Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

anett96

Zarejestrowani
  • Zawartość

    65
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

7 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. ja mam 0,29 i robiłam wcześniej 5 silnych stymulacji na swoich komórkach miałam wtedy 0,75 amh
  2. suuuuper! bardzo się cieszę :););)
  3. Maja12 a my u Dworniaka jesteśmy. Z koordynatorką się już widziałaś? Poznałaś ją?
  4. Asiu91 daj znak po usg. Wszystkie będzie dobrze, nie martw się
  5. Maja tak mamy już dawczynię, w ciągu 1 dnia mi ją koordynatorka znalazła. Mówiłam Ci ze na duszy lżej jakos :);) W połowie grudnia przyjadą komórki, jutro mąż idzie do androloga na usg zeby sprawdzic czy nie ma zylakow, jak nie to dostanie clostibegyt i do stycznia poprawia wyniki, jak nie poprawi to zdecydowalismy się na zapłodnienie pól na pół
  6. Maja super! widzisz mowiłam ze ona pomoże. o jakich wątpliwościach mówiłaś? a co do dawczyni ile ma lat ? daj znaka czy się zdecydujecie. androloga już zaliczyliście? jak wyniki meza, ok? u jakiego jestes lekarza?
  7. co Ty mówisz? a w jakiej klinice? to są chyba podsrawowe informacje czy ma dzieci i ile ma lat??
  8. ja to bym nawet chciała sie spotkac z dzieczynami z forum...
  9. Abi a może wybrałabyś się do psychologa na pogadankę? Może pomogłaby rozwiac watpliwosci czy podjac jakas decyzje. W jedna lub w druga strone? I to najlepiej do takiej ktora siedzi w temacie. No ta babeczka siedzi w nim mocno (adopcji komorki) i ogolnie niepowodzen zwiazanych z tematem jak i strat...
  10. dziecku mowila jak. jest strona naszbocian i tam sa materiały i ksiazeczki do pobrania jak dziecku wytłumaczyc. jezeli chodzi o wiek to najlepiej kolo 3 lat wowczas jak dziecko dopytuje skad sie wzielo. i powiedziala nam tak: mamusia i tatus bardzo chcieli miec dzidzię bo bardzo się kochaja ale nie mogli razem sobie z tmy poradzic i wzięli od innej pani małe jajeczko i umiescili w brzuszku mamusi i potem ty sie urodziles i rodzice bardzo cie pokochali i byli bardzo szczesliwi i tyle. i koniec. a potem historia rosnie z wiekiem dziecka . co do przekroczenia norm to ja sama mam to gdzies z tyłu głowy i nawet w niedziele jak byłam w kosciele to caly czas mialam to w glowie i patrzylam tak na ten krzyz i łzy w oczach i pytałam Boże czy to jest OK?! ehhh
  11. o realiach adopcji mowila ze trzeby byc 5 lat po ślubie(my jestesmy 3 ) i czeka się w Wawie teraz 3 lata na dziecko... I w dniu adopcji róznica miedzy najstarszym rodzicem a dzieckiem nie moze byc wieksza niz 40 lat. Więc my tylko starsze dzieci byśmy dostali. Wiesz co mi kiedys proboszcz po koledzie mowil to samo, ze jego brat adoptowal i sa takie problemy narkotyki, alkohol nie moga sobie poradzic z tym dzieckiem jak został nastolatkiem. Ostrzegał mnie przed taka decyzja wręcz.... oczywiscie ze mialam problem z akceptacja adopcji czyjejs komorki ale jak po drodze zrobilam wszystko zeby uzyskac ciaze ze swojej komorki i nie dalo rady ( a mialam 5 pełnych procedur i amh zeszło juz do 0.29) wiec jak doszłam do sciany to najpierw byłam na nie a potem powoli ta granica znow sie przesunęła... kiedys nie chcialam nawet in vitro, no ale.... jaka u Ciebie jst sytuacja obecnie na jakim jesteś etapie? u mnie maz wczoraj powiedzial ze do stycznia sprobiuje z tabletkami i robi znow badanie i jak nadal bedzie kicha to w styczniu robimy pół na pół.
×