Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Endlessly

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Endlessly

  1. Miarka, super że wszystko dobrze jest. Ja też jestem na duphastonie tylko ja biorę 2x1, ale i tak kasy idzie. Ja biorę pregna plus: wszystkie witaminy tam są, kwasy omega 3 i kwas foliowy. To teraz uważaj na Siebie, dmuchaj u chuchaj:)
  2. aguniaaaa-> każda ciąża jest inna. Ja w pierwszej miałam sporadycznie mdłości przez pierwszy trymestr a w tej praktycznie codziennie. Trzeba czekać:)
  3. taka tam aga-> ja też liczę, że drugie będzie urodzonym wózkowcem;) Choć i po mojej małej ostatnio dostrzegam oznaki dojrzewania a spacery zaczynają sprawiać mi przyjemność;) Ja to bym zjadła ogórków małosolnych... mmmm...:D
  4. Kimizi, moja na szczęście coraz częściej grzeczna jest w wózku. Wczoraj poszliśmy na spacer to najpierw godzine bawiła się nogami a potem zasnęła więc jestem pełna dobrych myśli i nadziei;)
  5. Właśnie, ciekawe co z Miarką. Pojechała do szpitala i cisza...
  6. Cześć dziewczynki. I już po weekendzie. Jak u Was samopoczucie? U mnie w miarę tylko w nocy się nie wysypiam. Zaczynają się maratony do kibelka. Na razie 2-3x, ale z doświadczenia wiem, że to dopiero początek;) Dziś nawet ładna pogoda się zapowiada więc chyba po obiedzie wpakuje małą w wózek i pójdziemy gdzieś. W końcu zaczyna lubić jeździć w wózku bo do tej pory każdy spacer był z alarmem:P Mam nadzieje, że drugie bedzie kochało wózek:P
  7. Cześć dziewczynki. Ja dziś z racji tego, że mąż w domu trochę leniuchuję. Nawet udało mi się podrzymać trochę w dzień. Potem obiad i spacerek;) Mała też już wykąpana. Ale co się z Nią mam. W ogóle jeść nie chce. Co się nagimnastykuje, nabujam i nanosze, żeby zjadła choć trochę. Dziąsła twarde więc to nie zęby. Już sama nie wiem;/
  8. Dziś mam chyba ten gorszy dzień. U mnie to tak falami. Jeden jest super a drugi do bani. Dziś od rana mdłości. Jak mała spała dzisiaj ładnie to znowu mnie męczyła bezsenność;) Dobrze, że dziś sobota, mąż wraca wcześniej z pracy i trochę odpocznę:) A jak u Was samopoczucie?
  9. No już nas się trochę nazbierało:) Ja dziś nawet w miarę funkcjonuję, ale wczoraj to była porażka. Co zjadłam to leciałam do kibla... Małej mojej coś sę poprzestawiało i w nocy zaczęła się budzić. Już drugą noc z rzędu obudziła się między drugą a trzecią i wojowała w łóżeczku. Dobrze, że dała się szybko uśpić. Ale śpi bardzo niespokojnie. Czekam na niedzielę, żeby mąż był cały dzień w domu i porządnie się wyśpię;)
  10. Jak Wam minęła noc? Moja mała o 3ciej zastrajkowała i z misiami na karuzeli rozmawiała;) Na szczęście mąż w miarę szybko opanował sytuację i pospałyśmy do 6.15;)
  11. Ja w pierwszej ciąży zaczęłam krwawić w 7tc. Jechałam do szpitala z duszą na ramieniu. Na szczęście wszystko było dobrze. Dostałam lek i nakaz leżenia w łóżku. Wytzymałam tylko tydzień z tym leżeniem;)
  12. Miarka, nie denerwuj się. Napewno wszystko jest w porządku:)
  13. Oj, ja póki co też jem bo muszę. Każda myśl o jedzeniu przyprawia mnie o mdłości. Hehehe, a przy pierwszej ciąży od początku wcinałam kanapki z masłem czekoladowym i zagryzałam ogórkami kiszonymi:D
  14. To zależy jak się dziecko ułoży. Ja wiedziałam już w 17. Kolejne USG to potwierdziły:)
  15. O to u mnie trochę to trwało. 14 godzin w tym godzina partych;)
  16. hehehe... a tu jeszcze trochę i czeka nas powtórka z rozrywki;) I nie poród tu jest dla mnie najstraszniejszy, ale to co będzie po;) Jak sobie przypomnę dwa pierwsze meisiące kiedy spiałam po 3 godziny na dobę to aż gęsiej skórki dostaję;) Ale warto pocierpieć:)
  17. Moja jeszcze maleńka jest, ma 5 miesięcy dopiero;) Będziemy mieli roczną różnicę między maluchami;)
  18. Hehehehe:D Pamiętam, jak chodziłam w ciąży to sobie myślałam tak: Bedą spacerki, jedzonko, spanko, przewijanko, uśmiechy... Po urodzeniu myślałam tak: Kiedy się w końcu wyśpię? Kiedy Ona przestanie płakać? Kiedy skończą się kolki? Czemu Ona wiecznie wyje w wózku? Kiedy wyjdziemy na normalny spacer bez alarmu? Na szczęście jest już coraz lepiej a przy drugim na nic się nie nastawiam i tylko czekam co los nam przyniesie;)
  19. Ja gdzieś koło 19-20 tyg. Ale mała była w brzuchu raczej spokojna i rzadko było Ją czuć. Nie jeden raz myślałam czy wszystko w porządku. Ale jak wyszła na zewnątrz to istny wicher a ja nie mam nawet kiedy odsapnąć. I tylko mam cichą nadzieję, że drugie będzie przeciwieństwem pierwszego;)
  20. Ja również przyłączam sie do gratulacji... i co, to teraz czekamy na pierwsze kopniaki;)
×