Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

belle de jour 1982

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. belle de jour 1982

    Szkoła za granicą

    szczerze? Ty myslisz, ze otrzymanie wizy to jest takie hop siup? Ty nie zdajesz sobie sprawy z ogromu formalnosci. Rodzice chca wyemigrowac? To lepiej zeby mieli dobry fach w rekach bo inaczej raczej nie maja szans na wize i pozwolenie na prace. USA to nie jest juz to eldorado co kiedys. Rdzenni Amerykanie nie maja pracy a co dopiero emigranci. Wejdz na strone ambasady USA, tam masz wszystko czarno na bialym. Skoro chcesz wyjechac zrob research, a nie wymagasz zeby inni dawali ci informacje na tacy.
  2. no i tak bedzie prawdopodobnie przez cale zycie. Ty bedziesz zapierdalala jak osiol a pan i wladca bedzie sie opierdalal
  3. belle de jour 1982

    Z mezem arabem na wesele

    a daj spokoj. Moj brat niebawem sie zeni. Moj maz pochodzi z Indii i wogole do glowy mi nie przyszlo zeby miec takie dylematy. Ba cala moja rodzina go zna, bo slub mielismy w Polsce.
  4. znowu gadasz od rzeczy. Zal mi ciebie czlowieku, jakie ubogie i nieciekawe musisz miec zycie skoro twoim jedynym celem i rozrywka zarazem jest obrazanie tych, ktorym sie w UK powiodlo. Jestes zazdrosnym, zawistnym Polakiem. Znam wielu Polakow w UK, ktorym do piet nie dorastasz...
  5. W UK nie ma czegos takiego jak wigilia. A, ze musisz pracowac w swieta, heh nie ty jedyna. Ja pracuje na lotnisku i gdyby nie to, ze urlop wypisywalam juz w styczniu tez bym musiala zapierdzielac. Zycie.
  6. Z rodzicami, bratem mam kontakt w zasadzie taki jak przed wyjazdem. Czesto do siebie telefonujemy czy tez rozmawiamy na skype. DO tego jakies tam jajcowe maile z braciszkiem. Z reszta rodziny...coz podobnie jak i przed wyjazdem od czasu do czasu, bardziej w strone nie za czesto.
  7. Nie prawda, ze znaja angielski. Polowa z nich ledwie duka. Mam w pracy dziewczyne, nie wiem kto ja przyjal, ale ona ledwie potrafi sie dogadac. No i z reguly sa leniwi. Polacy sa jednak pracowici, a oni...Napisze tylko, ze ic zapal do pracy pozostawia wiele do zyczenia.
  8. jak dla mnie to prowo... Juz bylo kilka takich tematow.
  9. Z Downem owszem, ale co to za zycie? Wytykanie palcami, szykany, niezrozumienie spoleczenstwa. Naprawde skazalabys swoje dziecko na taki los?
  10. do "co za kurwa" ty zapewne urodzilabys chore dziecko i patrzyla do konca zycia na to jak ono sie meczy, jak wymaga opieki przy najprostszych czynnosciach, jak cierpi? Znosilabys litosciwe spojrzenia ludzi i litosc rodziny? Tak? Nie masz pojecia o czym piszesz... Osobiscie usunelabym.
  11. belle de jour 1982

    Jak mieszka się w Poznaniu?

    kawiorka czy kawiorek?
×