Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

NanS1

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Ja bym na pewno z usług takiej firmy nie skorzystala. Wolałabym sama zapisac się na kursy czy chodzić na zakupy , do fryzjera niż płacic jeszcze dodatkowe pieniądze firmie, która zaproponuje mi tak oczywiste sposoby na zajęcie czasu po rozstaniu.
  2. niekoniecznie-pójdzie do łatwiejszej :P za babiarzy lepiej sie w ogole nie brać
  3. "wieczorem z nim porozmawiam o zonie." akurat z nim nie ma sensu rozmawiac o żonie bo jeśli jest coś na rzeczy to prawdy ci nie powie. Powinnaś z kimś z jego otoczenia porozmawiac o ich relacjach.
  4. Nie przyprowadzaj do was cudzego dziecka bo ją tylko zniechęcisz !!! Ja przez ostatnie kilka lat nie cierpiałam wszystkich dzieci oprócz mojego rodzonego brata ;). Wszystkie obce irytowały mnie i zniechęcały do macierzyństwa. Od niedawna coś się zmieniło w mojej głowie , w moim podejściu. Coraz częściej zaczynam myśleć o własnym dziecku i jestem bardziej otwarta na obce dla mnie dzieci. Już nie wzbudzają we mnie tak złych emocji jak kiedyś. Wydaje mi sie , że ona po prostu potrzebuje czasu aż odezwie się w niej zegar biologiczny natomiast nie jest powiedziane ile będziesz musiał czekać. Może okazac się , że bardzo długo. To już od Ciebie zalezy co zrobisz.
  5. to jest zona brata i jej pieniądze a nie Twoje, nie masz prawa niczego od niej żądać . Mimo tego , że weszla do waszej rodziny nie znaczy , że ma się dzielić pieniędzmi. Ciekawe czy ty jakbys miała hajs to chciałabyś sie dzielić nim z nią co?
  6. ABS-on nie musi być potworem zgadza się , ale też może nie byc takim ideałem jak autorka go opisuje.
  7. Wiecie co, mam koleżankę , która dośc często się kłóci ze swoim mężem ponieważ on nie okazuje jej zainteresowania i stał sie obojętny. Dziwczyna po takich kłótniach przychodzi czasami do mnie z płaczem , że ona już nie chce tak żyć ale nie potrafi od niego odejśc- po prostu by chciała żeby znowu ją pokochał.A ten dupek powiedzial mi kiedyś żeby nie zwracac uwagi na jej histerie bo ona wyolbrzymia i jest pewnie chora psychicznie. Zastanów się czy ta choroba jego bylej żony nie była przypadkiem usprawiedliwieniem dla niego , że po części np. on doprowadził ją do takiego skraju załamania.
  8. Powinnaś najpierw dowiedzieć się czegoś więcej na temat jego poprzedniego małżeństwa. To , że popełniła samobójstwo bo była jak on to nazwał psychicznie chora nie oznacza , że to jej wina. Choroba psychiczna może być wynikiem załamania także. Może ją zdradzał albo źle traktował i przez to sfiksowała? Nie wzięłaś takiego scenariusza pod uwagę? A może miała depresję, sama nie miała siły jej leczyć a mąż nie dbał o to żeby zaczęła terapię?
  9. przecież napisałaś , że teraz postanowiliście zamieszkać ze sobą , czy tam sie zastanawiacie dopiero a w TYM CZASIE mija rok od śmierci jego żony , czyli co? Poznaliście się wczoraj? Klamiesz moja droga , śmierdzi tu na odległość-same nieścisłości. Pewnie poznaliście się szybko po jej śmierci a teraz wstyd ci się przyznać albo prowokacja.
  10. co wy gadacie , że narcyzmu nie da się wyleczyć? Oczywiście , że się da-można jedynie poprzez terapie albo samodzielnie , konsekwentnie pracując nad sobą.Niestety każda z możliwości jest długotrwałym procesem wpojenia nowych poglądów i zachowań. Do tego trzeba dużo chęci, cierpliwości i samozaparcia.
  11. Na każdym kroku go usprawiedliwiasz, idealizujesz zaś ani razu nie powiedziałaś niczego obiektywnego. Żałoba nie powinna trwać 10 lat ale gdy facet już po paru miesiącach wchodzi w bliższe relacje z inną kobietą to znaczy , że albo w ogóle żony nie kochał albo chce się pocieszyć. Jakby nie patrzeć to jest tylko chłop-najpewniej chodzi mu o pocieszenie , żeby nie był sam w tym okresie a nóż coś z tego będzie... Zastanów się jeszcze raz.
  12. NanS1

    Małżeństwo umarło?

    Rozmawiałaś z nim czy on jeszcze cokolwiek czuje do Ciebie?
  13. NanS1

    sposób na teściową

    o czym Ty mówisz? Chyba tematy Ci się pomyliły bo tutaj nie żalą się nastolatki na mamusie swoich chłopaków tylko dorosłe kobiety na teściowe, które od wielu lat ich nie akceptują . I nie chodzi tu o taką dziecinadę jaka odwala dziewczyna twojego syna(-gówniara jeszcze z niej wiec w czym się dziwić?) tylko o poważniejsze problemy.
×