Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

heloiza999

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. mężczyzna, bo jest mniej hormonalny i bardziej stały kobieta kocha dzieci i faceta przez pryzmat dzieci, czyli same dzieci,a jie faceta samego w sobie facet kocha obietę jako żywicielkę i sekwons kobietę, a także tą, która urodziła dziecin i jest mu domem to co innego niż szukać samca do zapłodnienia facet kocha kobieta chce dzieci chyba, że kobieta wie, że nie chce dzieci, wtedy kocha;-)
  2. to jest to o czym mówię wyżej, twoje myslenie szablonowe o mojej osobie. nigdy bym tak jej nie napisala. tylko w tak mnie zrozumieliście, czyli rozmowy nie było. nikt mnie nie zrozumiał, wiec nikt mi nie odbił argumentów. spadam. do widzenia wszystkim.
  3. Jezu, jak możesz każdy obrzydliwy post identyfikować ze mną? teraz każdy może napisac cokolwiek i wyjdzie na to, ze to ja. Mój styl jest rozpoznawalny, więc ludzie robią co chca, a ty i tak we wsyztsko uwierzysz. Boże, i wy mi zarzucacie, że ja życia nie mam? Ja jak nienormana zdjeć na kafe nie robię ani nie pamietam kto co na nowy rok pisał. Ja jebię....ok, dokonało sie, amen. ostatni raz mnie widzieliscie, wnoszę o usunięcie konta. nie ma sensu, nie wiem czy sie ,smiac czy płakac, allium0 żenua. i nie pisz o komrpomisie w rodzinie, kompromis to jest w małżeństwie,a dorosłe dzieci i rodzice to osobni ludzie nie muszący chodzic na ząden kompromisy ze sobą. I każdys woim życiem powinien się zajac, tj małżeństwem,.a nie stara niedojrząła baba zabiera męża młodej żonie, żeby sama ze swoim mężulkiem i synulkiem gdzieś jechać, a tamta sama. dobra, nie ma sensu. good bye, moor kiedy sie pozdrowię może.
  4. masz pretensje do ludzi ,ze pamiętają co wypisujesz ? xxx a Ty?
  5. i to właśnie pokazuje jaką jesteś hipokrytką smiech.gif jakby kobieta nie pozwoliła mężowi gdzieś wyjść z powodu dziecka to byłaby tą "złą xxx co ty sobie dopowiadasz wogóle?? nigdy nie byłaby tą zła, bo ma prawo oczekiwac pomocy od partnera, a nie zrobił i sobie idzie. Allium- i widzisz, jak ja mam o tobie nie gadac? znów to robisz....ty sobie hodowlę robisz....każesz mi czekac az będe matką takiego chłopaka i co sugerujesz? ze wtedy się mysli, ze ci się nalezy tak? Że masz go dla siebie?i tu jests edno moich poglądów, serce matki to jej sprawa w takich chwilach, nie miała i nie ma dla siebie, ja j***e, załamałas mnie!!!! kiedyś juz coś takiego zasugerowałas i robisz to znowu w tej chwili. Nie ma znaczenia, ze ktos jets matka takiego chłopaka. wbrew sobie nalezy akcetpować, ze dla syna najwazniejsza powinna byc rodzina, nikt nie mówił, ze będzie łatwo, jezu....niedopuszczalne, załamałaś mnie i utwioerdziłaś w poglądach, taka jestes. ty chcesz miec dzieci na właśnosć, oczywiście, ze tak.
  6. Moor, ja odchodze z kafe, ja sie załamałam. ludzie róbcie co chcecie, ale dajcie mis pokój, zapomnijcie o mnie, mnie tu nie było, jezu....chyba żartujecie sobie, co wyście porobili, co to są za print screeny, jesteście podli! raz kiedyś coś w gniewie napisałam, ktoś podchwycił i wypisuej pierdoły tak, by na mnie było, ktoś robi zdjęcia i co, masturbujesz sie nad tym?????? Luzie, ja jestem załamana, przegięliście. ja nie tak i nie w ten sposób, ależ z kafe trzeba uciekać, to jest gangsterksie miejsce!
  7. nie było napisane, bo to od siostry znajomej ktoś był i pojechał, by mamę do koleżanki zawiesc historia prawdziwa. i mnie to nie oburza, tylko obraża. że kobieta rości sobie prawa do chłopakal którego wychowała teraz własnie dla tej drugiej młodej kobiety i nie ma kompromisu w tej kwestii
  8. jakiego wyboru? ludzie, toż wy jesteście pogmatwani totalnie, załamałam się!!!!!!! jesu, rpzeraziłam sie normalnie!!!
  9. co wy tu k***a zbieracie za pierdoły????? co to jest?
  10. nigdzie nie kłamię. i nie mówię tylko o naszych mailach. Spytałaś kiedyś: powienien...powienin, bo? tak dokładnie napisałaś, gdy pisałam, ze dla faceta żona powinna byc najważniejsza i doniej powinien lgnąć przede wszystkim. nie kłam, jasne. Wy mnie do pasji doprowadzacie, ja nigdy tak nie przeklinałam, co tu zaczełam. Jesteście tak tępę, gorzej niż ustawa przewiduje.
  11. piertolisz że kobiety to manipulantki, a sama ciągle manipulujesz słowem i definicjami - wszystko na swoją korzyść xxx ja jebię, przeczytaj jeszcze raz o tej manipulacji, bo znów coś przeinaczasz allium, ty mnie tez, bo sie dowiaduję, ze gdzieś tam o mnie dobrze mówisz. nigdy tego nie słyszałam, wiec za moimi plecami tez funkcjonujesz, poza tym mnie wkurwiłas, a ja tego nie dusz w sobie ach ta dojrxałość, tak, najlepiej pouczać innych a jak kobieta 60letnia woła syna, by ją gdzies wiózł mimo, że ma w domu żonę w połogu, bo ona musi zamanifestować, ze jest królową matką, a nie pojmuje, ze się własnie dopełnił cel jej wychowywania, to jest zajebiście dojrzałe najpierw takimi babami sie zajmij, potem mnie sie czepiaj bo to akurat znam z zycia, nie z kafe żona sama z dzieckiem została małym, gdzie na pewno chciała przezywać w rodzinie te pierwsze dni razem, a maż zdecydował sie do mamy jechać do katowic 800km wieźć, ja pierdolę...a ona oburzona została mnie takie historie nie oburzają, tylko OBRAŻAJĄ. Taki facet nigdy nie miałby mnie całej, zresztą po co się martwię. Nigdy bym nie wyszła za takiego. nawet do kina bym z takim nnie poszła, ba.
  12. i zawsze, zawsze odwaraccie kota ogonem. Oburzacie się jak napisze coś źle o tzw matkach polkach, ze przesadzam, że codzienność jest normalna. nie rozumeicie, ze juz dawno tego nie robię. A potem wypisujecie jak to ludzie sa zaangażowani w toksyczne związki i kobiety latają za męzusiami itd. i zabijaja dzieci na rządanie konkubinów. i po co? I wiadomo, że nie o takie małżenstwo mi chodzi. Ale wam moje poglądyz tym się kojarzą. A ja tłumaczę, ze w takim razie moge do woli pisac o patologii ludzi stawiajacych dzieci najwyżej. Bo to jest to samo myślenie, tyle , ze wdrugą stronę. ale już tego nie robię, bo wiem, że tak nie jest, że jak ludzie kochają dzieci najbardziej to kochają i juz, ale zczegos to wynika. wiem to, bo przeczyatłamw szystko, co mi pisano i jeszcze więcej poza kafe. ja się rozwijam. A wy? Wciąż uważacie, że ja głosze, ze nalezy meża kochać bardziej. itd.
  13. wiem tyle ile potrzebuje widzieć widziałam wypowiedź o oazie i co? w każdej religii jest założenie, ze dzieci są wtórne. I słusznie, psychologia doszła do tego samego wniosku wieki po Biblii, dwa niezależne źródła wskazują na to samo. misiowa jest konsekwentna, niech wierzy jak chce, ale inkubatora ze mnie nie robi, wiesz? a jej poglądy na dzieci są zrównoważone, serce pojemne i otwarte, a wypowiedź kompatybilna z wierzeniami. Co ma nie pasować? Wszystko pasuje. I dziewczyna czyta moje wypowiedzi, bo siedzi w temacie i jakoś sie nie uniosła, ze coś tam oczywiste, ze mam sie wypchać, czy coś, tylko powiedziała normalnie. I przede wsyztskim nie podpadła mi jak Ty. Oszukałas mnie, czuję się oszukana przez Ciebie. Zaczęłam z toba pisać sądząc , ze jesteś kims innym, a Ty o tym wiedziałaś. Wy widzicie to co chcecie, nie ja. Ja przeanalizowałam każda otrzymaną odpowiedź na kafeterii, by wiedzieć, ze rózne rzeczy się zdardzają, ale zawsze z czegoś to wynika. Nidgy nie kocha sie dziecka bardziej, bo tak. Wychodziło to w absolutnie każdej rozmowie z nawet najbardziej elokwentymi i kulturalnymi kobietami. Nie mam teraz siły przytaczac przykładów. Jedna pisała, prawie mnie przekonała, a na koniec padło najwazniejsze zdanie_ "nie wiem, dla rodziców tez bylismy całym swiatem iw szystko było dla nas, moze dlatego tez tak teraz mam'. I to tak na przykład. Czyli babka miała podejście jakie miała do swojej rodziny, bo taki model jej przekazano. natomiast nie ma czwegoś takiego, że gwarancja, że rodzina tak wygląda, bo odgórnie tak ejst, ze miłośc do dziecka jets jakas lepsz. Nie jst lepsza obiektywnie. Tylko u różnych ludzi róznie się realizuje. I co, gdzie masz nietolewrancję? natomaist pierwszeństwo małżeństwa w rodzinie jest z każdej strony lepsze i uzasadnione. Nie mam siły CI tego tłumaczyć, tak jak i wtedy jak napisałaś, ze nie wiesz czemu niby zona miałaby być wazniejsza dla meżczyzny od rodziców. Jako dojrzała kobieta zadajesz pytania jakbys sie do rodziny nie nadawała.
  14. wielu się pode mnie podszywa, moor, nie to, bym była święta, ale i tak się podszywają wiesz...jak ktos jest na tyle religijny, to ciężko, by taka osoba chciała ze mną o macierzynstwie rozmawiać, więc dyskusję z nią uważam za niebyła, bo w sercu liczyła, ze znajdzie naiwną, którą nawróci, jak nie na religię, to chociaz na rodzenie, jezu... i radykalna feministką tez nie jestem, zeby nie było, akurat co do feminizmu zgodizłyśmy się kiedyś stuprocentowo i nie uważam buntu wobec tej jej wypowiedzi za nadto feministyczny psia mac, nie chodzi jej o żadne ideały, tylko o fakt, byle baba urodziła, skoro ma biodra i cipę, sorry
  15. niedobrze, że na to wyszło, nie był to mój cel;-/ allium martwisz się za bardzo, faktycznie a mój fanatzym nie jest fanatyzmem, lecz punktem widzenia, i ostatnio wiele matek mnie nawet poparło, gdy porównanłam macierzyństwo do śmierci i zmartwychwstania jak się trafi na rozmówcę, to się i dogadać idzie, byś sie zdziwiła ile pochwał zebrałam na kafe, ale nie zawsze jesteśmy na tych samych tematach o tych samych porach, wię cnie wiesz
×