Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

dammar14

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez dammar14

  1. Drach, ciesze sie ze jestes dumna, ja tez bym chciala, ale jakos nie potrafie cieszyc sie sukcesami. mnie sie wydaje ze to wlasnie przywara Polakow i ja ja mam. Ucze sie niemieckiego, juz mi calkiem na rozum padlo, ale jednym z modulow jest jezyk obcy: niemiecki, francuski albo hiszpanski.Wiec wzielam niemiecki, bo kiedys w szkole sredniej sie go uczylam.Nie jest obowiazkowy, ale ja zawsze chcialam nauczyc sie niemieckiego. Wczoraj dostalam z Polski ksiazke do niemieckiego i tak czytam i czytam i nic nie rozumiem.Wydaje mi sie ze ja w szkole sredniej innego niemieckiego sie uczylam.Wiec Drach ja cie podziwiam, bo dla mnie te slowa troche sa za dlugie co poniektore oczywiscie. Drach, u ciebie rzeczywiscie trudna sytuacja, moze lepiej wynajac kogos do opieki nad matka, bo faktycznie psychicznie was wykonczy.Czy w ogole jest jakis sposob w ktory mozna jej pomoc? Komandosa jest mi zal, on jest rozdarty pomiedzy was obie.Mysle ze znajdzie sie jakies rozwiazanie. Pa dziewczynki
  2. Drach ja cie tylko moge przytulic, ewentualnie nakopac komandosowi, powiedz gdzie i kiedy. A ona ona wcale mnie nie dziwi ze jestes wsciekla, ja raz zobaczylam jakis wpis i zdjecie na NK u mojego meza od dziewczyny.Malo brakowalo a bym walizki spakowala, taka bylam zla.Nic nie poradze na to ze kobiety sa zaborcze i faceta chca miec na wylacznosc.Takie geny.Z drugiej strony to wlasnie o kobietach mowi sie Strazniczki domowego ogniska, wiec chyba tak ma byc. Ja mysle ze twoj Apollo przemysli sprawe, wykasuje profil.Moze on chce zobaczyc na ile sobie moze pozwolic? Juz wie ze nie na wiele. Trzymajcie sie cieplutko bo u nas zimno. Tlenek z ta kawa...Mozesz tutaj?
  3. Blueoczka tu nie ma czego zapeszac, jak sie klocicie to i bez zapeszania, wiec jak jestes szczesliwa to tez dziel sie tym. Nie mialam zbyt wiele czasu ale przeczytalam ostatnie wpisy a tu sie dzieje! Z tym psychologiem to mysle ze ty wiesz co masz robic potrzebujesz tylko by ktos to potwierdzil ze sie nie mylisz.Z twoim ojcem sytuacje tez rozumiem, moj tez taki byl.Jak skala. J awiem ze on chcial mnie chronic, tak w efekcie to ja nigdy zle na tym nie wyszlam. Zrobisz jak uwazasz, my tu jestesmy by cie wspierac.
  4. Drach dziewczyny masz fajne w pracy. Blueoczka a dlaczego nie chcesz nic mowic jak sie dobrze dzieje? Jak jest zle to piszesz, wiec jak jest dobrze to pisz dwa razy wiecej, zeby przewazyc i by lepiej bylo. U nas zimno, na szczescie nie jak w Polsce, bo chyba bym w lozku zamarzla, ale i tak jest lodowato.Ciagle deszcz pada. Pozdrawiam kobietki i rodzynka.
  5. Tlenek ze Stanow do Polski to sie przez Irlandie lata, jest duzo taniej.Z przesiadka co prawda ale nie opuszczasz lotniska w Dublinie.Znam ten bol kosztow bo 2 siostrzenice tam mam, jedna ma syna i na wakacje lata do Polski.Tylko wracac sam nie moze przez Irlandie, bo tu sa przepisy ze dziecko bez opiekuna nie moze leciec.A polskim LOT em moze. U nas sniegu nie ma . Drach ja ci zazdroszcze znajomosci jezyka, ale ty masz naturalne predyspozycje a u mnie to po prostu ciezka praca.
  6. Ja swietuje.Zaliczylam trudny test z customer service, skargi klientow prze telefon.Strasznie sie balam bo angielski to nie moj pierwszy jezyk, wiec gdy mi babka powiedziala ze zrobilam to tak jakbym zawsze to robila, bylam najszczesliwsza osoba pod sloncem. A swietuje to znaczy pije piwo, bo ucze sie powoli doceniac wlasne sukcesy.Nigdy tego nie umialam robic. Jeszcze czekaja mnie 2 tygodnie praktyk i godzine temu dowiedzialam sie ze mnie przyjma do biura.Wiec problem z glowy.Bardzo trudno jest dostac praktyki tylko na 2 tygodnie. Ale bez tego nie zalicza mi roku. Tlenek, witaj w naszym gronie. Anja ja widze ze ty mu nie ufasz.Bez zaufania nie ma zwiazku. Tu nie chodzi o ograniczanie wolnosci, tylko o zaufanie.On go naduzyl i moze powinnas mu to powiedziec. A ona ona , ja mam ksiazke Leki z bozej apteki.Czasem cos z niej robie, na przyklad syrop z czosnku, ktory pomogl mojemu synowi gdy antybiotyki nie daly sobie rady z zapaleniem gardla.Jest wstretny, ale skuteczny.Moja mama zna sie na ziolach, ja sie kiedys interesowalam ale nie mam mozliwosci ich zbierac ani czasu. Chociaz z Polski przywiozlam sobie od mamy rumianek, lipe, szalwie i nagietek.Robie czasami taka mieszanke do kapieli.Dobrze ze przypomnialas bo zupelnie nie pamietam ze mam. U Drach widze humor dopisuje i tak trzymac. Blueoczka trzymam kciuki. Efa ciesze sie ze jestes szczesliwa, bo chyba moge tak napisac. Pozdrawiam was wszystkie dziewczynki i dobrej nocki zycze.
  7. Moj syn tez chce psa bo w Polsce mamy.Ale powiedzialam ze jak bedziemy miec wlasny dom to kupimy psa. Najpierw kupie smycz i jesli smycz bedzie wyprowadzana codziennie na spacer to psa dostanie.Taki jest warunek. Drach pogratuluj synowi, swietnie ze zdal. Urlop? Ja bym chciala jechac na Bawarie, widzialam domki do wynajecia i wcale nie tak drogo, chyba 350 euro za tydzien, ale pewnie na Hiszpanii sie skonczy.Ja mam wolne od polowy maja. A le jeszcze tak daleko w przyszlosc nie wybiegam, ja musze miec zaplanowane,. Dobrej nocy kochane.
  8. A zyje, zyje, tylko nie mialam weny do pisania, ani zbyt wiele czasu. W Sylwestra umarla nasza chomiczka, miala juz 2 lata i wiadomo bylo ze dluzej zyc raczej nie bedzie, ale wtedy przeplakalam caly wieczor.To pierwsze zwierze jakie z nami bylo tu w Irlandii, nie wiedzxialam ze mozna sie tak przywiazac do ...myszy wlasciwie. Teraz mamy kota, ma 3 i pol miesiaca i szaleje.Zaaklimatyzowal sie u nas w jeden wieczor. U nas w collegu grzeja tak ze mozna oszalec, ogolnie jest bardzo cieplo na zewnatrz. Drach u twojego syna to chyba stres, ja czasem tez tak reaguje. Uczymy sie teraz podatkow i obliczania ich, wiecie ze w Irlandii jesli dostaniesz bonus 400 euro od pracodawcy to na reke wyplaca ci tylko 192, reszte zabiera panstwo.Zdzierstwo w bialy dzien. A mnie interesuje takie doradztwo podatkowe, wiec sie skupiam i ucze.W poniedzialek zaczelismy uczyc sie programu Power Point, jesli pracujecie w biurze pewnie go znacie, uczymy sie robic pokaz slidow , a babka od ECDL mowi ze za tydzien egzamin. Nie wiem co sie stalo ale tak lecimy z materialem ze zwariowac mozna. Wiec nie gniewajcie sie jesli nie bede czest pisac. A, witam nowa kolezanke.
  9. Ja troche pozno ale lepiej niz wcale zycze wam spelnienia marzen, tych duzych i tych malutkich. Efa na co masz alergie? U nas wczoraj znajomi byli i nagle dostalam takiego ataku dusznosci, ze nie moglam potem spac.Chyba przez swieczki, b o nie wiem przez co. U nas tez tylko jedzenie, lezenie i to samo w kolko.
  10. Drach ja tez przytulam. A czy weterynarz nie chce po prostu jakiejs laski na wieczor by pokazac w towarzystwie ze kogos ma ?Bo jakos od ostatniego spotkania nie bardzo mu zalezalo.Ogladalam kiedys Londynczykow i tam byla scena jak chlopak wynajal dziewczyne na bankiet(nie chodzilo o sprawy lozkowe) bo w tym towarzystwie musial pokazac sie z ladna dziewczyna. Wiecie co, strasznie zdolowana jestem ostatnio, nie wiem czy pogaoda taka, czy tez kolejny rok w kalendarzu.Jakos czuje sie zmeczona i nic mi sie nie chce. Drach prosze cie pisz, wylej z siebie ten zal, nie zadreczaj sie sama.
  11. Drach to dlatego tak malo ostatnio pisalas.Chce zebys wiedziala ze nie jestes sama, my tu jestesmy i chociaz dobrymi radami pieklo jest wybrukowane to jednak chcemy w ten sposob pokazac ze chcemy pomoc. Sytuacja jest bardzo skomplikowana, ja moge tylko cie przytulic i powiedziec ze bedzie dobrze.Wierze w to , wierze w to ze gwiazdka do ciebie sie usmiechnie.Pamietaj nie jestes sama, jestes czescia naszego zycia i jestes dla nas wazna. Nawet nie chce wyobrazac sobie co przezywalas siedzac przez te 3 godziny w samochodzie. Wiec przytulam cie mocno i uwierz ze ty zaslugujesz na szczescie.
  12. Blueoczka ja sie nie znam , mam jednego meza od 11 lat, ale wydaje mi sie ze nigdy nie ma gwarancji ze malzenstwo przetrwa.Gdybym ja sie miala zastanawiac przez kilka lat czy byc z kims czy nie to na pewno nigdy bym za maz nie wyszla.Ale to jest moj charakter. Ja bylam troche staroswiecko wychowana, ze nie miglabym mieszkac z chlopakiem , ktory nie mialby powaznych zamiarow.Moj ojciec nigdy by na to nie pozwolil. Ja sie nie dziwie ze chcesz byc ze swoim po slubie, bo jesli on ciagle jest w twoim zyciu to dlaczego nie ma go na twoim palcu? Drach ja pamietam jak pisalas ze w tym roku chcesz swieta takie wypasione, ze wszystkimi ozdobami i ze wszystkim co sie ze swietami kojarzy.To swietny pomysl, odczarujesz i odpedzisz od siebie to co bylo zle w twoim zyciu. Dziewczynki zycze milego wieczorku, nie martwcie sie za duzo.
  13. Kochane111 Zdalam!!!! Nie moglam uwierzyc gdy pokazal sie wynik 86 punktow.Ostatnio mialam 91 ale i tak sie ciesze bo bylam przekonana ze obleje.Wczoraj rozmawialam z kolezanka , a ta zastanawiala sie kiedy beda poprawki i czy w ogole beda.Jeszcze 3 egzaminy i moge swietowac.Z 2 nie powinnam miec problemow ale 3 ci jest trudny bo cwiczymy tylko w szkole, bo program jest licencjonowany i nie mozna go skopiowac.Sciaglam z internetu podobna wersje ale jednak jest zupelnie inna.No nic bede kuc na pamiec . Efa sliczna ta lampa. Drach co u ciebie, bo jak sie nie odzywasz to cos sie dzieje. A ona ona wreszcie wiem ze zyjesz, o to i ja dolacze nie wspomne, bo chyba trzeba gdzies zapisac ze w koncu sie odezwala. Jarzebinka jesli nas podczytujesz odezwij sie.
  14. Ja sie nie odzywalam bo u mnie internet nie dzialal przez 4 dni.Awaria, ale na szczescie juz jest. Dzisiaj mialam kolejne zaliczenie i zaliczylam wiec jestem happy, choc w poniedzialek czeka mnie bardzo trudny egzamin z ECDL, akurat wszystko o komputerach a tam dochodzi jezyk techniczny wiec weekend mam z glowy. U mnie dzieci chca lego pod choinke.Maz to jeszcze nie wie co chce, cos mowil o golarce trzyglowicowej, ale u Wodnika to do konca nie wiadomo. Efa ja tez sie zastanawiam jak sobie dasz rade po wyjezdzie X, bo mnie bylo bardzo ciezko.Tak jak Anja pisala, bol, tesknota... Nie zycze nikomu.Kiedys przeczytalam, ze latwiej temu co wyjezdza niz temu co zostaje.I to jest prawda.Nigdy nie zapomne gdy maz przyjechal na 2 tygodnie a ja potem odwiozlam go na lotnisko, wtedy lecial z Katowic.Pamietam jak plakalm gdy wracalam do domu, bylam zla, rozzalona. na wszystko. 2 lata to bardzo dlugo, zbyt dlugo.Ja 2 lata bylam sama w Polsce z dziecmi, a moze 3, ale moj przylatywal jak tylko mogl, my tez bylismy u niego przez 3 miesiace.To jest straszna samotnosc, najgorsza jest swiadomosc ze jestes sama , a ta najblizsza osoba robi sie coraz bardziej obca. Przemysl to sobie jeszcze.
  15. U nas tez byl Lidl najtanszy.Nauczyciele w Irlandii zarabiaja od 40-50 euro na godzine, dlatego strajkowali w ubieglym roku gdy chcieli im obciac zarobki.Koszt studiow w Instytucie to 2 tysiace euro rocznie, ja bede miec za darmo jesli mnie przyjma.Zobaczymy.Ja na razie bym chciala te skonczyc.Cieszylam sie na wolne po 16stym a tu 2 egzminy bede miec 21 i 22. Drach swietujecie? Taka okazje trzeba.W ogole dobre rzeczy trzeba swietowac.
  16. Tu tez mozna pracowac i sie uczyc, Tylko wtedy zajmie mi to 4 lata.Nastepny poziom trwa 2 lata na full time.Jesli sie pracuje wybiera sie moduly i tylko te sie przerabia.Niestety, tak z grubsza przegladalam nastepny poziom w Instytucie i wyjatkowo mozna tak zrobic. Ja musialabym wybrac te dwa lata.Ale papierek jest wazny na cala Europe.Stawki pracy w biurze spadly , przedtem mozna bylo zarobic 15 e na godz teraz 8.65.Wiec ratuja mnie wysokie kwalifikacje gdzie stawki sa wyzsze. Z praca jest kiepsko, a w Niemczech musi byc zle bo widzialam ceny w Lidlu jak bardzo wzrosly.Ostatnio to jeden z drozszych sklepow.Angielskie sa tansze. A teraz z innej beczki, na takie przyjecie hawajskie sama bym poszla, na pewno kazdy je zapamieta, a o to chodzi
  17. Widzialam niedawno ogloszenia o prace szukali osob do odwiertow.Nie wiem gdzie ten twoj jedzie, ale jesli ma uprawnienia to bedzie mu duzo latwiej.Nie liczylabym ze na miejscu sie nauczy, raczej douczy sie , doszlifuje to co umie.Na plytkach czasami jest tez wymowa, wazne by ja powtarzal, bo oslucha sie z jezykiem.A to bardzo wazne. Ja uwazam ze jak ktos sie uczy to w koncu bedzie mial efekty. Swego czasu czytalam ze na Morzu Irlandzkim znaleziono rope, a potem goscila u nas Krolowa Ela, zaraz po nie przyjechal Obama. A ja sie zastanawiam co dalej robic po moim collegu, mielismy dzis spotkanie w sprawie dalszej edukacji i musze zlozyc papiery do konca stycznia, na wyzszy poziom.A moze lepiej isc do pracy? Sama nie wiem.Z praca nie jest zbyt dobrze, stawki bardzo spadly a wszystko drozeje.Trzeba sporo zarabiac zeby zyc na jako takim poziomie. Dlatego jestem raczej za tym zeby podniesc kwalifikacje, ale doswiadczenie tez by sie przydalo.Co o tym myslicie?
  18. Z tym angielskim to jest roznie.Ja uwazam ze w Polsce zle ucza tego jezyka.Gdy ja tu przyjechalam niewiele rozumialam.A mature z angielskiego wlasnie zdawalam.Mysle ze jemu potrzebny jest jezyk techniczny.Szukaj kursow on line jesli na Irlandie to tak zwane CDVEC, bo one maja certyfikaty na cala Europe.Nie wiem jak w UK ale mysle ze podobnie, kursy ktore maja certyfikaty bo one daja uprawnienia i rzeczywiscie ucza.Podam ci stronke www.cdvec.ie.Na dobry poczatek, aby marzenia mialy szanse sie spelnic.
  19. Nie bylam nigdy na wieczorze panienskim, sama tez nie robilam.J abralam slub miesiac po smierci mojego taty, wiec raczej nie mialam glowy do takich rzeczy.Mielismy juz ustalony termin, mialam nadzieje ze tata jeszcze bedzie na moim slubie, ale stalo sie inaczej. W Irlandii nie obchodzi sie Wigilii tak jak w Polsce, tutaj jest uroczysty obiad Bozonarodzeniowy. Ale Pasterka jest i wiele rodzin w niej uczestniczy. Gdy robilam moja prace o Wigilii bylam zaskoczona jak wiele ma ona symboli.Kazda rzecz to symbol.Bialy obrus symbolizuje woal na glowie Maryi, miejce przy stole zostawia sie na pamiatke Jozefa szukajacego miejsca dla Maryji.Swieca to symbol swiatla Jezusa dla swiata.Potrawy pochodza z 4 krancow ziemi, z wody z lasu, z sadu, z ziemi.Post obejmowal Wigilie poniewaz dawni Katolicy poscili 4 tygodnie wlaczajac Wigilie.A Wigilia jest 24 poniewaz ma to uzasadnienie w ksiedze Genesis. A w ogole wziela sie stad,ze dawniej ludzie zbierali sie w swiatyniach i tam organizowali uczty.Ale im tego zabroniono wiec zaczeli w domu. Duzo wiecej tego jest. Tu w Irlandii wiem ze jest bialy obrus i swiece. A grane wino ostatnio kupilam w Aldi, niemieckie wlasnie i rzeczywiscie dobre. U mnie w domu zawsze byl barszcz czerwony z uszkami, ale byl tez barszcz bialy z grzybami. U mojego meza zawsze byla grzybowa z uszkami, Wiecie co robie sie glodna jak pomysle o zastawionym wigilijnym stole.
  20. J a mam ochote do zycia chociaz leje i wieje.Mam tylko sporo pracy i niewiele czasu.Zaliczam w terminie, ale troche nerwow mnie to kosztuje. Chcialabym miec duzo pieniedzy i pojechac sobie do cieplych krajow, marzy mi sie sloneczko. opalanie.Taki relaks.I chcialabym kiedys siedzac na plazy napic sie szampana.Moze kiedys mi sie spelni to marzenie.
  21. Troche szkoda tego kolegi od tenisa bo mysle ze powtorzyl to co w domu uslyszal.Ale szanuje decyzje. Tu w Irlandii nie mam problemow z narodowoscia, ale pamietam jak w szkole sredniej bylam we Francji, tam czasem ktos pytal skad jestes , uwielbialam bezczelnie patrzac w oczy mowic Polka.Nigdy nic zlego od Francuza nie uslyszalam. U mnie w klasie jest Polka i nie chce rozmawiac po Polsku bo twierdzi ze to obciach. Pozdrawiam
  22. Chcialam was troche rozruszac, moje dwie najlepsze kumpele to Skorpiony.I z tego co widzialam Skorpiony i Strzelce dobieraja sie w pary na cale zycie.Ale generalnie nie ma 12 typow ludzi na swiecie, byloby zbyt nudno .Dobrze ze tu na forum powolutko idzie wszystko ku lepszemu.
  23. Jaka cisza na tym forum, albo wszystkie chore, albo plawia sie w oparach milosci.Drach dzieki!!!! U mnie nic ciekawego, choruje, biore antybiotyk bo calkiem mnie rozlozylo. Dziewczyny piszcie cos.
  24. Czesc wszystkim.Mialam bardzo ciezki tydzien, powiem wam ze moja prezentacja o Wigilii odniosla sukces.Wszyscy mowili ze to jest bardzo ciekawe, a potem sie rozgadali o pasterce i w ogole o swietach. Mam caly tydzien wolnego, a u mnie prawie wszyscy chorzy.Na gardlo.Wczoraj chcielismy wyjsc do pubu ze znajomymi, bo teraz wszedzie byly imprezy Halloweenowe, nie dalo sie niestety. Ciesze sie ze wam sie tak uklada, sluby , te sprawy, super! Drach czytalam o twojej kolezance, tak sie zastanawiam czy wiekszosc naszych problemow nie jest spowodowanych czasami w jakich zyjemy.Kobiety przejely wiekszosc obowiazkow, same sobie radza gdzie tu miejsce dla mezczyzn? Dawniej oni pelnili te funkcje. Mysle ze jej problem dotyczy wiekszosci malzenstw, i nie tylko. Mnie uderzylo w jej historii to, ze ona sama sie tym wszystkim zajmuje, dla jej meza nie ma miejsca.Czy on ma szanse pokazac ze jest mezczyzna? Czy ona oczekuje tego, czy twierdzi ze sama wszystko lepiej zrobi.Jesli ona przygotowuje dzieci do szkoly to po co on ma wstawac? To takie moje pierwsze odczucia, ale napiszcie co o tym myslicie
  25. Efa za zamienione zamki to ty jeszcze kare zaplacisz, nie masz prawa osobie zameldowanej utudniac dostepu do mieszkania.Wystarczy ze sa tam jej rzeczy i juz mozesz pozegnac sie z eksmisja. Znam to z autopsji.Moj maz ma meldunek w Krakowie w polowce domu. Tam sytuacja prawna nie jest wyjasniona bo dom jest wlasnoscia jego pradziadka i jego zony, austriakow a dokumenty zostaly zniszczone w czasie wojny.Babka zameldowala tam mojego meza a po jej smierci nikt tam nie mieszka.Druga polowke nalezaca do kogos innego kupila jakas rodzina.Tam jest wjazd przez czesc mojego meza wiec musial wyrazic zgode na to by przejezdzali.Po slubie mieszkalismy u mnie w domu a czasem tam, ja nie bardzo chcialam bo ten dom wymaga ogromnego remontu.Sasiedzi chcieli odkupic od mojego meza jego czesc, a gdy sie nie zgodzil, probowali go wymeldowac.Ale on ma osobne mieszkanie wiec nie mieli prawa tam wejsc, byly tam jego rzeczy.Poszedl do urzedu zlozyl zeznanie ze tam mieszka( de fakto mieszkal u mnie).Na podstawie jego slow wycofano wniosek z zaznaczeniem ze sasiedzi nie moga juz wiecej zlozyc wniosku o wymeldowanie.Teraz tez nic sie nie dzieje mimo ze maz jest w Irlandii juz 6 lat, meldunek nadal ma wlasnie tam.Zaznaczam ze tam sytuacja prawna jest niejasna, nie ma spadkobiercow.To znaczy sa, ale nie na papierze.Maz mogl zlozyc wniosek o zasiedzenie ale zrezygnowalismy z tego.Teraz ma tam mieszkac jego matka bo po uwolnieniu czynszow nie stac jej na mieszkanie.W tym domu straszy, wiec ona sie broni rekami i nogami by tam nie mieszkac. Efa mowisz ze oni nie pojda na inny uklad, ale to ty rozdajesz karty i decydujesz.Jak rozdasz zle to przegrasz .
×