Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

milka862

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez milka862

  1. Dziewczyny czy wy tez tak stresujecie się przed każdą wizyta u gina? Ja mam jutro kontrole i juz mnie nosi myśle czy wszystko ok itp popierniczyło mnie normalnie:)
  2. Hej dziewczyny mam pytanko w którym tygodniu czułyście pierwsze ruchy dziecka? Bo wiem, że nie które już czuja ruchy.
  3. ma_rka nie martw się ja od czerwca powinnam być pania magister a nadal nie jestem problem w tym, że nie mam zaliczonego jednego egzaminu wykładowca to kawał gnoja i ma z nas nie zły ubaw a ja za każdą poprawkę czyli warunek płacę 600zł w dodatku przez zeszłoroczne poronienie nie mam oddanej pracy mgr najpierw załatwiłam sobie papierki, że mogę ją później oddać a później promotor zaczął mi robić problemy nie mogłam się z nim dogadać poszłam do prodziekana i powiedział, że on zostanie moim promotorem teraz problem kolejny bo do końca stycznia miałam oddać pracę wysłałam do promotora poprawioną i jeszcze mi nie odpisał paranoja jakaś ciągle coś.
  4. Wiecie nie po to zachodziłam w ciążę żeby teraz znów się zabezpieczać:) a tak poważnie to się cieszę, że mogę w ogólę po ponad 2,5 miesiąca bez sexu to strasznie duzo jak dla mnie:) dziewczyny która tu miała łozysko przodujące? Bo wiem, że coś pisałam którejś o mojej kuzynce która miała to samo a teraz na dniach miała rodzić:) No to dziś miała caserkę mała waży 4510 myślę, że taki mały pulpecik z niej:) No ale mamusia przytyła w ciąży 30kg:)
  5. Hej dziewczyny wróciłam właśnie z usg genetycznego zrobiłam jakies 240km i zaraz idę na drzemkę bo z tych nerwów mnie głowa rozbolała a mąż w pracy.Trafiłam na bardzo konkretnego lekarza badanie trwało jakieś 10min i wyniki ponoć są bardzo dobre prawdopodobieństwo, że dziecko będzie miało zespół Downa, Edwarda i Pataua mniejsze niż 10 % kazał mi tez zmienić kwas foliowy na witaminy femibion 2 kurde opakowanie 30tab 50zł sporo mi się wydaje i powiedział, że mogę uprawiać sex więc jak tylko mąż wróci z pracy to zaraz go dorwę:) W sumie powiedział, że "sex tak sperma nie":) specjalnie mnie to nie dziwi a i mam przyjechać za 2 miesiące na kolejne badanie wtedy sprawdzi organy wewnętrzne i poznam płeć jestem troszke rozczarowana bo miałąm nadzieję, że dziś poznam albo choc fotkę dostanę:( Ale i tak widziałam maleństwo na usg więc się cieszę:) a i od czwartku urosło prawie 1 cm strasznie dużo:)
  6. izzkka sądze, że nie ma powodu do paniki co innego gdybys miała plamienie albo krwawienie ale taka pojedyńcza nitka to nie problem nie martw się na zapas:) dopiero co ja panikowałam bo tym jak po cytologi dostałam plamienie mimo, że lekarz uprzedzał mnie, że tak moze być ech chyba jesteśmy przewrażliwione:) a jeszcze w poniedziałek mam usg genetyczne i tez panikuję w dodatku musze na nie jechac ponad 100km a mąż będzie wtedy w pracy:(
  7. Strzałka:) myślę, że jak na razie to bez znaczenia jaką masz pozycję leż na brzuchu jeśli możesz bo jeszcze troszkę będziesz sie kulać i nici z tej pozycji:) Dziewczyny mam pytanko wczoraj miałam cytologię lekarz uprzedził, że mogę mieć plamienie po tym i faktycznie mam nie mocne ale jest ślad na bieliźnie lekko brązowawy tez tak miałyście? wiem, że panikuje ale jakoś każde plamienia mnie martwią i zastanawiam się czy to nie przez to, że dusił mnie po brzuchu?
  8. Hej lasencje juz po usg wszystko ok 12+3 z usg więc prawidłowo maleństwo ma 6cm:) Niestety nie pochwalę się fotka bo nie jest za ciekawa a dziś miałam usg przez powłoki brzuszne i jeszcze cytologie robiona i teraz lekkie plamienie od tego mam:( generalnie mam zezwolenie na sex ale mąż nie chce boi sie co za uparty dziad no:( Jeszcze tylko w poniedziałek to usg genetyczne mnie czeka. Stella teraz będę trzymać za ciebie kciuki:)
  9. lipcóweczka nie chodziło mi o ciebie ja po prostu mam kolezanki które strasznie interesują się moją ciążą aż mnie to denerwuje, co innego jak ty pokarzesz zdjęcie bo jesteśmy na podobnym etapie i przezywamy to razem:)
  10. oby_lipcóweczka dzieki za opis teraz mi to ułatwiło i faktycznie widać aż się zastanawiam dlaczego wcześniej nie zauwazyłam takich szczegółów :) Ale przynajmniej utwierdza mnie to w przekonaniu, że takie rzeczy są czytelne tylko dla matki i nie powinno sie nimi chwalić nie zrozum mnie źle nie mówię o tobie bo my wszystkie mamy taką samą sytuację i zżyte jesteśmy chodzi mi o to, że po moim ostatnim usg a był to 9tydzień koleżanka pisała do mnie żebym koniecznie zeskanowała i wysłała jej fotke oczywiście nie zrobiłam tego tylko ta prośba mnie bardzo rozbawiła.
  11. Ja mam parcie na warzywa nie wiem dlaczego jakiś czas wpierniczałam surową marchewkę a teraz mam chcice na surowe ogórki:) Cieszę się, że to nie słodycze:) Ale wszystko może się jeszcze zmienić:)
  12. Stella nie ty jedna ja niestety tez nie umiem tu nic dostrzec :(
  13. oby_lipcóweczka gratulacje serdeczne!:) ja w poniedziałek jadę na jakies badanie ale nie wiem jakie jutro mam kontrolę u mojego gina więc się zapytam co to ma być, może też poznam płeć ale by było fajnie:)
  14. Stella wybacz ale tak bardzo nie mogę się doczekać usg żeby dowiedzieć się czy wszystko ok, że raczej go nie przesunę nawet w akcie solidarności:) A te bóle to takie dziwne kłucie i byc może to dlatego, że się wszystko rozciąga nie wiem na prawdę zobaczymy jutro wizyta dopiero po 19.00 ale na pewno dam znać mam nadzieję, że wrócę z kolejną fotką teraz to 12 tydzień powinno być wszystko juz ładnie widać:)
  15. Elita sex w zagrożonej ciąży nie jest wskazany ze względu na skurcze macicy podczas orgazmu one mogą byc niebezpieczne wiem bo zarówno w I ciąży jak i teraz niestety nie mogę uprawiać sexu a mam coraz większą ochotę i powiem szczerze, ze robię ostatkiem sił aby nie złamać lekarskiego zalecenia wiem, że to śmieszne ale to chyba przez hormony sex nawet mi się śni. Dziewczyny ja usg mam jutro wieczorem generalnie się troszkę boję ale to chyba normalne wczoraj miałam straszną zgagę cały dzień aż mnie wszystko w środku bolało:( Stella jak tam bóle podbrzusza? Mnie wczoraj bolało nie wiem dlaczego bo nic nie robiłam nie był to mocny ból raczej takie nie duże kłucie....
  16. ma_rka mi sie wydaję, że urosły mi nie co sutki ale nie mam pewności czy urosły czy wydziwiam:) Na pewno są wrażliwe najbardziej odczuwam to wieczorem jak ściągam stanik to aż bolą przez chwilę. Stella ja usg mam już w czwartek nie mogę się doczekać ale boje się długo męczył mnie ten kaszel no i jeszcze ten apap brałam nie miałam za bardzo wyjścia bo ten kaszel był na prawde silny i bałam się, że się coś stanie na szczęście już minął ale i tak będę sią bała do usg:(
  17. Dziewczyny ja no ostatnim usg to był 9+4 widziałam kruszyne wielkości 2,68. Co do przeziębienia jak wcześniej pisałam męczy mnie mocny kaszel od jakiś 2 tygodni:( brałam apap 2xdziennie przez jakieś 5 dni i miałam coś na gardło ale mogłam to brać tylko przez 2 dni na opakowaniu pisało co 1-2godziny ale brałam tylko jak już mocno mnie gardło balało a teraz pomaga mi gorące mleko z miodem i do tego wduszam 2 ząbki czosnku nigdy z własnej woli bym tego nie piła ale co robić jakoś musze sobie pomóc.
  18. sylwia biorąc pod uwagę, że miesiąc ma 4 tygodnie to 12 tydzień jest ostatnim tygodniem 3 miesiąca.
  19. Stella z tego co mówił lekarz rzadko, bo rzadko ale to się zdarza po prostu miałam pecha ale widzicie od samego początku miałam plamienia, kompletnie rzadnych objawów ciążowych poza bólem piersi organizm po prostu wiedział lepiej i od samego początku walczył z chorym płodem a tak dzięki lekom i lekarzom dotrwałam do 14 tygodnia i przez tydzień czekałam na smierć dziecka. Dlatego teraz do ciąży podchodzę zupełnie inaczej uważam, że co ma być to będzie lepiej wczesniej poronić niż tak cierpieć, ale nie długo zaczynam 12 tydzień jak na razie żadnych problemów raz tylko małe plamienie ( Po weekendzie w górach przesadziłam na szlaku chyba )więc myślę, że po tym co wyrabiam sprzątam, targam ciężkie zakupy na 4 piętro itp to jak bym miała poronić to już by to nastąpiło więc zaczynam się cieszyć ciążą. !6stycznia mam badania w Poznaniu więc będzie dla mnie to stresujące bo nie wiem czy dzidzi nie ma czasami jakiejś wady trzymcie kciuki za mnie:)
  20. dziewczyny ja tez jestem mocno przeziębiona brałam przez kilka dni apap poleciła mi pani w aptece, brałam rano i wieczorem jest jak by trochę lepiej ale nadal kaszel mnie strasznie męczy, najgorszy jest rano teraz przemogłam się i pije mleko z miodem i czosnkiem mam nadzieje, że nie zwymiotuje tego:( a co do moich doświadczeń miałam bardzo duże wsparcie w mężu i o dziwo w teściowej, która była u mnie codziennie po pracy i przywoziła różne słodkości co ja się babeczek najadłam:) poza tym pisała mi smsy z pracy a ma taką pracę, że nie wolno jej mieć telefonu przy sobie doceniałam to bardzo. Po poronieniu spędziłam z nią kilka wieczorów przy winku na wyżalaniu się co prawda nie trwało to długo bo teściowa to twarda kobieta i nie lubi użalania się nad sobą w dodatku twierdziła, że to był płód a nie dziecko ale i tak za wiele rzeczy jestem jej wdzięczna ona dowoziła mi babeczki a mąż pizzę:) ech powiem Wam, że mój mąż też to przeżył ale bardziej martwił się o mnie niż dziecko co mnie nie dziwi ale żal mi go było jak się tak o mnie martwił teraz jak na razie jest dobrze więc cieszę się tym co mam:)
  21. elita u mnie to było zakręcone dowiedziałam się o ciąży jakoś na początku grudnia rok temu jak dostałam plamienia no i zaczęło się kilkanaście dni leżenia luteina nospa itp. Później jakiś czas było w miare ok aż do pierwszego krwotoku na szczęście nie był on mocny i jak dojechałam do szpitala prawie się skończył kilka dni w szpitalu leki plamienia i do domu. Kolejny krwotok dostałam w nocy i męczyłam się do rana mąż pojechał ze znajomymi na impreze a teściowie mieli gości i troszkę wypili nie budziłam ich tylko miałam nadzieje, że przejdzie niestety nie przeszło a rano to już była kaplice pokój łazienka wszystko we krwi mąż jak wrócił zaraz zawiózł mnie do szpitala tam się okazało, że razem z krwią odeszły mi wody i albo się odbuduja albo dupa blada. Dostałam kroplówki kilka dni w szpitalu i diagnoza lekarzy " dziecko nie ma pęcherza i nerek ale serce jeszcze bije więc musimy czekać" i tak co drugi dzień usg i ten sam tekst jeszcze żyje:( W końcu powiedziałam lekarzowi, że chce iść do domu i tak czekałam na śmierć dziecka a leżenie w szpitalu tylko to przeciągało i faktycznie po 2 dniach w domu w nocy dostałam bóle i teściowa zawiozła mnie do szpitala zaczeło sie poronienie to było ok 1.00 w nocy całą noc wariowałam z bólu mimo kroplówek przeciwbólowych. Niestety miałam pecha trafiłam na dyżur bardzo nie miłej lekarki rano zawołała mnie na usg jak się doczłapałam to się okazało, że usg potrzebne jest piętro wyżej i musiałam wrócić do łóżka wołali mnie znowu po 40min pózniej wołali mnie na badanie jak się doczłapałam to lekarze byli gdzies potrzebni i musiałam wrócić do łóżka i przyjść po godzinie do badania trzymała mnie położna bo tak bolało npotem dostałam krwotok przyszła lekarka i powiedziała no to czekamy i sobie poszła zorientowałąm się na co czekają jak urodziłam na sali przy pacjentkach tam zabrali dziecko a mnie na zabiego i tu znowu nie miła sytuacja bolało mnie wkłucie do wenflonu i jak mi podawali narkoze zaczełam krzyczeć na co babki no pani tyle wycierpiała, ze może być pani przewrazliwiona a potem okazało się, że dostałam zapalenie żył w tym miejscu:( Wybaczcie, że tak szczegółowo to opisuje ale dość mocno to przeżyłam ok pół roku dochodziłam do siebie psychicznie a elita to był 14 tydzień ciąży i miałam chłopca, najgorsze to było jeszcze odebranie aktu urodzenia martwego dziecka:(
  22. Elita83 dobrze cię rozumiem ja w pierwszej ciąży 3 razy miałam takie krwotoki nie mogłam zejść z kibelka bo nie mogłam krwotoku zatamowac a jak się rozebrałam u lekarza to wszystko było mokre majtki spodnie wszystko i ta myśl, że to już chyba koniec:( tylko, że u mnie to faktycznie był koniec a ty się nie martw moja kuzynka miała tez problem z łozyskiem jakiś czas musiała dużo odpoczywać a teraz czekam na smsa od wujam, że pojechała na porodówkę bo lada dzień powinna urodzić:)
×