Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zła33

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Ewidentnie coś ukrywa, a jego reakcja tylko potwierdza ten fakt. Może to być sms-owy romans albo coś znacznie poważniejszego.
  2. Na bolesność piersi i ogólną poprawę samopoczucia bardzo pomaga olejek z wiesiołka, ale musi być przyjmowany regularnie. Polecam wszelkie zestawy witamin tylko dla kobiet, na obrzęki i ociężałość pomaga np. Aqua-Femin. Ja w tym czasie mam większe zapotrzebowanie na seks i staram się z tego korzystać, bo znakomicie odstresowuje i można się "wyżyć' nie doprowadzając męża do "białej gorączki" :-)
  3. "jest to uciażliwe bo tzreba zalatwiac ślub cywilny, potem go odwolywac, zeby razem meiszkac w akademiku, no wiec uwazam, ze 3 raz tego samego nie bedziemy robic" Sama zrobiłaś/zrobiliście z poważnej bądź co bądź decyzji jaką jest ślub istny kabaret. Pozwoliłaś na to, a teraz masz nieuzasadnione pretensje, bo raptem Ci się odwidziało i zamiast mistyfikacji i oszustwa chcesz mieć poważne deklaracje, ślub, rodzinę,dzieci itp. Pomyśl o tym, porozmawiaj ze swoim chłopakiem, spróbuj dowiedzieć się czegoś o jego oczekiwaniach. Do tej pory bawiłaś się w związek - teraz trzeba popracowac nad prawdziwym związkiem. Zapewniam Cię, że jest to o wiele bardziej UCIĄŻLIWE niż mogłabyś przypuszczać.
  4. Ta, co zniszczyła no widzisz, pomagając koleżance spojrzałaś inaczej na swój problem i jest lepiej. Trzeba "dac czasowi czas", jeśli nie można czegoś zmienić, znaleźć rozwiązania szybko i skutecznie. Rozumiem Cię, nic tak nie doprowadza do szału jak świadomość, że jesteśmy wobec czegoś bezradni jak dzieci. Tabletki polecam, ale tylko w najgorszych chwilach, łatwo można się uzależnić, raczej dla uspokojenia wewnętrznego i okiełznania szalonych zachowań niż na stałe. Jeżeli zaczynasz działać i myśleć racjonalnie, to może czas na odebranie synka od mamy, pewna cykliczność działań konieczna przy małym dziecku pozwoli Ci uporządkować codzienność, a i wieczorem będzie sie do kogo przytulić (!) Nie chcę oceniać twojego związku. Nie możesz jednak oczekiwać innych rezultatów po związku,jeśli diametralnie nie zmienisz jego fundamentów. Kontrola nie jest dobrą metodą i nigdy się nie sprawdzi. Nie tędy droga! Jednak wymaganie od partnera uczciwości, szczerości, postawienie pewnych granic, ustalenie wzajemnych obowiązków na spokojnie może być szansa na utrzymanie tegoż związku. Jeśli poczujesz, że doszłaś do wewnętrznej równowagi, to proponuję przeprowadzenie rozmowy, możesz łyknąć jakieś prochy dla uspokojenia przed rozmową, żadnego podnoszenia głosu, spokojna, rzeczowa rozmowa. Uwierz mi - to działa!! Jeszcze jedno - nawet jesli Twój facet jest skończonym gnojkiem (cisną mi sie na usta inne określenia, ale to nie w moim guście) zawsze pozostanie ojcem Twojego dziecka i warto o tym pamiętać, a takie gadanie, że się nie interesuje, że mu nie pozwolisz itp. itd. między bajki włożyć. Przyznam jednak, że po tym, co tutaj napisałaś na Twoim miejscu za nic nie chciałabym takiego "egzemplarza". Cóż, może się mylę, ale to Twoje życie i Twoje wybory.
  5. "on mnie w całym naszyk 5-cioletnim związku poważnie zawiódł i zranił 3 razy. za kazdym razem w inny sposób, ale były to akcje o podobnej sile rażenia i bólu. podnosiłam sie trzy razy. Zdrada to była akcja trzecia." Do trzech razy sztuka. Dobrze zrobiłaś, po co Ci żyć ciągle w poczuciu nieszczęścia, strachu, braku bezpieczeństwa.......( dopisz, co trzeba). Czasem musimy sięgnąć dna, żeby móc się odbić i wypłynąć na powierzchnię. Pisanie tutaj jest nawet pomocne - pod warunkiem,że znajdziesz po drugiej stronie kogoś, kogo "urzekła" Twoja historia i zechce Ci pomóc, świadomie lub nie. Piszę z własnego doświadczenia, kafeteria ma swoją moc. Jeśli jednak masz możliwość skorzystania z pomocy psychologa - zrób to. Wiem, że nie o wszystkim da się i można napisać na forum. Pozdrawiam ciepło
  6. Benben uwierz mi, nie ma czego zazdrościć żonie autora. Jemu samemu zresztą - również.
  7. Zanim podejmiesz starania musisz jednak zastanowić się i odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czy ją kochasz i czy dalej chcesz z nią być?? Następne pytanie to - dlaczego??? Jeśli odpowiedzi na pytanie nr 1 będą twierdzące, a na pytanie nr 2 znajdziesz konkretne argumenty - nie czekaj, działaj.
  8. Piszesz, że kiedyś było tylko "nieco lepiej" niż teraz, czyli zainteresowanie seksem ze strony Twojej żony było zawsze niewielkie. Tutaj tkwi sedno problemu - dlaczego tak jest. Może nie została prawidłowo rozbudzona, nie osiąga satysfakcji - trzeba sprawić, żeby to się zmieniło. Wizyta u lekarza jest konieczna, i to nie u ginekologa, a raczej seksuologa - nie wiem, gdzie mieszkasz i jakie masz możliwości. Nie czekaj na jej decyzję, bo się nie doczekasz - umawiaj spotkanie z lekarzem sam i to jak najszybciej Myślę, że konieczna też będzie pomoc psychologa, bo dziewczyna nie bardzo potrafi poradzić sobie sama ze sobą. Nie szukaj od razu wyjścia z tego związku. Trudno mi cos radzić, bo sama niedawno szukałam pomocy na tym forum - otrzymałam ją i wiele się zmieniło. Pozdrawiam, pisz tutaj, będzie Ci łatwiej i na pewno otrzymasz wsparcie
×