Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

migotka81

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez migotka81

  1. Hej baby! :) No to w sumie super wam idzie to macierzyństwo :) A jak się czujecie tak psychicznie? :) Chyba nie jest tak strasznie, jak was czytam ;) Jakby człowiek się opiniami z netu sugerował, to nawet w ciążę by strach było zajść, a tymczasem mam nadzieje, że nadal moja ciąża będzie taka właściwie mało zauważalna i psychicznie i fizycznie :)
  2. oczywiście znaleźli się życzliwi, że pewnie coś nie tak skoro mi tak mało przybywa i że pewnie specjalnie się głodzę i dziecko głodzę, bo nie chce przytyć :O...ale w Polsce jest od wszystkiego masa ekspertów i wiedzą lepiej niż lekarz, nie słucham oczywiście :D
  3. dorcia, bardziej mi chodzi o akcesoria canpola do pielęgnacji, ewentualnie butelki? bo zabawki to najmniej mnie interesują. ano mało mi przybywa, też miałam fazę, że myślałam, że może coś nie tak, lekarz mnie uspokoił, że to w dobie USG nie ma znaczenia, skoro widzi, że dziecko się dobrze rozwija, rośnie...i ważą dziś właściwie dla tradycji, bo to już nie ma medycznego uzasadnienia, no chyba żebym mocno chudła. poza tym nigdy niewiadomo, jak się organizm w ciąży będzie zachowywał, są kobiety którym mocno się metabolizm podkręca i na odwrót. w końcu powiedział: jeszcze będzie pani miała dosyć tej wagi :D. ale jak ja miałam dużo tyć w ciąży, jak ja często jadłam 2 kanapki na śniadanie na raty, bo mi nie szło. dorcia, 5-7 kg, to nie jest jakoś dużo :). niezła gadółka z Leo :). a co ile go karmisz? o johnsonnie jest taka częsta opinia, że często uczula, ale moim zdaniem, to też zależy, choć nie powiem wkurza mnie, że jest taka straszna ekspansja tych kosmetyków w Polsce ;)
  4. "skarb matki" te kosmetyki, ciągle mi się myli z tym darem ;)
  5. Hej baby! :) piszecie o oliatum...a ja na początek chyba się zdecyduję na polską serię kosmetyków nazywają się "Dar matki", podobno dobre, cena taka dość standardowa, ale muszę też coś do smarowania buzi w zimie na spacerki dokupić z innej firmy, bo oni mają dopiero od 6 miesiąca życie, trochę dziwne... dziewczyny macie butelki, takie do kąpieli różne pierdółki, czy coś innego z canpola? co ewentualnie polecacie? bo my będziemy mieli taniej, brat męża jest tam handlowcem. Fajnie macie dzieciaczki wam rosną, jeszcze trochę i zaczną siedzieć :) U mnie już 30 tc :), też leci czas strasznie...Ile mi przybyło, na dzień dzisiejszy nie wiem dokładnie, w poniedziałek mnie zważą na wizycie ;), ale w każdym razie niedużo :), w 26 tc, miałam 3,5 kg na plusie od wagi wyjściowej i jakoś nie wydaje mi się, że drastycznie mi przybyło ;). Ale ja nadal mam apetyt taki sobie, właśnie to rzadko mam większy, staram się jeść często, ale mało, dużo mi nie idzie. Także nie narzekam, szczególnie na wagę nie mogę narzekać :). Chyba że mnie nagle przez najbliższy miesiąc nieziemski głód złapie ;)
  6. dorcia, penaten chyba w sklepie internetowym z kosmetykami widziałam, nawet wkładki laktacyjne tej firmy widziałam, ale to faktycznie jest rzadkość ta firma w Polsce. wszędzie przeważnie bambino, nivea, hipp, babydream (rossmann), johnsons (standard), ziajka...no i jeszcze inne mniej standardowe.
  7. Hejka! :) dorcia, no właśnie położna w szkole rodzenia mówiła, że siara jest bardzo ważna, oczywiście zachęcają do karmienia piersią, z tego co takie istotne, to mówiła, że przez pierwsze 6-7 tygodni ważna jest ta regularność karmienia i nawet budzenie dziecka w nocy i karmienie, co te 3 h, bo szybko się odwania, a później jak już samo chce dłużej spać, to można na to pozwolić...kiedyś też był taki mocny pogląd, że karmienie piersią ma sens do 6 miesiąca życia, a później dziecko samo sobie odporność buduje, ona nic takiego nie mówiła, chyba ten pogląd już jest niemodny ;) mówisz penaten, mam wrażenie że kiedyś była faza w Polsce na te kosmetyki, a teraz już raczej takie niszowe się zrobiły. edzia, a ty ciągle latasz, dom budujecie w Polsce tak? :) jak Julcia? :) Pisałyście o kąpaniu ja jestem zdania, że to tak jak z karmieniem, są dzieci, którym mm lepiej służy niż naturalny pokarm, podobnie z kąpaniem, jak dziecko ma bardzo wrażliwą skórę, to faktycznie może i lepiej codziennie nie kąpać. Po prostu nie lubię zarzekania się, że karmienie tylko piersią i kąpiel zawsze codziennie :), myślę że ani mm, ani kąpiel co 2, 3 dni krzywdy dziecko nie zrobi ;)
  8. dziewczyny a jakich kosmetyków dla niemowlaków używacie?
  9. natka, skoro taki grzeczny, to myślcie o drugim dziecku :D, też ci pięknie rośnie :) co do karmienia, to już dawno uważam i jakoś mi się nie zmienia, że po prostu nic na siłę, jak dziecko i matka przeżywają katusze przy karmieniu piersią, to nie ma to sensu...nie mówiąc już o tym, jak dziecko słabo rośnie, ale matka uparła się na karmienie piersią...oczywiście na szkole rodzenia położna to tak przedstawiła, że 15, 20 min karmieniu, co 3 godziny, albo na żądanie i luz blues, oby tak było :D
  10. natka, pytałaś jeszcze jak się czuję...w sumie dobrze, oby tak dalej :). chyba już o tym pisałam, że właściwie, to mnie najbardziej, tak przewlekle, to zgaga męczy, czasem nawet się budzę w nocy i aż mnie na wymioty zbiera, zimne mleko łagodzi i jakoś da się żyć ;). Właściwie gdyby nie brzuszek i dokazujący synek :) to jakoś bardzo tej ciąży bym nie czuła, czasem są gorsze dni, zaczyna mi powracać senność, no ale też nie wiem, czy nie przez te upały, ale to pikuś :)
  11. Hej baby! :) natka, to nie jest źle, jednak to wygoda z mm, dziecko bardziej syte jest i choćby w nocy rzadziej się budzi. ciekawe jak to u mnie będzie z karmieniem ;), ostatnio było o karmieniu na szkole rodzenia. No fajnie, że rośnie łobuziak :) Nie no że nie zamierzam w listopadzie wychodzić na spacery ;), mam nadzieje, że moje plany się sprawdzą i będę mogła wychodzić z małym niemal codziennie, chyba że całą zimę będą mrozy -20 ;) dorcia, 66 cm, rośnie jak na drożdżach :D nie rób sobie problemu z tymi fotkami, wystarczy że jak to dla ciebie nie problem, to napiszesz co i ile miałaś, a jak nie chce ci się pisać, to wystarczy, że mi odpowiedz na pytania, jak zapytam :) No właśnie początek, czy połowa października, choć równie dobrze może być i połowa września, to taki przejściowy czas, różnie może być. No wrzesień jest jeszcze dość ciepły, choć ostatnio i październik też był ciepły, tylko że to już niepewne jeden dzień może być i blisko 20 stopni, pamiętam takie dni, a następnego ok. 10...no ale i tak myślę że na zimowy kombinezon, ciepły śpiwór, to nawet dla noworodka raczej za ciepło, przy temperaturze ok. 15topni...jak myślicie? ;)
  12. Hej! :) natka, no właśnie w wyprawce też często polecają dresik, sweterki...mam jedną welurową bluzę na 56 cm i 2 pary takich dresikowych spodenek, polarek na 62 cm, chyba więcej nie będę kupować, chyba że dorwę jakiś fajny sweterek, bo jeszcze żadnego nie mam, ostatnio widziałam fajny tylko, że z trzeba guzikami na pleckach, poniżej szyjki, kurna kto to wymyśla...myślę że to zależy kiedy się rodzi, bo już w listopadzie na spacer z powiedźmy miesięcznym dzieckiem, to na pajacyk bluza cieplejsza na pewno się przyda i na wierzch np. kombinezon, no chyba że będzie 20 stopni ;) edzia, pisz kobieto! :) niemira, gratuluje! :) Po prostu jest taka zasada, że lepiej za wcześnie nie robić testów, b hcg, nawet jak wyjdą wiarygodnie, po prostu do terminu okresu jeszcze różnie może być, ze względów choćby psychologicznych lepiej się wstrzymać.
  13. niemira, moim zdaniem, to bardzo trudno coś powiedzieć konkretnego, możesz tylko czekać. b hcg z tego, co pamiętam, to owszem można zrobić już przed terminem okresu, ale też chyba nie aż tak wcześnie, jak ty zrobiłaś, tylko ze 2, 3 dni przed okresem. nie ma znaczenia czy wynik jest 0, czy 4, nadal jest ujemny, tak samo jak w ciąży kobiety mają czasem duże rozbieżności w wyniku hcg (ale w normie), a ciąża rozwijają się prawidłowo, ten hormon jest mocno niepokorny ;), dlatego tego nie powinno się porównywać, w sensie wynik jednej kobiety do drugiej. radzę podobnie jak natka, zrób test w terminie spodziewanej miesiączki, a najlepiej poczekaj jak nie przyjdzie przez weekend, to zrób w poniedziałek. życzę powodzenia! :). dasz radę, wiem że ciężko jest czekać, ale na tym etapie, tylko to ci pozostaje, ale już mamy wtorek :) natka, no właśnie niby polecają kupić jakiś dresik nawet dla malucha tuż po urodzeniu, ale sama nie wiem...mam dwie pary trochę grubszych spodenek na 56 cm i jedną cieplejszą bluzę welurową, właściwie, to jest jak dresik :)
  14. Hej baby! :) natka, jak tam się macie? :). to teraz tylko z synkiem jesteś do soboty? no tak, jak pisałam mam mały brzuszek, ale to dobrze i nie martwi mnie to ;), tylko wiadomo z różnymi przytykami można się spotkać, a to że za mało jem, a to że coś może nie tak...ale mam to gdzieś ;), skoro gin mówi, że wszystko ok i to nie ma znaczenia ile się przybiera na wadze, jaki jest brzuch, oby na USG było widać, że rośnie :) dorcia, spoko, nie wymagamy odzywania się codziennie, a co jakiś czas przecież się odzywasz :). no to Leo ładnie rośnie :). miałam na myśli rozmiar 62 cm, a napisałam 65 cm ;). ja to już tylko jakieś pojedyncze rzeczy w rozmiarze 56 cm i 62 cm dokupię. myślicie że jest sens kupować małe dresiki, chodzi mi że ewentualnie na spacerek zakładać?
  15. natka, co dziś porabiacie? Hmm nie pamiętam czy pisałam, ale chodzimy do szkoły rodzenia, nawet ok. I mogę porównać mój brzuch z innymi ciężarnymi :D. fajnie obserwacje wyszły :). Jedna osoba ma termin 2 dni później niż ja i ma sporo większy brzuszek ode mnie, aż mój mąż się dziwił ;), ale jest też dziewczyna, która też ma termin bardzo zbliżony do mojego i brzuch prawie taki sam jak ja. jest też dziewczyna, która też ma termin tak jak ja, ale nosi bliźniaki :), dziewczynkę i chłopca :), i wiadomo przy bliźniakach, to już wygląda przed 30 tc, jakby zaraz miała rodzić, fakt że z bliźniakami to do ok. 35 tc się chodzi...
  16. natka, no to mężulek zuch :D...to dobrze dobrze, grunt to wzajemne zrozumienie i to, że facet sam z siebie rozumie, że nie tylko chodzi o odciążenie żony tylko o nawiązanie kontaktu z dzieckiem :) Jeszcze co do chodzenie na wizyty w ciąży z mężem...to jakoś chyba jak byłam na kontrolnej po cp i było, to duże opóźnienie, to widziałam u mojego gina kilka par w ciąży razem wchodzących do gabinetu i nie powiem trochę mnie to natchnęło ;)...ale co ciekawe już nie pamiętam kiedy ostatnio widziałam jakąś parę razem wchodzącą na wizytę, a jednak większość to babki w ciąży, przychodzą same, hmmm, trendy się zmieniły czy co :D
  17. kurczę aż mi jakoś smutno, że monia już z nami nie pisze...coś mi chodzi po głowie, że to nie tylko o brak czasu chodzi, że ma jakieś problemy, obym się myliła...jak nas czytasz monia, to napisz choćby zdanie :) bo edzia, to teraz ma pracę na miesiąc, więc zajęta, zapewne niebawem coś skrobnie :) śnieżka, na twoje posty też czekamy, dawno nie pisałaś, napisz coś :)
  18. natka, to nie jest źle, jak nawet 2 razy się obudzi :). słyszałam wiele opinii, że jak ładnie przybiera na wadze, to nawet jak się sam w nocy nie budzi na jedzenie, albo tylko raz w pierwszych miesiącach, to nie ma co się przejmować i wybudzać na siłę. No właśnie to jest bardzo dobre, że mężulek wyraża chęć ;), przynajmniej wie, co i jak, jak ogólnie u mnie z badaniami, no i dodatkowa para uszu, jakbym ja zapomniała, że nie mogę jeść dużo słodyczy ;). Poza tym mój mąż ma taki charakter, że jak posłucha, coś się dowie, to czuję się pewniej, nie mówiąc już o tym, że poznał lekarza prowadzącego. Ostatnio gin pytałam się mnie o jedzenie, a ten jak adwokat, że to lubię, a tamto nie, normalnie nie musiałam się wysilać i odpowiadać :D natka, a jak oceniasz swojego męża w nowej roli dla niego -ojca? :)
  19. natka, a w nocy jak często go butelką karmisz? oj z tymi ginami, to trudno dojść ładu, mój np. najpierw zlecił mi glukozę 50 g i tylko po godzinie oznaczenie, podczas gdy kogo bym nie spytała, to 75 g, nie wiem, czy to ma znaczenie...fakt że jak się robi drugi raz, to już zleca 75 g. ale ogólnie jest zadowolona z opieki, niczego nie lekceważy, wyczerpująco odpowiada na pytania, sympatycznie, ostatnio dywagował z moim mężem o imieniu dla synka :D. pewnie pamiętacie, jak się zastanawiałam, czy chodzić na wizyty z mężem, tak na każdą, nie tylko na większe USG, nie chciałam go na siłę ciągać...a jak ostatnio mówię do męża, że przecież, jak nie chce, to nie musi ze mną na każdą wizytę chodzić, to aż się trochę obruszył, że on chce, więc miło :), przynajmniej ma większą świadomość, jak posłucha, że to nie tak hop siup, tyle różnych badań, coś wychodzi nie tak, dodatkowych badań...
  20. dorcia, no to pięknie, już 6 kg :). a powiedź dawno już mu zakładasz rozmiar 65 cm, czy niedawno? wiem że rozmiar 65 cm rozmiarowi nie równy, sama na swoich ubrankach zaobserwowałam. a do Polski się wybieracie? :)
  21. Hej natka! :) taki żarłoczek mówisz :). a do którego miesiąca daje się pokarm1? to masz z kim rozmawiać ;) a moja glukoza teraz wyszła bardzo dobrze, wszystkie 3 pomiary idealne :). także wtedy albo błąd pomiaru ;), albo czegoś się najadałam przed pobraniem krwi, a to 3-4 dni się może w organizmie utrzymywać. w każdym razie nie ma powodów do obaw :) pogoda upalna, ale w końcu lato jest nie :), aż tak mocno mi to nie przeszkadza.
  22. Hej baby! :) natka, przepisał ci gin anty bez badań? ;) A ty dalej ściągasz pokarm do butelki i małego karmisz? Jak Ksawi znosi upały? Ja wczoraj powtarzałam glukozę z obciążeniem, miałam mały problem, bo mnie mdliło i bałam się żeby tego nie zwrócić, bo wtedy by mnie 3 raz, to wypicie czekało :O, no i spędziłam prawie 3 h w przychodni. Na szczęście się udało, wyniki mają być dziś po 15, ale chyba je jutro odbiorę. A poza tym, to ok :)
  23. Ale mam już szafę zawaloną ubrankami, a tylko rozmiar56 cm i 62 cm i nie to że wszystkiego po 10 par :D. Teraz powoli inne rzeczy zacznę kupować, kocyki, chyba jednak na rożek też się zdecyduje, o śpiworku dumam ;)
  24. To miłego szczepienia ;) To dobrze że ci ten mięśniak nie dokucza, no ja też przecież jakiś mały miałam i jeśli już, to tylko minimalne plamienia czasem powodował, a i to nie jest pewne, nie ma co się martwić :) A jak tam z jedzeniem, czyli się wysypiasz, skoro tylko raz się budzi? :) Zgaga to nawet nie codziennie i po mleku przechodzi, to jest moment, więc nie ma nawet o czym mówić. Teraz czeka mnie bez słodyczowy weekend, tzn. nie jem już od wtorku ;). Wcale nie jest tak źle w ciąży, plecy pobolewają, ale mnie i wcześniej bolały...A co do wagi, to teraz mi już przybyło, ale mam zaledwie 3,3 kg na plusie od wagi wyjściowej na pierwszej wizycie...także ok ;)
  25. Hej dziewczyny! :) natka, a to pierwsze szczepienie, czy wcześniej już byliście, bo chyba jakoś sporo tych szczepień w pierwszym roku, tak? a ten mięśniak ci jakoś dokucza, czy go nie czujesz? gin ci coś mówił o antykoncepcji, czy mniej zapobiegliwy niż ten dorci? ;) U mnie ok, ze zgagą skutecznie walczę mlekiem, także nie jest źle, z nowości ;), to zauważyłam że znów powraca mi senność, jak w I trymestrze, szczególnie ok. 20, 21 już mnie ścina z nóg....
×