Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

asiamt

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez asiamt

  1. no ja raczej już dawno się tak złosciłam, ale czasem trza swoje o nich wiem i zdania nie zmienię
  2. no pewnie, mam to gdzieś i ich też he he sami wydzwaniaja, zeby coś im pomóc załatwić, szukać pracę dla ich dzieci skoro jest tak łatwo, to niech sie sami postaraja nam nikt na tacy nic nie dał i nie daje, o
  3. bo przecież pracujemy tu i tu, kasy mamy jak lodu i pomocy też a że daleko od wszystkich jesteśmy, to juz na ich korzyść, cieszą sie, ze chociaż tak nas rozdzielono, bo my zawsze zgraną rodzinką byliśmy, a tu klops, musieliśmy wyjechać, ale, ze nam tu źle nie jest, to psioczą po cichu mamie na ucho, takie wredne larwy ale sie zezłościłam, ufffff
  4. taaa, cieszyć, no błagam, kochana z rodziną to najlepiej na zdjęciu moja mam przecież jeździ do nas do adasia i co bliscy cały czas, a po co, a na co, a nie moga sami, a tak jej współczują, ze sie tak męczy tylko sami zapomnieli jak cielętami byli i pilnowali swoje wnuki, tylko na miejscu żeby nam czasem nie było dużo lepiej, bo przecież każdy natyrac się musi nie mniej od nich, tak to jest oczywiscie nie dotyczy to mojego brata, czy siostry męża, tylko rodzeństwo mojej mamy tak kipi złością i pomocą oraz dobrym słowem i wsparciem, bleee, rzygać mi sie chce na nich, jeszcze z innych powodów, ale to nie tu
  5. najlepiej to sie za bardzo nie chwalić, bo w oczy kole zawsze
  6. ale wiesz kobrietta, zeby wam za dobrze nie było to trzeba sie nafoszyć mamy bliskiego kolegę, jest marynażem i kasy mają ful, inni znajomi odwrócili sie od nich, bo przecież sie panosza z tą kasa, a to wcale nie prawda nie wywyższają się, normalni ludzie, a ze stać ich na wiele to już ich sprawa my normalnie się odwiedzamy, dzwonimy, spotykamy, czegóż tu zadzrościć? no mają duża kasę, ale trzeba też sie postarać samamemu i też coś tam sie uzbierać, zmienić pracę, albo coś pomyśleć, zeby sobie polepszyc w życiu, a nie postawa roszczeniowa cały czsa i mina obrażucha
  7. no tak, Monika, zapomniałam o tym, aluzja zrozumiała dla Ciebie mam winko z aronii, mało jeszcze wyrobione, wiec z małymi procentami
  8. o dobre marcysia, dobre, coś w tym chyba jest, w znieczuleniu ogólnym oczywiście
  9. to ja sie przyznam, ze ostatnio 3 dni z rzędu wieczorkiem po 2 takie drineczki wypiłam, i nawet kaca nie miałam, bardzo lubię łiski a piwo na grillu piłam, mąż był trzerźwy he he, sam mi kupił to piwo, zebym się wyluzowała, bo wczesniej narozrabiał i chciał, zebym sie już nie gniewała wszystko w dłuuuugi weekend, jak byliśmy sami, super sprawa takie krótkie wakacje
  10. wpadajta laski, bo ślinotok w pełni a co tam na słoneczku przyjemnie, potem zdrzemniemy sie chwilunię i gitos ja już sie prawie wyrobiłam z robotą to co mi tam
  11. i tak, Monika, ślinotok mój w pełni, lubię takie wyczyny, pyszotka
  12. wieczorem to teściówka bedzie patrzyla na mnie dziwnie, jak se zafunduję drynka he he, ale jak pójdzie spać, to cichaczem mozemy chlapnąć Monika, podskocz do mnie do łazienek, wyjde na godzinę i chlapniemy w parku, a co
  13. ale mi się chce tego whiskacza, laski pomóżta, przyjedźta i pójdźmy gdzieś na niego
  14. nie no marcysia myślała o górach i dolinach przecież he he
  15. dziewczyny siedzę w pracy i zachciało mi się whisky z colą, jezu, chyba alkoholoczką jestem, bo mam takiego smaka, że hej kolezanka sie ze mnie śmieje, bo ona ma chęć od wczoraj na to, jak jej powiedziałam, że piłam w domku ten napój przez 3 wieczory
  16. wiem wiem, jak tak trochę żartuję ale moze ta alergia jest chwilowa i wszystko wróci do normy?
  17. dla swojego zdorwia się przeksztalć he he, ale moze coś podobnego, albo zatrudnij osoby i nadzoruj je, jako Pani Dyrektor
  18. soki i dżemy oraz wino z aronii "pędzimy", aronia jest bardzo zdrowa ogólnie, ma duzo witamin i wypłukuje toksyny z organizmu, zwłaszcza ołów, i obniza ciśnienie, jest dla ciśnieniowców idealna, moja mama i wujo ma z tym problem więc strzał w 10 mamy też winogron, przepyszny, taki mały fioletowy, ale taki słodki, ze hej, nie kwaśny, jakas taka odmiana, ze kwastoy tam nie znajdziesz
  19. my mamy z rodzicami jeszcze plantację aronii, jakieś 2 ha, więc czasem są zbiory jak cena wypali, w sierpniu, ale z dzieckiem to juz nie nafikasz za wiele
  20. no tak i ceny w chorwacji podobne do naszych, bo znajomki tam jeżdżą, ale woda cieplutka i słońce gwarantowane, wiec juz sie opłaca
  21. haneczka moze połóż sobie korę na trawę w kwiatach to trawa tak nie bedzie wychodzić, a to co wyjdzie to pisknij randapem i po sprawie he he co do urlopu to ja przełom lipca i sierpnia, ale sama z adaśkiem, bo mężuś uczył sie będzie do egzaminów, i tak jeszcze 2 lata, ja później nauka
  22. też słyszałam o Dębkach podobna opinię, moze być super sprawa co do samego helu to tak, tam jest ciasno, ale juz w juracie czy kuźnicy było normalnie, bez dzikich tłumów
  23. no i my chcemy do chorwacji, ale z tym młodym to narazie odpuszczamy, byliśmy tylko w bułgarii parę lat temu
  24. ja to z kolei nigdy nie byłam w Kołobrezgu i Międzyzdrojach i Pobierowie i wielu innych miejscach
  25. marcysia jeśli piszesz o Juracie i zobaczeniu na mapie, to jest na płw helskim, od Was to spory kawałek, ja chyba mam troche bliżej, ale cały helski jest fajny, sa drogi rowerowe w dzłuż aż do helu i mozna pośmigać
×