego się utrzymywać. Składki będę opłacać zagranicą, aby mieć do emerytury.
  6. 48k rocznie za 25h pracy w tygodniu, 42 dni wolne w roku, projekty naukowe, stopień dr n. med. mój narzeczony, kierowca ciężarówki (class 1), 52h w tygodniu, 35k rocznie, także wcale takiej różnicy nie ma, szczególnie, że ja płacę większe podatki tu jest spoko, każdy ogarnięty zarobi, z wykształceniem czy bez.
  7. Ola_dobrze_radzi

    Zapalenie pęcherza i cewki moczowej.

    Ainer, uwierz, że nie u wszystkich to działa, bo ja nie jem słodyczy (nie słodzę nawet herbaty i to od lat przez zakażeniem pęcherza), bardzo dbałam o siebie, 1000mg wit. C dziennie, Furoxin (żurawina), wit. D i to nic nie dało. Zakażenia nawróciły i stawały się coraz cięższe. Furagina nie jest tylko na E. coli, ale skoro nawracające zakażenia, to pewnie ona. Każdy jest inny. Ja do tego dużo seksu uprawiam i do tego nabawiłam się nawracających zakażeń. Też miałam czas, że zapomniałam o Furaginie i nie nosiłam jej ze sobą. W ok. 7 miesiącu po Urovaxomie, co zgadza się z danymi dot. miana przeciwciał. Teraz powtarzam szczepienie. Każdy jest inny, mi po Furaginie poza mega mocnymi skurczami wszystkich kończyn, nie było nic. Bardzo dobrze się czułam, bo przestawało boleć i humor miałam taki jak bez niej.
  8. Ola_dobrze_radzi

    Zapalenie pęcherza i cewki moczowej.

    Urovaxom na E. coli kosztuje 95zł na 30 dni a przy nawracających trzeba brać 3 miesiące. Mi jednak tylko ona pomaga. Można też brać jako wspomaganie antybiotykoterapii, ale polecam przejść te 3 miesiące. Ja to miałam normalnie krew w moczu widoczną... Masakra to była. Ja myślałam, że to powoli mój koniec. Jestem ekspertką od furaginy, bo zjadłam jej kilkanaście opakowań od 2010 roku. Mi pomagały pierwsze 2 tabletki (dawka jedna). Po ok. 20 minutach ulga. Furaginę najlepiej brać wraz z podażą białka. Np. przy obiedzie jak mięso jest, bo białko podwyższa jej wchłanialność. Też polecam wit. C. Kupuję w sklepach dla siłaczy za ok. 30zł 100 tabsów 1000mg jedna. Mi oczywiście nie pomagała jak się już coś zaczynało, ale może protekcyjnie trochę poprzez zakwaszenie moczu.
  9. Ola_dobrze_radzi

    Zapalenie pęcherza i cewki moczowej.

    Bea dobrze radzi- posiew + USG jak podejrzenie kamieni. To nie net, to tu coś zamula. Mój post się też nie pojawił.
  10. Ola_dobrze_radzi

    Zapalenie pęcherza i cewki moczowej.

    Krew w moczu nie zawsze świadczy o piasku czy kamieniu, bo ja miałam krew w moczu przy bardzo silnym zakażeniu pęcherza. Ja znowu dołączam do was, bo po roku od końca terapii Urovaxom znowu pojawiło się zakażenie (nie zmieniałam partnera ani niczego innego w swoim życiu) i zdarzało mi się co 2 tygodnie, coraz cięższe. Ostatnie było takie jak w 2010 przed Urovaxomem- bolesne, 4h na kiblu, nie mogłam się ruszyć, wiadra wypitej wody a Furaginum, które pomagało mi zwykle po pierwszej dawce usunęło ból dopiero po dobie 2. Także udałam się do lekarza, ale termin był na dokładnie za miesiąc więc zgłosiłam się do nocnej pomocy, gdzie babka nie wiedziała, co to Urovaxom (ja wcześniej skonsultowałam dawkę powtórkową z producentem). Powiedziałam, że muszę dostać Urovaxom, bo nie mogę jechać cały czas na Furaginie. Dostałam i biorę od dzisiaj znowu codziennie przez 3 miesiące. Na nawracające zakażenia nie ma rady. Ja byłam u urologa i nefrologa w szpitalu- jedyne co mi proponowano to przewlekła, wieloletnia nawet, antybiotykoterapia. Na to się nigdy nie zgodzę chyba, że będę zdychać. Jestem teraz po Furaginum. Mi nigdy żadne żurawiny (choć od stycznia zaczęłam brać drogi Furoxin i wit. C) nie pomagały.
  11. Ola_dobrze_radzi

    Zapalenie pęcherza i cewki moczowej.

    Moja ginekolog nie była zainteresowana moimi bakteriami w moczu. Już kiedyś pisałyśmy, że powinna być specjalność ginekolog-urolog kobiecy, bo u nas to wszystko jak kloaka (blisko siebie). Jeżeli w moczu jest standardowa E. coli to nie ma po co robić posiewu z pochwy, bo tam jej pewnie nie będzie (większość przypadków to E. coli z odbytu).
  12. Ola_dobrze_radzi

    Zapalenie pęcherza i cewki moczowej.

    Trzymamy kciuki. Mnie po akcji z pęcherzem bolał z 2-3 miesiące a już był czysty. Był tak zjechany już. Tylko że nie stale a na pustym pęcherzu miała drapanie takie z góry do dołu i z powrotem. W końcu to ustało. Już nie brałam niczego i samo się wyciszyło.
  13. Ola_dobrze_radzi

    Zapalenie pęcherza i cewki moczowej.

    No co ty? serio? a miałaś pełną wrażliwość czy tam jakieś średniowrażliwe? Antybiotyk daje z reguły ulgę już w pierwszej dobie (mi furagina pomagała po ok. 20 minutach- zero bólu), dlatego wiele osób przestaje brać antybiotyk skoro nie ma już objawów a wiadomo że to błąd. Dziwi mnie, że po 7 dniach nie ma rezultatów. Może być tak, że to nie te bakterie są przyczyną twoich dolegliwości, bo jeżeli są wrażliwe na dany antybiotyk to powinno ich już nie być. Już cię 5 bitych miesięcy boli? To niemal fibriomialgia ;) Tzn. można by było się uprzeć i zaliczyć to do fibriomialgii, bo do diagnozy potrzebny jest między innymi ból, trwający co najmniej 3 miesiące.
  14. Ola_dobrze_radzi

    Zapalenie pęcherza i cewki moczowej.

    Ty bea ;) a robiłaś anytbiogram czy sama na lewo antybiotyki ściągasz? Możesz sobie zaszkodzić takimi dawkami tak różnych antybiotyków. Wyjałowisz się i złapiesz z powietrza wszystko. Zagrzybisz układ pokarmowy, płciowy i ruszy lawina. Dobierz do antybiogramu leki, bo będzie klapa.
  15. Ola_dobrze_radzi

    Zapalenie pęcherza i cewki moczowej.

    Swędzenie skóry może być reakcją na antybiotyk jeżeli pojawiło się podczas terapii.
×