Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kolezanka 2525

Zarejestrowani
  • Zawartość

    108
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez kolezanka 2525

  1. kolezanka 2525

    Poród

    Mojej koleżance niedawno ginekolog powiedział, żeby absolutnie się nie szczepiła, jeśli chce mieć kiedyś dzieci. Jest tyle powikłań i śmierci po tym eksperymencie, że głowa mała. Po szczepieniu lekarza już nie będzie obchodziło, jak coś się stanie. Jakoś dziwnie wiele znanych mi osób po szczepieniu ma albo zapalenie mięśnia sercowego, albo jakoś dziwnym zbiegiem okoliczności, tracą siłę, werwę, muszą częściej odpoczywać. O tym już nie mówią, tylko każą się szczepić. Niech każdy robi, jak uważa, ale żaden lekarz nie powinen nikogo do tego eksprymentu namawiać.
  2. Każdy jest inny, ma inną wrażliwość, inne priorytety, które kształtuje życie. Znam parę jedynaków, którzy się pobrali i też mają jedynaka. Jedni tak, inni tak. Ja tłumaczę sobie to jeszcze inaczej. Gdyby nie brak rodzeństwa, to nosiłabyś inny "krzyż". Czy lżejszy, kto to wie. Zawsze się z czymś zmagamy. Tak już to życie jest urządzone. Polecam psychologa. Korzystałam kiedyś, bo niestety życie w mojej rodzinie to na mnie wymusiło. Trzymam za Ciebie bardzo kciuki.
  3. Mam dobry kontakt ze swoim rodzeństwem. Ja jednak byłam tą przysłowiową "wpadką" i czułam to, że nie jestem rodzicom "na rękę", bo okazywali mi to. Wszystkiego w domu brakowało. Pieniędzy, miłości, czasu, zrozumienia itp. Być może kiedyś będę żałowała, że moje dziecko nie ma rodzeństwa, ale na chwilę obecną, nie będę robiła nic wbrew sobie.
  4. Ja pochodzę z wielodzietnej rodziny i też wolałabym, żeby mnie nie było. Rodzeństwo nie gwarantuje NICZEGO tak naprawdę. Psycholog. Koniecznie terapia w Twoim przypadku. Sama mam jedno dziecko i nie planuję więcej i mimo, że czasem narzeka, że nie ma rodzeństwa, w ogóle mnie to nie rusza, bo z doświadczenia wiem, jak to bywa wśród rodzeństwa.
×