Witam Was kobietki,
od dziecka "obgryzałam" paznokcie. Jakiś czas temu stwierdziłam, że moje ręce wyglądają obrzydliwie i przestałam, jak na razie pilnuję się na każdym kroku, maluję na wyraziste kolory (jak widzę, że mam kolor to nie gryzę-wcześniej używałam wielu specyfików i tylko to pomogło).
Ale problem jest taki, że paznokcie palca środkowego i serdecznego rosną "jak łopaty"-coraz szersze... Piłowanie, wiem... Moja siostra tak miała,obcięła, piłowała i teraz ładne są. Ja nie chcę ciąć, jednak jeśli tak u każdego jest to wyjścia nie widzę;(