Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

agiantkaa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Kochana Nieznajoma, nie zachowuję się jak gówniara, myślę bardzo dojrzale. W mojej rodzinie zawsze wychodziło się za mąż w wieku 17/18 lat już z dzieckiem. Jestem po 4 letnim związku, z zaręczynami. Bardzo pragnęłam męża oraz rodziny, trafił się on. Nie chciałam w to wchodzić, lecz zauroczenie. Staram się być dla niego, po prostu być jego, zrezygnowałam z wielu pasji, on nazywa mnie najlepszą pod słońcem. Dbam o niego, poświęcam wiele, kupuje drogie prezenty, będąc u niego zapieprzam w gospodarce :) Nie oszczędzam się, ja weszłam cała w ten związek, choć bałam się, bo wiele już przeszłam. Myślę, że dziecko w tym wieku nie byłoby szczęściem dla nas, bo uważam, że on sam potrzebuje jeszcze kilku lat, aby dojrzeć do roli ojca. Mi imprezy nie w głowię, choć bardzo je lubię, ale tylko w jego towarzystwie. On sam lubi dobrze wypić, nawet często mu się zdarza. Szczerze mówiąc wolałabym nawet już teraz pomyśleć o przyszłości i za ten rok wziąć ślub, kredyt na budowę małego, ale własnego domku czy choćby po trochu odkładać samemu bez kredytów :) Niestety to nie przejdzie, bo on ma dom i gospodarstwo wraz z całą familią na czele bez możliwości, a raczej chęci na wyprowadzkę i usamodzielnienie się, więc drugim wyjściem było "zaczekać kilka lat". Tu można powiedzieć taki lekki kompromis, ale też nie przechodzi :) Starałam się, wszystko robiłam, aby było dobrze i chciałam sprawić jakieś widoki na przyszłość... Chyba ich jednak już nie ma. Kochamy się, ale czasami to po prostu nie wystarcza.
  2. Dziękuję za odpowiedź, tak też mi się wydawało, że większych powodów do rozstania nie ma, lecz to na dłuższą metę nie będzie odpowiednio funkcjonowało. Próbowałam to jakoś ratować, jego rodzina mnie bardzo lubi, my bardzo dużo rozmawiamy. Mówiłam niejednokrotnie czego mi brakuje, czego pragnę, co chcę zdobyć z nim wspólnie, ale bezskutecznie. Nawet prosiłam się o więcej czułości, wyznań i czynów, które sprawiłyby, abym czuła się bardziej kochana, potrzebna, ale to chyba taki twardy typ. Do zwierząt wykazuje więcej empatii niż do mnie :) Plany skąd? A stąd, że boi się samotności. Wokół mnie zawsze wielu mężczyzn, lubię zachowywać dobre relację z byłymi, a on się tego boi. Chce mnie mieć tylko dla siebie, przynajmniej takie wrażenie odnoszę.
  3. wiecej na maila: piercerot@interia.pl
  4. Witam, od pewnego czasu zajmuje sie Tarotem, powróżę chętnie z racji wysokiej sprawdzalności wróżb, niskie ceny w zamian za karty doładowujące. Rozklady na zdrade, zwiazki, finanse, tak/nie etc.
  5. agiantkaa

    Powróżę kilku osobom tarot

    piercerot@interia.pl
  6. Udzielam porad, wróżby, tarotowe portrety psychologiczne, rozklady na zwiazku, powrot ukochanego, problemy, finanse, rozwiazania itp. Tarotem zajmuje sie od jakiegos czasu, sprawdzalnosc wrozb wysoka. Wiecej na maila
  7. agiantkaa

    TAROT powróżę 2 3 wróżby

    Karolino, spróbuj zastanowić się czemu nie możesz zajść w ciąże. Może to niekoniecznie teraz? Czy jest stabilizacja? Miłość? Zastanów się dobrze, bo tu chyba leży problem głębiej. Przeczekaj. Wydaje mi się, że w ciągu roku może nie, przemyśl czy to na pewno odpowiedni czas i najważniejsze - odpowiedni mężczyzna! Powodzenia :)
  8. agiantkaa

    TAROT powróżę 2 3 wróżby

    Marku, wydaję mi się, że nie i nawet nie muszę wróżyć, intuicja mi to podpowiada! :)
  9. agiantkaa

    TAROT powróżę 2 3 wróżby

    Aniu, ostrożnie to zaplanuj, kieruj się zdrowym rozsądkiem, przyjmij konserwatywną postawę. Pracowitość i sumienność, to podstawa. Widzę tutaj powodzenie w danej sprawie, wydaje mi się, że wyjedziesz, lecz nie wiem do końca czy akurat równo w maju. Być może pomoże Ci z wyjazdem mężczyzna na dobrym stanowisku, wyższy rangą. Widzę tu jakąś pomoc w tym, ale tak i wszystko będzie dobrze :)
  10. agiantkaa

    TAROT powróżę 2 3 wróżby

    Justyno, zrobiłam rozkład większy z 7 kart. Coś pokazuje mi, że Twój mąż jest chyba na wyższym stanowisku, to ktoś... taki typowy przywódca, cieszy się autorytetem, cechuje go mocny temperament. Kolejna karta pokazuje mi, że aktualnie i najwyraźniej on Cię zdradza lub można interpretować to tak, że miłość już wygasła, jest źle. Jest to raczej strata, która z biegiem czasu wpłynie na Ciebie pozytywnie. Trudne doświadczenia Cię wzbogacą. W przyszłości widzę pozytywy, staniesz się silniejsza. Może nawet ktoś nowy? Widzę zmiany... może miejsce zamieszkania, podróże, same pozytywy na przyszłość. Ekscytujące przeżycia :) Chyba bardzo się w to angażujesz, próbujesz naprawić. Produktywna praca, lecz Twoje plany się raczej nie powiodą. Znaleźliście się w skomplikowanym położeniu, to ciężkie chwile, nie widzę tutaj wskazówek i dalszych zmian na lepsze w Waszym związku, wydaje mi się, że powinnaś wtedy odpuścić i pozwolić, aby czas wyleczył rany, niczego na siłę, może zrozumieć? Może nie chcesz czegoś do siebie dopuścić? Przemyśl to dokładnie, nie powiem Ci co będzie, jeśli zastosujesz się do tego wszystkiego, bo karty stwierdziły, że to jeszcze nie czas, abyś się o tym dowiedziała. Działaj z tym co jest, jednak intuicja mówi mi, że może być tylko lepiej. Bądź silna.
  11. agiantkaa

    TAROT powróżę 2 3 wróżby

    Żaneto... troszkę mam tutaj rozchwianie, bo widzę, że prędzej nie było zbyt dobrze. Widzę zastój w sprawach zawodowych. To także dodatkowe trudności, które się pojawiły, problemy zawodowe, długotrwale bezrobocie, które sprawiło, że popadłaś w coraz większą apatię i izolowałaś się coraz bardziej od naszego otoczenia. Karta wskazuje także na inne problemy związane z karierą, biznesem, z nauką bądź z innymi ważnymi dla Ciebie przedsięwzięciami. To trudności, które wywołały w Tobie zniechęcenie i chęć rezygnacji. Aktualnie i wydaje mi się, że do pół roku widzę same pozytywy. Wróci moc, siła i optymizm. Bądź zdecydowana i działaj odważniej, a dostrzegam korzystne okazje. Teraz jest dobry moment na rozpoczynanie nowych projektów i działalności zawodowej. Twoja siła twórcza jest na wysokim poziomie, łatwiej przezwyciężasz trudności, podejmuj wyzwania, wszystko powinno układać się po Twojej myśli. W zapytaniach o nowe przedsięwzięcia karta ta zapowiada całkiem dobre początki i oznacza, że ten moment jest na to odpowiedni. Jednak, jeśli chodzi o przyszłość, to nie widzę tego dobrze. Być może coś innego dasz radę zdziałać teraz? Jakaś inna praca? Nie wiem, nie mogę tego odpowiednio zinterpretować, ale widzę, że sytuacja ta potoczy się zupełnie inaczej niż oczekujesz. Będzie odejście, żal... jakieś łzy i smutek. Ogólnie rozczarowania. Powiem Ci tak, szukaj czegoś innego, los Ci sprzyja, a muzyków... zostaw na dalszy plan i jeśli nic nie dasz rady osiągnąć teraz, to próbuj, jednak bądź ostrożna.
  12. agiantkaa

    TAROT powróżę 2 3 wróżby

    Magdo: Bądź pracowita i wytrwała, a wszystko pójdzie po Twojej myśli. Rozważnie gospodaruj pieniędzmi i odczekaj trochę. Najważniejszy spokój i harmonia, bądź cierpliwa. Problemy w pracy będą mniej dokuczliwe lub całkowicie relacje poprawią się na lepsze. W przyszłości widzę same pozytywne zmiany w pracy, podjęte działania przyniosą rezultaty. Podwyżka w pracy, może awans lub ciekawa propozycja pracy. Ogólnie powodzenie. Być może też urlop, który sprawi Ci ogromną radość :) Pozdrawiam.
  13. Podatna na manipulacje skoro nic w tym kierunku nie robię? :) Piszę to, co słyszałam.
  14. Nie brałam żadnych leków, bo nie było mnie stać. Neuroborelioza, dość ostra. Wiem, bo objawy minęły po miesiącu czy 1,5 brania duzych dawek kwasu askorbinowego, zupelnie, a bylam juz wykonczona. Wyniki potwierdziły. Naturalny kwas askorbinowy, sklepy bio. Proszek. Milego dnia, juz tutaj nie zajrze. Sprzatanie wzywa.
  15. Witam, czy jestem jedyną osobą, która miło wspomina artroskopię? Zabieg miałam przeprowadzony przed Świętami Wielkanocnymi, czekałam 2 miesiące (inny termin miałam dopiero na kwiecień 2016). Wybrałam znieczulenie miejscowe, aby móc rozmawiać z lekarzami i troszkę widzieć. W szpitalu spędziłam 6 dni, połowę świąt. Nic nie bolało, bo gdy bolało - od razu były kroplówki. Miesiąc później śmigałam rowerem po 20 km :) Jak Wy wspominacie swoją?
×