Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

butterfly220

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. butterfly220

    Zdrada męża ?

    Pracuje w Warszawie ma do domu ok 30 kilometrów ale ponieważ kończy po 23, a na 2 dzień musi jechać na 6 rano to mu się nie opłaca czasowo bo w domu będzie ok północy, a o 5 musi już wstawać, a tak to dłużej sobie pośpi. Tej koleżanki nie znam osobiście nawet nie wiem jak wygląda, ale nigdy nikt podejrzany nie dzwoni jak jest w domu i telefony zawsze zostawia na wierzchu więc zawsze mogę śmiało przejrzeć jak śpi. Właściwie o pracy niewiele mówi nie raz tylko mówił, że pracują takie dziewuchy, że niektóre bez majtek chodzą i aż się same proszą żeby je..... Zawsze wydawało mi się, że jest tak wychowany, że nigdy nie potrafił by zdradzić, nie raz jak było między nami źle (tj miał rzadko seks to mi mówił, że w końcu sobie kogoś znajdzie), ale od dłuższego czasu relacje nasze łóżkowe się poprawiły, a przynajmniej tak mi się wydawało bo przestał się czepiać.
  2. butterfly220

    Zdrada męża ?

    Cześć ! Mam mały dylemat. Od kilku tygodni mąż zachowuje się dziwnie. Czasem jest miły ale coraz częściej, zaczyna być oschły, złośliwy ciągle się mnie o wszystko czepia zaczyna rano kończy wieczorem. Nie rozmawia ze mną, najlepiej jakbym w ogóle nie musiał mnie oglądać, wytyka mi moje wady i to jak wyglądam. Ciągle jest nie zadowolony. Ma 2 prace w jednej pracuje 2 dni pod rząd i nie wraca do domu na noc bo mu się nie opłaca wiec tak naprawdę nie wiem czy mnie nie zdradza co robi w nocy po pracy, czy gdzieś jedzie z kim się spotyka nie mam zielonego pojęcia do tego jest również instruktorem jazdy i tu też nie mam kontroli bo nie wiem z kim jeździ, gdzie i ile czasu. W pierwszej pracy ostatnio dostał od swojej koleżanki z pracy na urodziny perfumy Versace (duże, które na pewno sporo kosztowały, zresztą to dziwne, żeby koleżanka z pracy akurat jemu kupiła tak drogi prezent). Jak spytałam się go o to czy nie zastanawia go ten fakt zaczął się śmiać. Jak dzwonie i pytam się gdzie jedzie, lub gdzie jest to nie mówi mi tylko pyta się a co? Sama nie wiem co myśleć.jesteśmy prawie 6 lat po ślubie i mamy 3,5 dziecko. Córka poszła do przedszkola, a ja szukam teraz pracy - przy którejś z kłótni nazwał mnie darmozjadem co nie było miłe. Teraz niedawno miałam zabieg w szpitalu po którym nawet nie spytał się ja się czuje, gdy zwróciłam mu o to uwagę to teraz czasem spyta się na odczepnego (ja powiem co mam powiedzieć i dalej rozmowy nie ma). Do tego moja babcia ma raka (o czym dopiero co się dowiedziałam i strasznie to przeżywam bo jest bliską mi osobą) to nawet nie zadzwoni do mnie z pracy, żeby się spytać co u babci, czy jak ja się z tym czuje - zupełna zlewka mojej osoby.
×