Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zora85

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez zora85

  1. zaponiałam.Jesli chodzi o ten nieszczęsny napletek, o którym wam pisałam, Młody na szczęście sam się nauczył go zsuwać do mycia. Ładnych kilka dni zajęło mi namawianie go (mnie nie pozwalał). Jak zobaczył ten brudek tam to sam przy kąpieli odsuwa. Teraz od 3 dni mu nie kazałam bo czerwonego miał więc stwierdziłam że niech siusiak odpocznie. MAm znajomą której syn ma 3 latka i ona twoerdzi że nie będzie mu jeszcze odsuwac bo raz to zrobiła jej bratowa i miał czerwone. Ona jeszcze z tym zaczeka. Jej sprawa. Najwazniejsze że u nas juz to obcykane :P
  2. Beti, ja się spinam jak młody tak nagle odskakuje, protestuje i płacze. U nas juz taka desperacja ze M pokazywal młodemu ze tata tez myje siusiaka, a on w śmiech a potem dalszy protest. M tez ma opory. Wybieram sie wiec do pediatry (faceta) i niech mi pokaze na mlodym co i jak bo nie potrafie. Zwisa mi juz ze debila z siebie zrobie :P
  3. jakby tego było mało, młodemu oczko ucieka więc wizyta u okulisty nas czeka. fuksem za tydz nas zapisali bo tak to prawie rok czekania!!!
  4. To fajnie aguuula. Leku nie znam. Potem poszukam sobie info. Katiaa, mlody takiej histerii dostaje ze przegiecie. Tak wrzeszczec to chyba nawet ja nie potrafie. W nocy tez mi dal popalic przez to przestawienie czasu. Glodny byl a zanim to pojelam to pewnie obudzil pol bloku. Nie powiedzial am am czy cos tylko darl sie na cale gardlo. A ja tak o tych swoich torbielach a dzis zauwazylam sluz z krwia. Owu? To ja jestem plodna czy nie?! Mam 16dc. Zgupialam
  5. Poza tym u nas po staremu z wyjątkiem tego ze młody zrobil sie bardzo nieznosny. Krzyczy, piszczy, wszystko robi na opak. Mowisz mu zeby byl ciszej to on wrzeszy na cale gardlo. Nie rob tego! -On to robi. Ubrac sie nie chce, rozbierac tez. Nawet przewijac. Wiem, pewnie to ten bunt dwulatka ale taka zmiana z dnia na dzien mnie przeraza. Nawet na zakupach w galerii darl sie w kazdym sklepie. Normalnie wysiadam! :(
  6. Aguuula, wszystko idzie ku lepszemu. W koncu porządny lekarz. A napisz jakie to zastrzyki. Pytam z czystej ciekawosci :P Chciałam was zapytać o stópki waszych dzieci. Gdy ostatnio kupowaliśmy młodemu butki to podczasz mierzenia butek na prawa nozke wszedł bez problemu a na lewą nie chcial wcale. Pomyślałam, że to wada obuwia ale w domu zakładając mu stare butki, zauważyłam ze rzepy przy lewej stopie ma zapinane dalej niz przy prawej. Wczoraj kupilismy adidaski i lewy but zakladamy z pomocą łyżki. Powinno mnie to niepokoic? Moja siostra twierdzi ze tak bywa bo ona sama ma jedną stopę większą o pół nr. Co myślicie?
  7. Aguula, a to nie jest tak zdm jego poziom wzrasta przy owu? Wiec chyba w 2dc ma prawo byc niski. Nie wiem. Czekaj na wizyte i sie nie stresuj na zapas. A my zaczelismy (dopiero) nocnikowanie. Po 35min na nocniku sukces :P siusiu zrobione i mega radocha :D dlatego postanowilam kupic mu nocnik fisher price na zblizajace sie urodziny
  8. O ja nie moge. Przegapilam odwiedziny Rysiady. Buziaki kochana :* i gratulacje. Mooniaaa, tez nie znam norm u dzieci ale przypomnialas mi jedna znajomą ktora chodzila z corka od lekarza do lekarza bo mala zaczela lysiec az w koncu stracila wlosy zupelnie. Nawet mysleli ze ma bialaczke az w koncu kolejny lekarz wyslal na tsh i wyszla niedoczynnosc. Po tabl wlosy zaczynaly odrastac. Tak czytam, co napisala Rysiada i smutno mi ze moj mały nie ma rodzenstwa. Mąz sie uparł na maxa choc powiedzialam mu ze tak moze za 2,3 lata. Niestety on swoje. Gdybym nie miała torbieli to pewnie predzej czy pozniej byla by wpadka ale niestety podobno bez kolejnej stymulacji nie mam szans. A m sie nie zgodzi na kolejną terapie itd. Bez jego aprobaty nie chce kombinowac. W głebi serca wierze ze zmieni kiedys zdanie. Nie chce zeby synek zostal kiedys sam na tym swiecie
  9. O ja nie moge. Przegapilam odwiedziny Rysiady. Buziaki kochana :* i gratulacje. Mooniaaa, tez nie znam norm u dzieci ale przypomnialas mi jedna znajomą ktora chodzila z corka od lekarza do lekarza bo mala zaczela lysiec az w koncu stracila wlosy zupelnie. Nawet mysleli ze ma bialaczke az w koncu kolejny lekarz wyslal na tsh i wyszla niedoczynnosc. Po tabl wlosy zaczynaly odrastac. Tak czytam, co napisala Rysiada i smutno mi ze moj mały nie ma rodzenstwa. Mąz sie uparł na maxa choc powiedzialam mu ze tak moze za 2,3 lata. Niestety on swoje. Gdybym nie miała torbieli to pewnie predzej czy pozniej byla by wpadka ale niestety podobno bez kolejnej stymulacji nie mam szans. A m sie nie zgodzi na kolejną terapie itd. Bez jego aprobaty nie chce kombinowac. W głebi serca wierze ze zmieni kiedys zdanie. Nie chce zeby synek zostal kiedys sam na tym swiecie
  10. Moniaaa, wysokie to tsh jak na dziecko. Mialam podobne gdy zaczynalam chorowac. A dolegliwosci jakies ma? Pewnie trudno powiedziec co? Ja myslałam wtedy ze umieram. Na krok z domu itd. Taka słaba byłam
  11. Mooniaaa, no właśnie wiem i w szoku jestem bo zaparcia ustąpiły. Zdarza mu sie coprawda kupkac po 3 razy dziennie, tak jakby na raty ale bez wysiłku, bólu itd. Kupki rzecz jasna czarne po żelazie ale są i to mnie cieszy.
  12. Julitek, zrob test. Po co się zadręczasz czekaniem na okres :)
  13. Z nygustwa nie chciało mi się pisać :P A więc tak, wyniki krwi pokazały lekką anemie u młodego. Dostał żelazo. Dr powiedziala ze po żelazie odzyska apetyt co mnie zdziwiło. Ale dziś poczytałam trochę o anemi i faktycznie jednym z jej objawów jest brak apetytu! Teraz młody od 3 dni się dosłownie obżera!! Jestem w szok******sama dr juz latem wydziwiala ze mlody blady, nieopalony - nie mogla juz wtedy kazac go zbadac?! Asia, maly dostal tez bioaron baby tuz po antybiotyku (wit d i omega) wczesniej nie bral nic. Nawet zaparcia poki co ustąpiły. Az sie boje ze za dobrze nam idzie :D
  14. A i jeszcze znowu jesc nie chce. Probowalam wszystkich znanych mi metod. nie pamietam kiedy ostatnio zjadl obiad. Tragedia :(
  15. Ai jeszcze znowu jesc nie chce. Probowalam wszystkich znanych mitmetod. nie pamietam kiedy ostatnio zjadl obiad. Tragedia :(
  16. Asia, maly zdrowy. chyba. Zdarza mu sie zakaszlec z odskrztuszaniem ale poza tym ok. W gacie robilam jak go z nienacka gorączka wtedy chwycila, od razu 38,9 i słaniał mi się na rękach. Az ryczalam bo sama w domu itd. Z wynikami ide jutro. Z tego co sama zczaiłam to stanu zapalnego nie ma (crp) ale cos tam pokazalo tą infekcje i chyba lekką anemie ale na razie nie panikuje bo krew mial pobierana zaraz po antybiotyku a wieczor wczesniej wymiotowal na skutek zaparcia. Beti, u nas wymioty byly codziennie. Na widok lekarstw, po podaniu tez sie zdarzaly i od kaszlu. Niechekawie bylo. Antybiotyk augumentin po ktorym mial mdlosci pomimo probiotyku. Na szczescie to juz za nami. Ale wciaz mysle, co to byl za wirus ze trzymal sie go prawie miesiac czasu!
  17. Normalnie tu na mnie krzyczą :P Nie siedze bezczynnie. Chodziłam po lekarzach, nie spałam, nie jadlam, wyłam jak bóbr.. Małego jeszcze troszkę trzyma ale i tak jest wielka poprawa. Kaszle raz na pol dnia. W nocy wcale. Tylko w nochalu mu furczy. Więc mysle że to po prostu pozostalosc po chorobie. Prosze na mnie nie krzyczec bo znerwicowana jestem :P
  18. Krewka pobrana. Kaszel zanika. U nas jakis wirus. Wszystkie dzieciaki chore i tak jak mój kaszla 3,4 tygodnie. Ale mały z dnia na dzień wyglada coraz lepiej. Martwilam sie bardzo. Byłam 5 razy u lekarza a ścislej mówiąc u trzech. Dzis odbieram wyniki krwi i jestem dobrej mysli.
  19. Dopiero dzis dostalismy się do pediatry. Mamy brac nadal (czwarty tydzień!) syrop na kaszel. Mały ma juz dość leków. Często wymiotuje po nich lub na ich widok :( Dostalismy skierowanie na badania krwi. Juz widzę oczyma wyobrazni poranne wstanie bez mleka. Bedzie masakra.
  20. O Boze, zastrzyki? Bralam je pod uwage gdy maly wymiotowal po anty. Na razie czekam do poniedzialku i poprosze o skierowanie do szpitala na diagnostyke, wymaz, krew, cokolwiek
  21. Beti, gratuluje. Cos mnie tknęło gdy po raz kolejny spytałaś, kiedy my ;) Szczęściary z was :)
  22. Beti, możesz powtórzyć? :P Nie zagladam bo mały chory juz 3 tygodnie a ja chodze po domu i wyje. Jest kaszel, katar czasami, temp była 38,9. Leki na wirusy, antybiotyk, w ch*j syropow na kaszel i zero poprawy :( Tylko gorączka spadla i nic poza tym. Wszyscy domownicy chorzy. Bardzo sie martwie
  23. Nie straszę go juz. Dzis wlasnie mowilam ze pani spi i bd smutna ze ją budzimy. Teraz spi spokojniej, tzn nie do konca bo go kaszel meczy od dwoch tyg :( 3 razy bylismy u lekarza. Najpierw ze przeziebienie, potem ze wirus a teraz ze krtan. Ale co krtan? Nie wiem. Lekow 4 rodzaje. Masakra
×