Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jannu

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Jeszcze się nie poddałam tak całkiem, codziennie walcze, nie zawsze wygrywam..wiecie jak to jest ;) Na razie sobie Was czytam po cichu, a jak bedzie się czym pochwalić wtedy znowu się odezwę. Pozdrawiam ciepło.
  2. Ja niestety musze sie pokajać :( nie udało się..nie tym razem jeszcze :( :( Niedługo znowu spróbuje, może wtedy sie odezwę. Głupio mi przed Wami i przed sobą. Dobranoc.
  3. Witam Wszystkich po weekendzie, dla mnie co prawda był on pracujący, ale za to dzisiaj odpoczywam ;) Zastanawiam się czy to normalny objaw, ale mam ostatnio straszną hustawkę nastrojów, raz myślę sobie, że super jest nie palić i, a za chwilę łapię doła i zastanawiam się po co ja sie tak męcze skoro palenie w sumie jest takie fajne, przyjemne i w ogóle.. :( Jeśli ktoś ma sposób jak radzić sobie z takimi niedobrymi myślami, to chętnie poczytam ;) Pozdrawiam serdecznie grono niepalących! :)
  4. Ja dziś też mam ciężką próbę, siedzę z przyjacielem który pali jak smok a mnie zamiast odrzucac, to jakieś wstrętne myśli nachodzą, że też bym zapalila może.. jak zawsze.. ale jeszcze sie nie dałam ;) Dobrej nocy!
  5. No i kolejny piękny dzień minął bez papierosa :) Postawiłam dziś na aktywność fizyczną, przejechałam na rowerze ładnych parę kilometrów :D Żabko a jak u Ciebie? Pozdrawiam serdecznie wszystkich obecnych! ps. palić nałogowo zaczęłam w wieku 19 lat, wczesniej popalałam na imprezach i takich tam, dziś mam prawie 31 więc chyba najwyższy czas zmądrzeć ;)
  6. Witam witam! Na razie daję rade, choć pogoda jakoś tak wpływa na mnie mało optymistycznie i od rana jestem senna. Przyłączam się do życzeń, Wszystkiego Najlepszego Złośliwcu i Stu lat BP :)
  7. Żabko do dzieła!! Ja też zaczynam kolejny raz od nowa więc rozumiem Twoje obawy i wątpliwości. Ja wierze,że rzucenie palenia doda mi wiary w siebie i łatwiej bedę sobie radzić z codziennymi stresami. Powodzenia Tobie i sobie życzę ;) ps.chyba dopadł mnie mały kryzys :( wieczory są zawsze najtrudniejsze echhh Pozdrawiam Wszystkich, którym się już udało oraz Tych którzy nadal walczą !
  8. Dziękuję za miłe przyjęcie w gronie pachnących :) Jak na razie jestem nastawiona optymistycznie i czuje, że naprawdę tym razem chcę rzucić ale muszę być czujna bo wróg nie śpi! Miłego dnia wszystkim!
  9. Witam Wszystkich rzucających! Od jutra mam zamiar wziąć z Was przykład i zawalczyć na poważnie ze śmierdzielami! Próbowałam już dwa miesiące temu ale od jakiegoś czasu znowu popalam. Jestem na siebie o to zła bardzo bardzo :/ No cóż, mam nadzieje, że z Waszą pomocą pójdzie mi lepiej tym razem. Trzymajcie proszę kciuki :) Pozdrawiam
×