http://www.youtube.com/watch?v=VktGPASf0RU
od 2 lat płacze przy tej piosence gdy myślę o moim tacie przeczytałam kilka postów i wiem że każdy z nas przeżywa ból niewyobrażalny i nie porównywalny z żadnym innym bólem. nie ma konkretnych, najgorszych dni, miesięcy po śmierci bliskiej osoby. ciosy przychodzą nagle i niespodziewanie. od 2 lat obwiniam się że nie zatrzymałam mojego taty gdy wychodził do pracy... kilka godzin później zginął. musimy łączyć się w bólu. wspierać nawzajem, bo inaczej nie damy sobie rady.