Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

FDD

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Według mnie część winy leży u samych kobiet... Pozwalają sobą manipulować i pomiatać, ba co gorsze- niektóre mam wrażenie czują się spełnione, gdy mężczyzna ocenia jej wygląd, a nie intelekt (w tym przypadku intelektu chyba nie ma ;) ). Panowie święci nie są, bo jako "płeć silna" powinni się nami raczej opiekować. Ale nie jak "PAN" "SŁUŻĄCĄ", lecz jak MĄŻ ŻONĄ na przykład ;) Wszystko zależy od kobiety.
  2. jak mu mówię jakich mężczyzn lubię to słyszę: a mnie lubiiiisz? mówione żałośnie zdrobnionym głosem :P
  3. a jak mu zwracam uwagę to słyszę:"kobieto o co ci chodzi?! przesadzasz,nic złego nie robię!" :P dupek
  4. wczoraj byliśmy w barze... jest żałosny! robi mi wiele przykrości ale tego nie widzi :( i to mnie wkurwia
  5. nie przesadzajmy, kocham go, napisałam już... boję się tylko że nie tylko ja mogę go sobie pod tego pantofla wziąć :P
  6. ale boję się jeszcze jednego... jest bardzo hmmm mało asertywny i jakby robi co mu ludzi każą i boję się że kiedyś mnie zdradzi bo jakaś babka będzie mu się narzucać a on nie ma jaj żeby odmówić brzmi dziwnie ale tak jest :/
  7. nie płacę za niego :D chodziło mi o to że on nie wiedział jak się w barze płaci co mnie zażenowało :O
  8. eeeh :( kocham go nie da się ukryć :( bo oprócz wad ma też cudowne zalety :( a może to zauroczenie z mojej strony? :( ale już rok się znamy...
  9. no to mam mu mówić o wszystkim? :P jakoś mi nikt nie mówi i mnie nie uczy, sama się uczę :P nie chcę go niańczyć to on powinien opiekować się mną, a na razie to czuję jakbym chodziła z dzieckiem a nie facetem :P mam go uczyć jak się płaci rachunki w barze? :O mówię mu o swoich uczuciach to potem chodzi wielce zdołowany i mi prawie płacze jaki to pon nie jest żałosny...:O zachowuje się jak dziecko :O
  10. no to po co spotykałeś się w dwoma na raz? :P masz wybór- albo spotykaj się z pierwszą (bo nie rozumiem po co ten nacisk na słowo "kocham", może jeszcze nie chce Ci tego mówić? :P) albo spotykaj się z drugą, bo ona chyba serio Cię kocha- ja po takiej wiadomości "spotykam się z drugą" już dawno kopnęłabym Cię w dupę :P
  11. dodam że mamy po 20 lat ... to chyba mógłby wiedzieć jak się zachować choćby w głupim barze :/ nie chcę go zostawiać, bo kochany jest i wiem że mnie kocha ale... czasem wkurza mnie, bo NIEŚWIADOMIE RANI MNIE PRZEZ SWOJĄ GŁUPOTĘ niewiedzę i brak doświadczenia :/
  12. problem w tym, że znudziło mi się już wieczne SUGEROWANIE mu co powinien robić a co nie :O chyba powinien sam zaproponować jakieś wyjście a nie tylko pytać czy nie miałabym ochoty... :O bo przecież oczywiste że mam ochotę, każdy ma... kocham go ale fakt- wstydzę się go trochę :( no ale nie wstydzilibyście się kogoś kto pyta mnie w barze: "i co, teraz mam iść zapłacić, czy kelnerka tu sama przyjdzie, czy co ja mam zrobić?!" :/
×