W takich sytuacjach najlepszym sposobem jest terapia. Wiem co zaraz powiecie, że ciężko jest uświadomić osobę pijącą, że jest uzależniona bo po prostu tego nie widzi. To prawda, często nawet małżonka bądź małżonek są współuzależnieni i "wybielają" drugą osobę, ale to droga donikąd - niestety. Dość sporo o tym czytałam, dość wiele przeszłam więc wiem co piszę. Dodatkowo jeśli ktoś chce poczytać sprawdzonych informacji to proszę - http://www.drogadodomu.info/oferta/terapia-uzaleznien.html Myślę, że w tej sytuacji byłoby to idealne wyjście.