Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Katharsis17000

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Katharsis17000

    zerwał ze mna

    Cześć. Mam 17 lat i ponad miesiac temu o rok starszy chłopak zerwał ze mną. Chodziliśmy ponad 4 miesiace. Strasznie zakochani w sobie. Wiele razy powtarzał, że jestem jego najwiekszym szczęściem itd, to sie czuło że naprawdę mnie kocha. Był jednak według mnie strasznie zazdrosny, czepiał sie o to ze pisze czasem z kolegami z klasy albo gdy nie mogłam sie z nim spotkac to twierdził że nie mam dla niego czasu. To była oczywiscie nieprawda. Nagle powiedział, że to koniec że to ja jestem wszystkiemu winna, że to przeze mnie sie wszystko rozsypało. Ostatnio spotkaliśmy sie przypadkowo na dyskotece, gadalismy i tańczyliśmy. Potem pisalismy troche i zapytałam go czemu tak wyszło, ze sie rozstaliśmy, a on mi odpowiedział że był w trudnej sytuacji i że mu na niczym nie zależało. Okazało sie ze dizewczyna z którą był zanim mnie poznał powiedziała mu że jest z nim w ciaży, że jest w 7 miesiacu. Twierdził że wgl bym mu nie uwierzyła w ta historyjkę i że sama bym zerwała z nim wiec on mnie uprzedził wolał zerwać ze mną i wyjaśnić wszystko. Wkońcu okazało się ze on NIE jest ojcem, zrobili badania i już wie, że to nie jego dziecko. Teraz napisał mi ze ciagle o mnie myśli i czuje dalej cos do mnie. Ja nie wiem co mam robic, dobrze zrobił że w taki niewyjaśniony sposób ze mna zerwał ?( wiedział że jakbym sie dowiedziała, ze prawdopodobnie moze zostać ojcem to wpadłabym w furię) ale skoro tyle dla niego znaczyłam i prawdopodobnie znaczę to czemu mi nie powiedział.? Ja juz chyba nie mogłabym z nim być. Co mam o tym wszystkim myśleć??? Dobrze postapił nie mówiąć mi o niczym?
×