Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

bozby

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Wkrótce przeprowadzam się z Łodzi na wieś - woj. mazowieckie (okolice Mińska Maz.). Szukam już pracy w Warszawie przy sprzątaniu, myciu okien, prasowaniu. Jestem osobą bez nałogów, dokładną, sumienną i obowiązkową. Mam 50 lat. Od 6 lat tak pracuję w Łodzi. Moi pracodawcy są zadowoleni. Poproszę Ich o wystawienie referencji. Szukam pracy w pobliżu dworca kolejowego dlatego, że do pracy będę dojeżdżać pociągiem. Jestem też zainteresowana inną pracą - znam dobrze komputer, mogę przygotować prezentację lub przepisać pracę magisterską itp. Tel: 880 217 712
  2. bozby

    SZCZUR - Ratunku

    Naprawdę nikt nic nie podpowie mi na temat szczura?
  3. bozby

    SZCZUR - Ratunku

    Ratujcie. W nocy musiałam skorzystać z toalety. Kiedy siedziałam na kibelku usłyszałam chrobotanie. Od razu zapaliło mi się czerwone światełko. Obok wanny mam niezabudowaną część łazienki. Kiedyś tam stała pralka, teraz miski. W ścianie jest otwór zakryty zaślepką. Była tam podłączona pralka. Patrzę i oczom nie wierzę. Zaślepka leży na misce. Zatkałam otwór zaślepką i położyłam się spać. Rano znowu wchodzę do łazienki i co widzę? - zaślepka znowu leży na misce i słyszę ten sam chrobot. Zauważyłam że do otworu uciekał szczur. Wystraszyłam się strasznie. Drzwi do łazienki zamknęłam choć zawsze są otwarte bo stoi tam kocia kuweta. Poradźcie mi co mam zrobić. Mąż wróci dopiero wieczorem. Jak to możliwe by szczur wszedł do mieszkania? Czy nie czuje kota? Co prawda jest wykastrowany ale to kot. Boję się bardzo. Zaplanowałam sobie na dzisiaj pod nieobecność męża domowe spa a tu taka historia. Nawet nie brałam prysznica bo boję się wejść do łazienki. Co robić? POMÓŻCIE! Mieszkam na parterze w prywatnej kamienicy.
×