Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jasmina***

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Siostra pisała w tym roku maturę, ma 20 lat? Czyli jest już dorosła, samodzielna też niedługo będzie, bo nie ma wyjścia. Weźmiesz kredyt, zapłacisz podatek, a rodzice dalej nic i będą robić kolejne długi i historia się powtórzy, np. spółdzielnia Ciebie zlicytuje. Niech zlicytują to mieszkanie i będziesz miała święty spokój. Ani w nim nie mieszkasz, ani rodzice Ci nie pomagają, nie widzę sensu walczyć o cokolwiek... Nie możesz dorosłych ludzi utrzymywać. Marnujesz swoje życie..... takie moje zdanie
  2. Tak, tylko że ja mieszkam w miejscu, gdzie pracy nie brak... A taką jak ta znajdę i pewnie nawet z lepszymi warunkami finansowymi..a ostatecznie mogę iść do fabryki... Odchodzą starzy pracownicy a na ich miejsce przychodzą znajomi znajomych tych nienadających się do współżycia w społeczeństwie, znajomi kierowniczki. Nie widzę sensu tak się meczyć.
  3. Uważam, że NIE:) Długo sądziłam, że w mieście jest lepiej pod wieloma względami, praktycznymi-mała powierzchnia do ogarnięcia,wszędzie blisko więcej szans na rozwój, czasu dla siebie.... Tak mi się ułożyło, że ''kupiłam" dom na wsi, większy areał ziemi, i do pracy dojeżdżam 35 km... Praca jednak nie warta tego i planuję ją zmienić;] I chociaż mam ten swój kawałek ziemi, warzywka, kurki, owoce.... Będę miała co robić podczas planowanego urlopu pomiędzy jedną a drugą praca;) Nigdzie nie muszę wyjeżdżać W przyszłości jak będziemy mieć dzieciaki będzie przestrzeń i w domu i wokół domu, :) Nie powiem, wcale nie jest na wsi tanio, ogrzewanie kosztuje, naprawy, remonty pochłaniają ogromne kwoty.. Ale w mieście też jest czynsz... W mieście mogę pracować, ale mieszkać NIE:)
  4. Ja również męczyłam się tam, tylko dla doświadczenia...KONIEC. Muszę się wyrwać z tego BAGNA....
  5. Mam 22 lata:) Wreszcie świadomie zdecydowałam się na studia, oby tylko mnie przyjęli:D Powinni:)
  6. Dziękuję za bardzo mądre wypowiedzi. Mam nieco oszczędności na 3 miesiące starczy. Nie zamierzam siedzieć na tyłku, najwyżej 2 tygodnie wolnego sobie zrobię:) Macie rację... Z tej pracy nie pierwsza odchodzę i nie pierwsza na kierowniczkę się skarżę. Mozę da im to do myślenia, ale ja tam nie zostanę, zbyt mnie męczy praca tam, za dużo godzin.... Nie widze sensu pracy takiej... No i w domu nie będę się nudziła na pewno, a lodówka pełna, mam wsparcie bliskich:)
  7. Dokładnie, :( Nie wytrzymam tam i pewnie gdybym została to w głęboką nerwicę bym wpadła:(
  8. Ja chciałabym: 1.zdać egzamin na prawo jazdy-niedługo pierwsze podejście:) 2.nauczyć się bardzo dobrze angielskiego 3.skończyć studia-na razie licencjata - zapisałam się od października:) 4.Wykończyć dom - tu akurat brak mi środków 5. zagospodarowac wielki ogród 6. zamieszkać wreszcie na stałe z moim ukochanym To jedne z główniejszych:)
  9. Rozglądam się za czymś innym, ale naprawdę nie jestem w stanie najnormalniej w świecie dłużej tam pracować..... I psychicznie i fizycznie nie daję rady. Zrobię sobie urlop. i będę szukała nowej pracy....
  10. Czyje jest to mieszkanie ? O jakim posiadanym majątku mówisz??? Przecież jeśli mówisz o kredycie na 6 lat, to nie jest on pod hipotekę jak mniemam? Byłam w podobnej sytuacji, tyle że przed wzięciem owego kredytu wymusiłam podzielenie majątku, teraz spłacam, 900 zł miesięcznie. Z jednej pensji i daję radę.
  11. Ja mam 2 000, opłat 1000 zł i nic nie odkładam. Muszę zmienić pracę. Koniecznie. Niedługo składam wypowiedzenie, robię sobie dwa tygodnie urlopu, następnie rozpoczynam poszukiwania nowej pracy... Koniec z mobbingiem i wykorzystywaniem. Koniec.
  12. Makijaż stosuję bardzo delikatny, oczy tusz, cień subtelny, szukam fajnego podkładu, delikatnego, jeszcze idealnego nie znalazłam. Włosy, uwielbiam koka, ładne upięcia. Dbam o nie jak najlepiej potrafię, henna wax, olejki, różne szampony, podcinanie. Ubieram się nie tak jakbym chciała, ale zmienię to na pewno. Chcę zmienić swój styl na elegancki. Jednocześnie nie wyzbywać się dziewczęcego uroku (mam 22 lata) , nie chcę aby było to zbyt ciężki styl. Ma być modnie i wygodnie ze względu na pracę w biegu :) Musze zacząć malować paznokcie. dbać o nie zaczęłam już daaaaawno. Ogólnie, zmieniam swoje życie na LEPSZE, chcę mieć wiecej czasu dla siebie (zmiana pracy), chcę zdrowiej się odżywiać (i schudnąć z 5 kg), dbac o siebie i jeszcze raz dbaaaać:) Opowiedzcie teraz WY co o sobie:)
  13. z jednej firmy się nie utrzymam, dlatego myślę o nowej, innej, dodatkowej działalności , spokojnie ze studiami wszystko pogodzę i jeszcze odpocznę czasami:)
  14. Przykro mi, a dlaczego nie masz kasy? Przecież pisałaś, że pracowałaś? Nie pracujesz już? Warto było w takim razie rzucać prace dla studiów?
  15. jedynie finanse i rachunkowość przychodzą mi do głowy, państwowa uczelnia, zaocznie... do tego własna firma na razie spokojnie + już dochodowy biznes Ogólnie dam radę, a czesne opłacała będę z renty rodzinnej, także ok
×