Zaczęło się od okrągłego zaczerwienienia na plecach, zaraz potem wyskoczyły mi na nim małe krosteczki, nie ruszałam tego bo myślałam że zniknie samo, jednak teraz zaczęło mnie to boleć i ropieć. Na dodatek wyskoczyły mi kolejne dwie takie plamki (jak na razie małe). Wiem że powinnam pójść do dermatologa jednak chwilowo nie mam takiej możliwości. Co to może być i czy są jakieś domowe sposoby żeby chociaż trochę to zniwelować zanim pójdę do lekarza?