Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Pajączek999

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. 8 miesięcy jak Go nie ma. I nawet przez jakiś czas wydawało mi się, że potrafię odrzucić wszystkie te myśli i tą miłość jaką nadal Go darzę, ale jak na przystanku upuściłam rękawiczki i podniósł mi je starszy Pan, mówiąc z uśmiechem na twarzy, że to roztargnienie to pewnie z miłości, tak znowu poczułam taką niesamowitą chęć przytulenia Go bo tylko wtedy byłam bezpieczna. To niesprawiedliwe, że Bóg zabiera ludzi których kochamy zostawiając nas tu samych na ziemi tworząc z niej piekło. I gdzie jego miłosierdzie i dobroć? przecież On kocha wszystkie swoje dzieci, a przy tym pozwala, żeby tyle osób cierpiało bo On akurat potrzebował tej Duszy w niebie... :(
  2. Witam. Czy jest jakaś Przyjazna Duszyczka, która napisze jak ma zamiar przetrwać święta? Bo ja się tego okropnie boję. Jak sobie pomyślę, że ktoś mi będzie składał życzenia i przy stole będę musiała się modlić również za mojego Narzeczonego to wolałabym zasnąć i obudzić się dopiero po nowym roku. Do tego zjedzie się cała rodzina, wszyscy tacy szczęśliwi i jak przy takiej okazji udawać, że wszystko jest w porządku.... ;/
  3. Wiesz wydaję mi się, że jest coś poza tym światem :) Może to głupie ale śniło mi się jak zginął mój Narzeczony, a potem okazało się, że dokładnie to samo powiedziała prokuratura - zresztą dużo rzeczy dzięki temu zrozumiałam. Wiem, że On się teraz mną opiekuję i Twój Mąż też jest cały czas blisko Was. I te słowa "ułożysz sobie życie" faktycznie nie pomagają, ale mnie po prawie 6 miesiącach dają ulgę, że jest ktoś kto wierzy, że kiedyś jeszcze się uśmiechnę. Zazdroszczę Wam bo macie dzieciaki choć niewielką cząstkę tego co straciłyście :(
  4. Zgadzam się z Tobą. Niby nic się nie zmieniło, niby wszyscy ludzie tacy sami, wszystko poukładane, ale brakuje tej jednej osoby. Tej która zapełniała cały dzień i nadawała mu sensu. Mi też ludzie mówią, że jestem młoda i że ułożę sobie drugi raz życie tylko jak je ułożyć skoro kocha się nadal tego Jedynego... "Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma"
×