Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Diana26

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Diana26

  1. Wrzuciłam fotki :) Czyż nie jest słodka?
  2. NICK..................WIEK......MIASTO...........TERMIN.. ........PŁEĆ kosiorakis...........32.........Radom............22.09.12 . ......SYN i SYN adza1987..........24..........Słubice..........25.09.12. .......SYN nata_lie.............25.........Z.Góra............29.09. 12 .......SYN Viviii................27.........śląskie............02. 10.12.........CÓRCIA Inga23..............23......... mazowieckie....06.10.12...... CÓRECZKA Dianakarina.......28..........warm.maz/Anglia 7.10.2012......SYN Rzodkiewa..........27.........sl/Anglia..........7.10.12. .. .....SYN Diana................26.........Rzeszów..........7.10.12.......CÓRECZKA klara.klara..........37.........mazowieckie.....10.10.12. .......SYN Marla................31.........mazowieckie....13.10.2012 .......SYN Moniś83..............28 ........Warszawa........14.10.12........SYN eljotka..............26.........Krosno............14.10 .12.......SYN-Kuba Ania3107............25..........dolnośląskie....16.10.2 012.......SYN dan-mos.............33........Katowice..........19.10.201 2...CÓRECZKA Agulka1976.........36........Śląskie.............20.10. 2012...CÓRECZKA emachines.........29..........Śląskie...........20.10 .12........SYN mamusia ..........32.........podlaskie.........27.10.2012....SYN miluchnaaa31.......32.......Slaskie............29.10.2012 .....chyba SYN Tusia21...........23..........pomorskie.......20.10.2012. ...CÓRECZKA Pela1992.........20...........Opolskie.........24.10.2012 ....CÓRECZKA
  3. Eljotka, a może to jest tak jak własnie piszesz... może się wkręcam sama :) jeśli by tak było, to ja nie chcę nawet tego KTG :P
  4. Moniś, mi jeszcze nikt nie mierzył tętna malucha.. Sama sobie słucham na domowym detektorze czasami. Wiem, że normy to 120-160/min Ale jak chodzę do położnej zawsze przed wizytą u gina (drzwi na przeciwko jego gabinetu) to ona mnie waży, mierzy cisnienie i wpisuje do karty wyniki ostatnich badań - robię regularnie bad. moczu, bo miałam spore z nim problemy wcześniej... A na KTG leżą babeczki (w tym samym czasie) z większymi brzuszkami. Tylko od którego to tygodnia tak trzeba? Kto wie? Moniś, Kochana jesteś, że zapytasz o te normy z pomiarów. Oczywiście o ile się da i nie zapomnisz z nerwów. :)
  5. Eljotka, mój na razie jeszcze schowany, ale ledwie co...zawsze miałam go schowanego głęboko, bo brzuszek nigdy nie był plaski :) ale teraz jest już wyczuwalny paluszkiem...myślę, że tydzień max 2 i będzie już stercząca antenka :) Jak się czujesz? Dziewczyny, a od kiedy trzeba chodzić do położnej na KTG? Bo ja na razie nie chodzę i nawet nie wiem od kiedy trzeba.. Ktoś pojaśni temat?
  6. Mamusia, dokładnie tak jak piszesz... miały prawo napisać swoje zdanie, ale nie oceniać Ingi i w ten sposób jeszcze ją dobijać... Inga, jeśli czytasz, to ja dobrze wiem, że kochasz córeczkę najmocniej na świecie i że Ci źle bez niej :* Bądź silna! Właśnie tak myślę, że gdyby było coś źle, to byśmy to usłyszeli od lekarza. Imienia nie mamy :) dopiero się zacznie batalia w domu...z mężem, a i moja mama wtrąci swoje 3 grosze...jak ją znam :P
  7. Wtrącę swoje 3 grosze... Pomarańczki, mają rację - każdy może mieć własne zdanie i może je wypowiedzieć na forum. Nie ma się co kłócić, bo ja też był się milion razy nad taką decyzją zastanawiała, ale póki to nas osobiście nie dotknie, to ciężko jest oceniać całą sytuację. Na pewno było to trudne. To ja pisałam, że znalazłam blogi rodziców wychowujących chore na Edwardsa dziewczynki.. Bliska mi osoba też wychowuje bardzo chorą córeczkę - lekarze nie dawali jej nawet doby życia po porodzie - dziś ma 5 lat i cały dom się wokół niej kręci. Każdy ma własne sumienie i sam decyduje - nie mnie to oceniać. A wpieram Ingę, bo sama mam stratę za sobą, tyle, że młodszej dużo ciąży. To tyle w temacie. I proponuję ostudzić emocje, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
  8. Nie wiem czy chcecie czytać... ale i tak Wam napiszę :) Właśnie wróciłam i bardzo dziękuję za wszystkie dobre myśli i zaciśnięte kciuki!!!!! Wizyta bardzo udana, lekarz sensowny, miły i niezwykły profesjonalista - już wiem dlaczego wizyty w tym szpitalu aż tyle kosztują.. ale popieram, bo człowiek czuje, że jest w dobrych rękach. Ale do rzeczy... Wszystko z dzidziusiem dobrze. Zdrowe serduszko, ładne rączki i nóżki, lekarz powiedział, że w główce też ma dobrze poukładane :P Maleństwo było bardzo grzeczne, wtulało buźkę w tylną część brzucha czyli w łożysko, rączkami głaskało się po buzi i nawet wystawiało nam język :D Mam pomiary, ale napiszę w skrótach: BPD 4,77 - 20t3d OFD 6,10 HC 17,20 - 19t5d AC 16,68 - 21t5d FL 3,63 - 21t4d HL 3,52 - 22t1d Cereb 2,15 - 20t2d Sporo rozbieżności - nawet o 2 tygodnie gdzieniegdzie wychodzi.. Martwi mnie troszkę ten stosunek FL/HC bo wynosi 21%, a norma to 17% - 20%....oraz HC/AC wynosi 1,03 a norma 1,06 - 1,25, ale lekarz nie wspomniał o tym ani słowa, dopiero teraz to zauważyłam... czy ktoś tak miał? No i najważniejsze...udało się zobaczyć płeć i będziemy mieli córeczkę :D :D :D Nasza Mała Księżniczka :D Mam śliczne zdjęcia i 18 min filmu - w tym kilka fragmentów 3D :D Słodka Kruszynka! Już się zakochaliśmy w niej :D
  9. Wróciłam :) jutro napiszę wszystko :) Inga! Ściskam i tulę.
  10. :) Groszkowa - fajnie, że zaglądnęłaś... :D Ściskam! Agulka - to widzę, że obie znamy Groszkową z tego innego forum :) tez tam sporo zaglądałam, dziewczyny dużo mi pomogły... Graga - GRATULUJĘ SYNKA! Już nie mogę się doczekać poniedziałku.. tak bym chciała by wszystko było dobrze i aby dzidziuś był mniej wstydliwy i pokazał co tam chowa między nóżkami :D Pela! Jeśli leżenie i odpoczywanie Ci służy i plamienie tym samym mija, to do poniedziałku tylko to właśnie rób, cała reszta poczeka, a Ty się oszczędzaj... Trzymam kciuki i nie zamartwiaj się na zapas. Może po prostu za bardzo śmigasz i do tego jakieś nerwy. Proszę się wyluzować :P Dziewczyny, ja dopiero wróciłam z działki.. jutro jadę do teściów po łóżeczko i wózek - dostaniemy od siostry męża...ciekawe w jakim to stanie, bo jeszcze nie widziałam. Będę wieczorem w domu, więc odezwę się już po wizycie. Jadę w pon rano na 9, więc nie wiem czy dam radę się szybciej odezwać. Proszę trzymajcie kciuki, aby wszystko było w porządku, dzidziuś był zdrowy i abym poznała płeć. Miłej niedzieli :)
  11. Ania, ja słyszałam sporo dobrego na temat łóżeczek turystycznych...ale sama nie mam jeszcze żadnego z nimi doświadczenia..nie wiem nawet czy są regulowane czy nie.. ale wszędzie w sklepach widziałam wczoraj dno tak nisko zamontowane..jeśli by się okazało, że tylko tak nisko jest, to chyba byłoby ciężko się tam schylać i kłaść maluszka.. Chyba nie pomogłam :) ale jak się już gdzieś dowiesz, jak to jest to napisz koniecznie :) :) :)
  12. Mamusiu :) No widziałam już te piękne kanapeczki na FB :) A wczoraj niczego oczywiście nie kupiłam :) nie wiem kiedy się przełamię :) na razie czekam na poniedziałek i usg. Wrzuciłam nowe zdjęcie brzuszka... może słabo widać, bo wczoraj śmigałam po domu w bardzo wzorzystej sukience :) ale jak widać urósł od tego 15 tygodnia. Wczoraj albo dziś (już sama nie wiem) zaczęłam 22 tydzień :) jupi jupi :D :D :D Dziś w planach wypad na działkę, ale na razie pogoda dziwna i mąż w pracy jeszcze....więc zobaczymy co z tego wyjdzie. Wszystkim życzę dużo uśmiechu i dobrego zdrowia z okazji Dnia Mamy :D
  13. Tusia - bądź dzielna! Dieta nie taka straszna - przykro mi, że musisz przez to przechodzić.. Dan-mos no to miłego pieczenia i czekam na wieści odnośnie akcji - u mnie była 12-13 maja, ale nie mogłam iść, bo wyjechałam na komunię do innego miasta..troszkę żałowałam, ale za to już w poniedziałek zobaczę mojego Skarbka :D no i może poznam w końcu płeć Maluszka. Vivii, a Ty we wtorek prawda? :D Eljotka, ale super brzuszek :D
  14. Ale pędzicie z tymi wpisami :) Ja dziś prawie cały dzień spędziłam poza domem - zakupy i oglądanie rzeczy dla maluszka :) Moniś - no to w poniedziałek obie idziemy na połówkowe - były tu jeszcze chyba 2 dziewczyny, które też będą je miały w poniedziałek. Już nie moge się doczekać :D Pozdrawiam Was gorąco!
  15. Eljotko - nie denerwuj się Kochana... pochodź troszkę, poruszaj się i później się połóż, a na pewno maluch się odezwie :) Głowa do góry!
  16. Miluchna, a z jakiego miasta jesteś? Natalie - Ci faceci to się czasem zachowują jak lalunie :/ Też mam za sobą wczorajszą sprzeczkę i też mnie wkurzył na maxa.. nie denerwuj się, bo Kubuś to czuje :) Połóż się i odpręż...odezwie się na pewno :)
  17. Dzięki dziewczyny :) Taka koleżanka mi opowiadała, że do niej przychodziła przed porodem...i po porodzie, ale nie mam teraz z nią kontaktu i nie wiem kiedy uda mi się go nawiązać... mówiła, że to NFZ opłacał i że to było dla niej bardzo pomocne...
  18. Eljotka :D :D :D Już sobie wyobraziłam siebie w tej scenie z biegiem na golasa po korytarzu :) o masakra :) historie nie z tej ziemi :P
  19. Hej! Rzodkiewa - ale zazdroszczę wycieczki :) byłam w Holandii przez rok i strasznie bym chciała tam jeszcze kiedyś pojechać :) Mamusia - czekam na wieści. Wczoraj obczaiłam szkoły rodzenia w naszym mieście i mam mieszane uczucia... Można się zapisywać od 22-23 tygodnia... Ogólnie, to koszt rzędu 300-400 zł (liczba spotkań od 8-11). Jedno spotkanie w tygodniu, więc wszystko potrwa 2-3 miesiące... Kilka położnych powiedziało mi, żebym poszła do szkoły przy szpitalu gdzie będę rodzić i gdzie mam lekarza prowadzącego, a to prywatny szpital i tam szkoła jest najdroższa i w dodatku mają na razie komplet :( Zastanawiam się czy nie zrezygnować, a te 400 zł przeznaczyć na coś dla dzidziusia... Słyszałam coś o położnej środowiskowej, że przychodzi do domu jeszcze przed porodem oraz po nim i pomaga, tłumaczy i pokazuje jak się opiekować malcem...mam nawet namiar na taką super babkę, ale nie wiem jeszcze na czym to dokładnie polega... podobno jest finansowane z NFZ-tu. Czy wiecie coś w tym temacie? Będę wdzięczna za każdą informację :) U mnie dziś zupa brokułowa i tyle :) taki upał, że żadnego mięcha bym nie przełknęła. Mam jeszcze placek ucierany z rabarbarem i truskawkami, który upiekłam wczoraj :) Pysznyyyyyy :P mniam!
  20. Mamusiu - bądź dzielna i walcz o pieniążki dla Julki. Jak tatuś taki obrotny i zaradny, to niech też się zatroszczy o córkę. Gratuluję dobrych wyników. Ja poczułam pierwsze ruchy w końcówce 18 tygodnia.
  21. :( ale mnie olałyście... O sesji nie myślałam Eljotko, ale szukam właśnie szkoły rodzenia. Miłego dnia!
  22. Moniś :) To teraz rozumiem... Trzymam mocno kciuki, aby nie było już żadnej wady!
  23. Moniś :) Czyli to znaczy, że Tadeuszek jest w pełni zdrowy? :D Super wiadomość! Pisałaś coś kiedyś o serduszku. Czyli jednak wszystko ok :) Pela - leż i odpoczywaj... jeden dzień nicnierobienia na pewno każdy Ci wybaczy...a na przyszłość unikaj nerwów - jak widzisz nie służą Ci .. Agulka - gratuluję córeczki! Zazdroszczę, że tak dużo z Was zna już płeć - nawet te które rodzą końcem października...co z tego, że ja na początku, jak płci jeszcze się nie udało podglądnąć.. teraz czekam na pon. i usg 3D - wszystko będzie jasne! Jupi! Mamusiu - dbaj o siebie - wszystko będzie dobrze z tym łożyskiem, nie zamartwiaj się na zapas. Witam nową mamusię - mamy ten sam termin porodu :) Jeśli chodzi o Ingę to strasznie jej współczuję :( Ale co do zmiany imienia, to nie wiem czy do końca to dobra decyzja. Nie podważam jej oczywiście, bo nie jestem specjalistką, ale jak trafiłam do szpitala z obumarłą ciążą, to od razu przyszła do nas pani psycholog i mimo mojego nieprzerwanego ryku, rozmawiała z nami o tej ciąży, o planach, o naszym bólu i zapytała czy znamy płeć i czy mamy wybrane imię. Płci nie znałam, ale czułam że to chłopak. Powiedziałam jej, że mam imię tylko dla chłopca. Zapytała jakie to imię. Wybraliśmy Igor. Ale od razu zaznaczyłam, że chcę mieć jeszcze synka Igora, na co ona odpowiedziała, żeby nie robić tego, żeby pozostawić to imię dla tego dziecka, które umarło i nie obciążać kolejnego takim ciężarem...tłumaczyła coś o podświadomej misji jaką rodzice nakładają na drugie dziecko, nadając mu imię tego utraconego. Mówiła, że to się później odbija na dorosłym życiu tego dziecka... nie wiem czy to wyjaśniłam dobrze, bo wtedy mało co do mnie docierało, ale postanowiliśmy zrobić badanie płci i wyszło, że syn, no i mamy zarejestrowanego w urzędzie Igora i Aniołka w niebie.... piszę i płaczę - to nadal trudne i wiem co czuje Inga, bezradność jest najgorsza...
  24. Czekam na brata i transport na działkę... a bobas tak mocno fika :) brzuch mi podskakuje :)
  25. Moniś - daj znać jak wrócisz :) Mamusia - teraz czy później..co za różnica- oszczędzaj się i wszystko będzie dobrze.. Co do Ingi i tabletki, to też ją dostałam.. a czekanie to najgorsza rzecz na świecie... Boże..tak mocno trzymam za nią kciuki...biedna dziewczyna..
×