Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lolavie

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez lolavie

  1. To ja jeszcze dodam cos. Tym razem o mojej matce. Obsesyjnie oszczedza na rzeczach, z ktorych oszczednosc jest niewielka. Jednoczesnie potrafi wydac kupe kasy na cos co dla mnie jest bzdura i fanaberią (np. 4000 za jakies wypasione zaslony, czy 500 zl na kwiaty do domu). Ale na pradzie, wodzie czy chocby kosmetykach itp potrafi zulic kazda zlotowke. Przykladem moze byc splukiwanie wody w toalecie. Mamy standardowa spluczke, trzeba ja pociagnac w gore i ona pozniej sama opada jak woda skonczy sie lac. Ale matka twierdzi, ze za duzo wody pobiera i zawsze wrzeszczy na wszystkich zeby 'nie splukiwali tak duzo wody'. Ona oszczedza w ten sposob, ze podnosi spluczke i bardzo szybko ja 'zamyka', zeby jak najmniej wody sie lalo. Super oszczednosc, tylko ze w ten sposob nic sie nie splukuje a jedynie spienia. I tak wchodzac do toalety mozna zastac nie splukana kupe w pianie badz zolta piane. Oczywiscie smierdzi to niesamowicie, ale oszczednosc najwazniejsza.
×