Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ja jestem nadzieja

Zarejestrowani
  • Zawartość

    337
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez ja jestem nadzieja

  1. ja jestem nadzieja

    mój facet pije za dużo co zrobić?

    Zapraszam na temat:Mąż-ALKOHOLIK.
  2. ja jestem nadzieja

    mój facet pije za dużo co zrobić?

    idiota/tka: http://pl.wikipedia.org/wiki/Idiota współuzależniona: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105806,11981865,Wspoluzaleznienie___po_drugiej_stronie_nalogu.html
  3. ja jestem nadzieja

    mój facet pije za dużo co zrobić?

    ",pracuję z takimi,dużo pracy,małe efekty " Pracujesz z takimi....a nie słyszałaś o współuzależnieniu....Dziwne i ciekawe:O:O:O
  4. ja jestem nadzieja

    mój facet pije za dużo co zrobić?

    Nie daj się zastraszyć Iwonka36.Jeśli chce rozwodu,to droga wolna:OOczywiście rozwód z jego winy;powód-nadużywanie alkoholu/alkoholizm(jeśli zostanie zdiagnozowany)a po rozwodzie niech się nim zajmuje cudowna mamuśka,podczas gdy on będzie się staczał brnąc głębiej w swoje chlanie:(
  5. ja jestem nadzieja

    mój facet pije za dużo co zrobić?

    " Jako żona jestem odpowiedzialna za niego," W którym miejscu prawo tak mówi?Nigdy nie słyszałam o tym ,żeby ktoś został ukarany za samobójstwo współmałżonka.On jest dorosły=jest odpowiedzialny za własne wybory&czyny.Ty jesteś odpowiedzialna za siebie i dzieci,niezależnie od tego czy jesteś żoną,czy też nie.
  6. http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3217663&start=53760 mi tam wchodzi:D
  7. Mintan:)odpowiedź na Twoje pytanie,jest w tym fragmencie postu autorki z 1 str. tego topa; " ...nie mam wątpliwości ze jestem alkoholiczką.z resztą potwierdzila to pani na terapii 5 lat temu...."
  8. Chodzi za mną wczorajszy karp:Pi punkt.36!Nie jest dobrze...;):D
  9. W słowie "psychologia" i przed przecinkiem ,po słowie"art".
  10. Usunęłam spację w dwóch miejscach i poszło!!
  11. "za Rosję",to bardzo daleko jest;na rowerze będzie Ci ciężko :(
  12. ". Musi wykipiec w końcu i to ze zdwojoną siłą. ..." $$$$$ Mi się nie zdarzyło "wykipieć" nigdy.
  13. A Ty,próbowałaś kiedyś jakiejś terapii?
  14. Piszesz o sobie,a ja jakbym czytała siebie sprzed terapii....
  15. Nie lubisz się przytulać....Wiesz,też kiedyś BARDZO nie lubiłam:(wydawało mi się...hhhmmmm...zawsze myślałam ,że jest w tym coś...jakiś nieszczery podtekst:(a teraz już nie mam takich myśli(oczywiście nie znaczy to,że pozwalam się przytulać każdemu co by chciał...;):D ) Napiszesz coś, o tym "walczeniu" o siebie?
  16. "nadzieja dobra rzecz." $$$$$ ...może najlepsza ze wszystkich...
  17. " Ale zyc swoim zyciem, to nie znaczy, widzieć tylko czubek własnego nosa i wlasne interesy.Takie "zycie własnym zyciem" wymyślili terapeuci. " $$$$$ Żyć własnym życiem,to wg mnie przed wszystkim dbać o czubek własnego nosa,a dopiero po tym o czubki nosów innych ludzi;nigdy w odwrotnej kolejności.Jeśli to faktycznie terapeuci wymyślili, to niech im będzie za to chwała.Ja będę im(tym terapeutom)wdzięczna zawsze za to "wymyślenie", a mojej terapeutce,za to że mnie nauczyła tego "życia własnym życiem":) Pozdrawiam
  18. Koalka z Woli;skoro nie chciał się leczyć to znaczy ,że takiego dokonał wyboru.Był dorosłym człowiekiem,sam odpowiadał za siebie.Dobrze byłoby,gdybyś poszła na terapię dla współuzależnionych.
  19. "Co do męża on wie ze popijam ale nie ma pojęcia ze jest to aż taki problem ze mam aż takie objawy uzależnienia oraz odstwienne." $$$$$ Co do"aż takich" objawów uzależnienia i odstawiennych,to akurat wierzę ,że się nie koniecznie orientuje;ale to nie o to chodzi,raczej o to że "popijasz"(jak to sama nazwałaś)Ty pijesz!:(Skoro sama to widzisz,to na 99% Twoi bliscy, widzieli to już znacznie wcześniej. Pozdrawiam.
  20. " z reguły otoczenie pierwsze zauważa że coś jest nie tak" Dokładnie.Często chodzi o to,że: "mąż póki co może udaje że nie wie i sam się oszukuje"
  21. "A jeżeli dobrze pamiętam to na początku o męża ktoś pytał i ona pisała zdaje się że on nie widzi problemu. On nie widzi żeby ona przesądzała z alkoholem" $$$$$ Osobo ,która to napisałaś:ONIC!!!nie wiesz o współuzależnieniu(tu powinno nastąpić milion wykrzykników)Ja byłam jedną z tych pytających i dokładnie wiedziałam, o co i dlaczego pytam. Autorko,przemyśl swoje sprawy/swoje życie i porozmawiaj szczerze z mężem, jeśli zależy Ci na nim i na rodzinie.Poproś o pomoc i wsparcie a także o to, żeby razem z Tobą wybrał się na terapię(on oczywiście na swoją)Pozdrawiam:)
  22. Autorka:)podała swojego maila,na 5 str. tego topiku.
×