Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

agusmay

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Ja dziś z rana fatalnie sie czułam - mdłości i wymioty :( no ale przeszło. Na szczęście przeszło.... teraz jestem w pracy i jestem strasznie glodna! bo rano przez to marne samopoczucie malo zjadłam. Musze jakoś wytrzymać ;) mam coca cole i podpijam troszke ;)
  2. troche Wam zazdroszcze mobilności Waszych dzieciaczków :) mój synek na razie nie chce pełzać :( :) troche posiedzi sam jak sie go posadzi. Widać sprawia mu radość zmiana pozycji, ale tak sam zupełnie nie siedzi. Mam nadzieje, że wszystko przyjdzie w swoim czasie :) Ja wczoraj właśnie podałam mu jogurcik, ale taki specjalny NESTLE - Misiowa kraina, czy jakoś tak. Są 4 kubeczki po 100g. Smak gruszka lub malina. Zjadl jeden kubeczek, nic mu nie jest. Będę dawała czasami :)
  3. Witam :) specjalnego badania na refluks nie robiliśmy, więc to tylko takie rozpoznanie słowne, ale przez lekarza. I chyba trafione. Bardzo ulewał, po prostu bardziej niż zwykle, bo wiadomo, że każdemu dzieciaczkowi sie to zdarza. No i był okres, że nam strasznie płakał po nocach, ale to było w czerwcu. Byliśmy prywatnie u pediatry i tak go zdiagnozował. Zalecił wyższe układanie nie tylko w łóżeczku (bo to miał) ale i na przewijaku np. i na macie. Leków jako takich nie dostał, choć mało brakowało, a by dostał, ale zdecydowaliśmy sie wstrzymać. Potem przestało mu sie ulewać więc my happy, ale na początku września bylo zapalenie uszka :( i od czego?? od refluksu!! trafiliśmy na szczęście na mądrą laryngolog, która mu zdiagnozowała refluksowe gardło i wyjaśniła, ze są 2 rodzaje refluksu - zewnętrzny i wewnętrzny. I nawet jeśli dziecku sie nie ulewa to nie znaczy, że refluks minął! dzieje sie w środku to samo i stąd zapalenia uszu u dzieci albo nawet zapalenia płuc. I ta laryngolog dała mu debridat, i jeszcze inne leki i jakos jest dobrze :) Dziś byliśmy na ostatnim jak na razie szczepieniu. Troszke źle przybiera na wadze i spada z centylów, ale pediatra kazała sie nie martwić. No to na razie tyle ;)
  4. No widzisz Kika to mamy podobnie jeśli chodzi o dzieci i pragnienie, żeby je mieć :) Mój poród to chwila, 15 minut :) cesarka planowana, więcej zajęło wypełnianie dokumentów przed, ale rzeczywiście 3 pierwsze miesiące były trudne, a teraz jest cudownie :) a te pierwsze 3 miesiące niektórzy nazywają czwartym trymestrem ciąży i chyba coś w tym jest ;) to czas na zapoznanie sie z dzieckiem, czasami naprawdę nie było wiadomo o co chodzi... i zanim to wszystko sie poukłada mija czas. Mój synek ma refluks i to mu dokuczało najbardziej, a każdy mówił, że to kolka i nie ma na to rady. No, ale te trudne chwile mamy za sobą. Trochę sie obawiam, czy uda mi sie ot tak sobie zajść w ciąże. Tyle sie mówi, że wiek swoje robi, ale w te ciąże zaszłam bez żadnego problemu więc mam nadzieje, że i w kolejną zajdę :)
  5. tak, pierwsze :) ale już bardzo bardzo myśle o kolejnym. Mam nadzieje, że coś sie uda w tym względzie w przyszłym roku :)
  6. Kika, no ciągle się przyzwyczajam do tego, że chodzę do pracy :) Wróciłam do pracy już prawie miesiąc temu - 3 listopada. Początek był dziwny, może nie ciężki, ale tak jakoś dziwnie mi było. Na szczęście synek w dobrych rękach zostaje, no a ja ciągle biegiem z pracy, bo on niby czeka ;) ale widze, że jakoś dobrze znosi te sytuacje, więc chyba będzie coraz lepiej :) do tej sytuacji trzeba sie po prostu przyzwyczaić :) O prezentach dla niego jeszcze nie myśleliśmy, choć chciałabym mu kupić coś fajnego i przydatnego ;) Na gwiazdkę dostanie krzesełko do karmienia, ale nie od nas, więc my i tak musimy coś wymyślić, ale wcześniej Mikołajki i też pustka?? ale może coś wymyślimy :) Dziś muszę kupić jakiś ciepły kombinezon taki już na zime.
  7. zupełnie nie rozumiem tych pomarańczowych wpisów :( było tu tak miło, a zrobiło sie tak dziwnie, szkoda :( wiadomo, że to forum tworzyły określone dziewczyny, które pisały najwięcej i jak one poszły to zrobiło sie pusto. My "nowe" jeszcze sie nie znamy i łatwiej byłoby dołączyć do grupy, a grupy nie ma. szkoda..... :( fajnie było być z Wami przez ten rok....
  8. Tak Filatelistko, 10 maja to była fajna data na urodziny :) Mialam zaplanowaną cesarke, więc wiedziałam co i jak. Termin miałam na 17.05. Mój synek albo ma jakiś skok rozwojowy ;) albo to te zęby.... albo odreagowuje, że mnie nie ma przy nim w dzień, bo drugą noc z rzędu budzi sie z płaczem :( nie jest głodny, nie chce jeść, chce na ręce, przytulić się ... mam nadzieje, że to jakieś chwilowe .... Szkoda troche, że tak pusto sie tu zrobiło. Z jakiejś tam strony rozumiem dziewczyny, ale czytając forum od grudnia zeszłego roku, naprawde czułam sie jedną z Was, tyle, że nie każdy ma czy miał czas na częste pisanie, albo na pisanie w ogóle. Ja np, całą ciąże pracowałam (3 x tylko byłam na zwolnieniu) potem mieliśmy remont... IZI napisała, że jest z Wami od kwietnia. Fakt, była bardzo aktywna. Ale ja jestem z Wami od grudnia, tyle, że nic nie pisałam, ale czy to coś złego? No jest jak jest :)
  9. Tosiamama, mój synek jest na nutramigenie tak jakby na wyrost :) hmmm nie wiem jak to powiedzieć? :) Jest karmiony sztucznie w zasadzie od 2 tyg, życia. Najpierw było NAN, potem bebilon, ale wszystko mu jakoś szkodziło, bolał brzuszek. Dostał bebilon pepti, ale mu nie smakowal, więc ostatecznie dostał nutramigen i jest ok. Jest to bezpieczne mleko, więc nie mam nic przeciwko temu, żeby je pil :)
×