Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Konwalia_

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Autorko, nie kieruj sie argumentacja na zasadzie: a za 20 lat... Nikt nie jest w stanie przewidziec, co bedzie jutro, a co dopiero za tyle lat. Bedac z rowiesnikiem takze moze sie zdarzyc, ze ulegnie wypadkowi czy zachoruje i bedziesz musiala sie nim opiekowac... Dziwia mnie panie, ktore tak negatywnie odnosza sie do tego typu zwiazkow. Dla mnie przysiega malzenska oznacza bycie razem "w szczesciu i w nieszczesciu, w zdrowiu i w chorobie", a niektory tutaj mysla o tym tylko, ze co to bedzie, jak jeden bedzie mial ochote isc na dyskoteke a drugi nie. Ja tez jestem w zwiazku z mezczyznom starszym o 15 lat i to ja jestem ta spokojniejsza. On by chcial na dyskoteke zeby potanczyc, a ja nie lubie. Autorko - szczesliwe malzenstwo to kwestia charakterow, a nie wieku. Zycze Ci wszystkiego dobrego, cokolwiek postanowisz :)
×